Strona 164 z 291
Re: Lumi :)
: 08 sie 2013, 09:11
autor: Audrey
Współczuję Wam tego zakrapiania, bo obie się mocno stresujecie

Re: Lumi :)
: 08 sie 2013, 09:21
autor: Julcik
Avari też z reguły robi dwie kulki. Chyba praktycznie od zawsze.
Zakrapianie niedługo się skończy i obie zapomnicie o tej przykrej konieczności. Najważniejsze, że to nic poważnego

Re: Lumi :)
: 08 sie 2013, 13:49
autor: Dorszka
SZYLKRECIA pisze:Agnes,
Moja Muffisia tez sika od kilku dni 2/3 razy na dobę, przedtem 3/4 czasem nawet 5 kul zbierałam. Ale własnie tak myślę, że to jednak przez lato, poza tym czytałam gdzieś, ale nie wiem na ile to prawda, że lepiej, jak rzadziej, bo mocz bardziej zagęszczony a to ponoć dobre na nerki.
Na pewno przez lato, ale też na pewno nie jest to lepiej - mocz zalegający w pęcherzu to zawsze niebezpieczeństwo infekcji.
Jak skończą się upały, i sikanie wróci do normy - kotom nie chce się do misek podchodzić, więc przy tych temperaturach piją relatywnie mniej, stąd takie obserwacje. Trzeba by je dopajać, żeby utrzymać dawny rytm sikania, ale zmiana pogody zrobi swoje na pewno. Najgorsze upały też się kiedyś kończą.
Re: Lumi :)
: 08 sie 2013, 14:21
autor: Agnes
U nas już dawno po upałach, Lumi pije więcej od czasu kiedy dostawiłam dodatkowe miseczki, ale w kuwecie, na siusiu jest właśnie tylko 2 razy. Chyba że, ją ''zwabie'' kopiąc łopatką w żwirku, wówczas mam bryłkę extra

Re: Lumi :)
: 08 sie 2013, 14:48
autor: Dorszka
I super, 3 razy to już fajnie, mocz nie leży, trzeba zwabiać <lol>
Re: Lumi :)
: 08 sie 2013, 17:36
autor: Agnes
<shock> <lol> <lol>
ok, już nie panikuje

Re: Lumi :)
: 10 sie 2013, 17:36
autor: MoniQ
Ja sobie wakacjuję, a tu Lumi takie rzeczy... Dobrze, że już po strachu

Z oczami to wiem jak jest, na początku też musieliśmy zakrapiać, ale nasza pierdoła sobie da wszystko zrobić...
A co do sikania to kurcze, ciekawe, też zauważyłam, że w upały paradoksalnie kot mniej pije. Jak jej podstawię miskę pod nos to się przypnie, ale samej to jej się nie chce podejść. Martwiłam się tym, ale skoro to w miarę normalne to nie będę ;)
Lumisiu, wracaj do formy! <zakochana>
Re: Lumi :)
: 11 sie 2013, 10:46
autor: yohjia
Dopiero doczytałam - kciuki ogromne za Twoje postanowienie <ok> <ok> <ok> Dasz radę! Papierochy śmierdzą! A fuj

Re: Lumi :)
: 13 sie 2013, 13:19
autor: bahi
Ja też dopiero do Was dotarłam.
Kciuki trzymam za Lumisię tak jeszcze na zapas!
I za Ciebie Aguś! <ok> <ok> <ok>
Mam nadzieję, że się trzymasz. Ja rzuciłam 4 lata temu (po 10 latach fajczenia) od tak, po prostu. Pomyślałam, że zobaczę ile wytrzymam bez. Nie brałam żadnych wspomagaczy, tylko silna wola. I już 4 lata zleciały. Niestety w odchudzaniu już taka twarda nigdy nie byłam...
<ok> <ok> <ok>
Re: Lumi :)
: 15 sie 2013, 01:56
autor: Jennefer
Aga jak walka z nałogiem? Ja już zaczęłam dietę, muszę zrzucić 10 kg. To sporo ale muszę dać radę
