Strona 163 z 614

: 24 wrz 2012, 08:08
autor: Sonia
No przecież, że Bentleyek nie będzie się na plastiku gnieść <lol>
Śliczne oba łobuziaki i całusek jaki słodki :kotek: :pies:

: 24 wrz 2012, 08:17
autor: Agnieszka7714
Jak zawsze u Ciebie cudne klimaty :kotek: :pies:

: 24 wrz 2012, 08:35
autor: Becia
Ale cudnie :kotek: :pies:

: 24 wrz 2012, 11:27
autor: Joanna P.
Fajny duet tworzą futrzaste <zakochana>

: 24 wrz 2012, 11:34
autor: kotku
No wiadomo, że Bentley to nie byle plebs i ani na plastiku ani na zimnej trawie leżał nie będzie <mrgreen> <mrgreen> <mrgreen>
Fajne zdjęcia :kotek:

: 24 wrz 2012, 12:04
autor: asiunia0312
kotku pisze:No wiadomo, że Bentley to nie byle plebs i ani na plastiku ani na zimnej trawie leżał nie będzie <mrgreen> <mrgreen> <mrgreen>
Racja przecież to brytyjczyk, nie ?! <lol>

: 24 wrz 2012, 12:08
autor: Danusia
No tak <mrgreen>

u Ciebie zawsze jest to co ja lubie najbardziej :ok:

<zakochana> <zakochana> <zakochana> wspaniały świat naszych braci mniejszych <serce>

: 24 wrz 2012, 21:01
autor: Miss_Monroe
Bentley coś nam choruje :-( . Dziś wieczorem pojechaliśmy do weterynarza (byliśmy umówieni na piątek ale Pani weterynarz Bentley'a przyjechała do kliniki specjalnie na wizytę).
Od powrotu z gór, tj. od piątku Bentley oddycha, jakby miał nosek zatkany (trzeba się bardzo wsłuchać aby zauważyć różnicę w oddechu). Od dwóch dni z oczek zaczęło mu lecieć, jak wycieram to zaraz znowu leci mu z oczu nie wydzielina, ale bezbarwny płyn i zasychała na brązowy kolor. Popatrzyłam na forum i forumowa Holly miała oczka takie, jak Bentley. Dodatkowo z noska mu jakby woda leciała.
Pojechaliśmy do weta i bardzo dobrze, bo dopiero coś zaczęło się dziać. Dokładnie osłuchany, temperatura zmierzona itp. Bentley ma delikatne szmery w górnych drogach oddechowych, stąd te lekkie świszczenie jak oddycha, też oczka faktycznie łzawią. W piątek idziemy na kontrolę.
Dostaliśmy kropelki do oczu Vigamox (przez 5 dni, 3x dziennie po jednej kropelce) Tolfedine (lek przeciwzapalny) 1/4 tabletki przez 4 dni i Scanomune (1x dziennie kapsułka przez 10 dni). Jeśli objawy, które są teraz ustąpią to nie będzie antybiotyku, jak nie, to w piątek go dostanie.
Mam nadzieję, że poradzę sobie z wkrapianiem kropli. Jako nosząca soczewki majstrowania przy oczach się nie boję... ale tylko swoich <lol>

: 24 wrz 2012, 21:06
autor: asiunia0312
ojejku biedny Bentleyek :-( dobrze, że tak szybko zareagowałaś :ok: , bo mógł się przecież bardziej rozchorować :-(

Wracaj do zdrowia maluszku :kotek: :kotek:

: 24 wrz 2012, 21:06
autor: Joanna P.
:kotek: zdrowiej koteczku :kotek: