U Was standard - balkon, czyli nuda nuda nuda w wydaniu kociastych. Ale kocham tą Twoją nudę i patrząc na cudowne futerka stwierdzam, że ja to się wcale nie nudzę. Więcej poproszę.
Agnieszka7714 pisze:U Was standard - balkon, czyli nuda nuda nuda w wydaniu kociastych. Ale kocham tą Twoją nudę i patrząc na cudowne futerka stwierdzam, że ja to się wcale nie nudzę. Więcej poproszę.
Tak ten balkon to straszna nuda <ok> , a ja tak bardzo lubię się nudzić.
Och same cudne oczęta i to aż trzy pary ! Wszystikie trzy przepiękne i jakie wyraziste..
A ostatnie zdjęcie.. słodycz.. <zakochana> <zakochana> <zakochana>
Dziękujemy wszystkim za odwiedziny naszego wątku .
Dzisiaj z rana udało mi się zrobić Simonowi kilka fotek, oczywiście oczy przymknięte jak zawsze (może mu się wydaje, że tak wygląda bardziej męsko ). Moja maruda kochana chyba zaczyna nabiarać "wygladu ostatecznego"- zaokrąglił się tu i tam, co widać zwłaszcza gdy siedzi, bo gdy przechadza się po mieszkaniu to boczki ma zapadnięte. Futerko zjaśniało i duchów zdecydowanie jest mniej, choć jest dość długie. Charakter bez zmian- cielak i maruda. Przynależność też bez zmian- mój kot <serce> .