Gato Agilis Cattus*Pl
- asiak
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 14463
- Rejestracja: 27 kwie 2012, 11:28
Re: Gato Agilis Cattus*Pl
100 latek...
- Miss_Monroe
- Moderator
- Posty: 6546
- Rejestracja: 24 lut 2012, 11:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa/NY
Re: Gato Agilis Cattus*Pl
Gato, mój ulubieńcu
Z okazji Twoich urodzinek Twoja ulubiona <mrgreen> ciocia życzy Ci dużo zdrowia, mnóstwo przysmaków i częstych spotkań z ciocią Leną <diabeł> Abyś przez wiele lat cieszył swoją obecnością Małgosię i Arka.
- Mago
- Super Admin
- Posty: 4597
- Rejestracja: 23 lis 2008, 20:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa
- Kontakt:
Re: Gato Agilis Cattus*Pl
W imieniu Gatona bardzo pięknie dziękuję za życzenia. Nie wiem kiedy to zleciało <strach>
Misio jest z niego najfantastyczniejszy, nie mogłam wymarzyć sobie lepszego kotusia.
Dużo zdrowia Gatonie i spełnienia kocich marzeń

Misio jest z niego najfantastyczniejszy, nie mogłam wymarzyć sobie lepszego kotusia.
Dużo zdrowia Gatonie i spełnienia kocich marzeń
- Kamiko
- Hodowca
- Posty: 3390
- Rejestracja: 19 gru 2008, 12:29
- Hodowla: Mazuria*PL
- Płeć: kobieta
- Skąd: Dobra Wola k/Nasielska
- Kontakt:
Re: Gato Agilis Cattus*Pl
Gato wszystkiego najlepszego
może jednak Mago pokaże nam choć skrawek , cokolwiek , kawałek uszka , część ogonka , pazurek <hm>
może jednak Mago pokaże nam choć skrawek , cokolwiek , kawałek uszka , część ogonka , pazurek <hm>
- Sonia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 16876
- Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
- Płeć: K
- Skąd: Orzesze
Re: Gato Agilis Cattus*Pl
Albo chociaż kłaczek na podłodze z GatonaKamiko pisze:...może jednak Mago pokaże nam choć skrawek , cokolwiek , kawałek uszka , część ogonka , pazurek <hm>
- Sonia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 16876
- Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
- Płeć: K
- Skąd: Orzesze
Re: Gato Agilis Cattus*Pl
Chciałam przypomnieć, że pół weekendu już minęło <gwiżdże>
<mrgreen>
<mrgreen>
- Mago
- Super Admin
- Posty: 4597
- Rejestracja: 23 lis 2008, 20:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa
- Kontakt:
Re: Gato Agilis Cattus*Pl
Soniu, ciemnica w Warszawie, ja przy zapalonym świetle siedzę, nie ma jak sensownego zdjęcia zrobić.
- Miss_Monroe
- Moderator
- Posty: 6546
- Rejestracja: 24 lut 2012, 11:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa/NY
Re: Gato Agilis Cattus*Pl
To Cię nie tłumaczy <lol> , były dni, kiedy ciemnicy nie było <diabeł> Nawet całkiem niedawno <diabeł>
- Sonia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 16876
- Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
- Płeć: K
- Skąd: Orzesze
Re: Gato Agilis Cattus*Pl
Wczoraj u nas super słońce świeciło, pewnie u Was też na pewno
Jak nic Mago sprzedała gdzieś Gatona i teraz milion wykrętów nam tu wciska <strach>
Jak nic Mago sprzedała gdzieś Gatona i teraz milion wykrętów nam tu wciska <strach>
- Mago
- Super Admin
- Posty: 4597
- Rejestracja: 23 lis 2008, 20:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa
- Kontakt:
Re: Gato Agilis Cattus*Pl
Dziewczyny kochane, no nie mam aktualnych zdjęć, nic nie robiłam, trochę inne rzeczy teraz mnie pochłaniają a że i ciemno w domu to jakoś nie ma okazji. U kotków raczej wszystko dobrze, wieje cudowną nudą, znaczy apetyt dopisuje, sprawy kuwetowe ok, na pewno teraz wieje nudą i kociszony śpią nieco więcej, bo pogoda nie nastraja do niczego innego, ukochany balkon zamknięty, a jak otwarty to i posiedzieć nikt tam dłużej nie chce. Czekamy na wiosnę i na otwarcie sezonu balkonowego, na grzejące słoneczko itd... :-)
Mieliśmy wczesna jesienią przygodę z trawą na balkonie, trawą ozdobną, bo podpatrzyłam u znajomego na tarasie takie trawiszcze w donicy i też mi się zamarzyło. Do tej pory koty nic nie skubały z roślin... do czasu... aż pojawiła się na balkonie trawa.
Trawka była ozdobna i wysoka, nie przeszkadzało to Gatonowi zaginać gałązki łapką i obgryzać. Nawet bym na to przymknęła oko, ale za często jak na mój gust kończyło się to wymiotowaniem... no i trawy na balkonie już nie mam.
Wynalazłam jakieś mało udane zdjęcie z lata, jak jeszcze lawenda kwitła

Muszę w końcu zanieść kocie siusiu do analizy, bo wiecznie to odkładam <hm>
Mieliśmy wczesna jesienią przygodę z trawą na balkonie, trawą ozdobną, bo podpatrzyłam u znajomego na tarasie takie trawiszcze w donicy i też mi się zamarzyło. Do tej pory koty nic nie skubały z roślin... do czasu... aż pojawiła się na balkonie trawa.
Trawka była ozdobna i wysoka, nie przeszkadzało to Gatonowi zaginać gałązki łapką i obgryzać. Nawet bym na to przymknęła oko, ale za często jak na mój gust kończyło się to wymiotowaniem... no i trawy na balkonie już nie mam.
Wynalazłam jakieś mało udane zdjęcie z lata, jak jeszcze lawenda kwitła

Muszę w końcu zanieść kocie siusiu do analizy, bo wiecznie to odkładam <hm>