Dokładnie tak jak napisałaś, ja nigdy nie widziałam Rufiego na żywo, jak go rozpakowałam i skręciłam to się przeraziłam jego wielkością. <shock>Madziowa pisze: Ale gabaryty ma mega ,Człowiek dopiero na żywo sie przekonuje, zdjęcia na stronie Rufiego tego nie oddają
Drapaki
- pudelek
- Posty: 377
- Rejestracja: 21 wrz 2010, 19:40
Re: Drapaki
-
Slonick
- Posty: 2069
- Rejestracja: 15 mar 2013, 20:10
- Płeć: Mężczyzna
- Skąd: UK
Re: Drapaki
Grunt ze kot nie byl przerazony <mrgreen> reszta nie wazna <ok>
- Madziowa
- Posty: 149
- Rejestracja: 21 wrz 2012, 13:53
Re: Drapaki
Oj moja Laila chyba była przerażona, dobrych kilka dni jej zajęło zanim wskoczyła na rozetę. A ta ma "tylko" 150 cm wysokości 
- Witcha
- Posty: 453
- Rejestracja: 19 mar 2012, 14:08
Re: Drapaki
Wiecie jakie fatum? 
wczoraj dostałam maila że nadano przesyłke, radośnie ją śledziłam
rano zadzwonił kurier że przesyłka jest i czy będzie ktoś w domu koło 12
przywiózł przesyłkę, wszyscy rzucili się odpakowywać z Merlinem na czele tylko Nina weszła do kanapy...
rozpakowałam kawałek a tam tuba w sztruksie...
ja za telefon - odebrała Pani jakaś mówiąc ze szefa nie ma
i jest za granicą
po poludniu moze sie wyjasni o co chodzi...
jak bede znow czekac trzy tygodnie
to załamka, merlin wpadł do tej odkrytej tuby i obwąchał ją całą...
no jakies fatum
(bo jeszcze w dodatku mam rwę kulszową akurat na swieta;()
wczoraj dostałam maila że nadano przesyłke, radośnie ją śledziłam
rano zadzwonił kurier że przesyłka jest i czy będzie ktoś w domu koło 12
przywiózł przesyłkę, wszyscy rzucili się odpakowywać z Merlinem na czele tylko Nina weszła do kanapy...
rozpakowałam kawałek a tam tuba w sztruksie...
ja za telefon - odebrała Pani jakaś mówiąc ze szefa nie ma
po poludniu moze sie wyjasni o co chodzi...
jak bede znow czekac trzy tygodnie
no jakies fatum
- EwaL
- Posty: 1920
- Rejestracja: 31 sie 2012, 09:27
Re: Drapaki
Oj, to faktycznie fatum. Oby tylko wszystko szybko się wyjaśniło. A wytłumacz teraz kotom, że to nie ich tuba <wsciekly>
- Witcha
- Posty: 453
- Rejestracja: 19 mar 2012, 14:08
Re: Drapaki
no próbowałam... Merlin strzelił mega focha i poszedł spać... Nina siedzi pod kołdrą i się stamtąd focha bo przecież miał byc drapakEwaL pisze:Oj, to faktycznie fatum. Oby tylko wszystko szybko się wyjaśniło. A wytłumacz teraz kotom, że to nie ich tuba <wsciekly>
eh... ale Pan z Rufi zaraz będzie dzwonił żeby wszystko zaraz wyjaśnic i ustalić...
Tuba jak i reszta zabezpieczona przed kocią ciekawością... czeka na kuriera
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Re: Drapaki
Ale pech
<ok> zeby sie wszystko szybko wyjasnilo i zeby to byla tylko kwestia pomylonych adresow (a nie tuba w zlym materiale wykonana)
<ok> zeby sie wszystko szybko wyjasnilo i zeby to byla tylko kwestia pomylonych adresow (a nie tuba w zlym materiale wykonana)
- Miss_Monroe
- Moderator
- Posty: 6546
- Rejestracja: 24 lut 2012, 11:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa/NY
Re: Drapaki
Witcha a odpakowałaś cały drapak? Może się okazać, że np. tylko tuba jest w sztruksie a pozostałość w dywanie i może byłoby wygodniej tylko ją odesłać do wymiany
?
- Witcha
- Posty: 453
- Rejestracja: 19 mar 2012, 14:08
Re: Drapaki
odpakowałam na tyle że widziałam że półka do której jest przykręcona tuba też jest w sztruksie... a poza tym... mój drapak nie miał miec tuby...
Pan Leszek wszystko mi wyjasnił przez telefon, pełna profesjonalność w zajmowaniu się klientem
w środę przyjedzie do mnie moj drapak
tak że jeszcze czekamy
Dzięki za kciuki
poprosimy o jeszcze - drapak przyszedł zgodnie z zakciukowanym terminem
:D:D
Pan Leszek wszystko mi wyjasnił przez telefon, pełna profesjonalność w zajmowaniu się klientem
w środę przyjedzie do mnie moj drapak
tak że jeszcze czekamy
Dzięki za kciuki
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Re: Drapaki
Przyznac sie, kto KRZYWO trzymal kciuki ? <lol>
Drapak doszedl w terminie, ale nie ten co trzeba, ktos kciukowa robote sknocil, fuszerke odwalil i Witchowe kociaki musza jeszcze pare dni czekac....
Drapak doszedl w terminie, ale nie ten co trzeba, ktos kciukowa robote sknocil, fuszerke odwalil i Witchowe kociaki musza jeszcze pare dni czekac....