Strona 167 z 530
Re: Karmelek - nasze maleństwo
: 27 sty 2014, 07:13
autor: Aga12
[quote="elwiska3"]
A co do zmartwień o Karmelka to ja już tak mam - lekko neurotyczna bywam ... no cóż szewc bez butów chodzi , a mogłam zostać lekarzem <hm> gdyby nie ta fizyka <diabeł>
Elwiska3 to tak ja!Też stchórzyłam przed fizyką.Jednak uwielbiam wszystko co z medycyną i leczeniem ma wspólnego.Cóż medycyna polska wiele straciła,że takie 2 pasjonatki nie mogły jej ukończyć.Wiem,że byłybyśmy dobrymi lekarzami bo z powołania i zamiłowania.A takich lekarzy teraz już coraz mniej,niedługo wyginą jak dinozaury.
A powracając do Karmelka to przesłodki jest.Taki zwinięty wygląda jak apetyczny biszkopcik....mhm....cudoo!
Re: Karmelek - nasze maleństwo
: 27 sty 2014, 17:03
autor: elwiska3
Mój Karmelek zakochał się w kalendarzowej Tosi - siedzi na biurku i wpatruje się w zdjęcie <mrgreen>
Nigdy tak nie reagował :-) no nie raz proponował chyba Tamisowi zabawę ołówkiem , ale raczej spojrzy na kotka miesiaca i tyle ...
a Tosia ma w sobie to coś co go przyciąga <mrgreen>
może nawet zadziorny charakterek jak jego mała Pańcia imienniczka <mrgreen> <mrgreen>
Re: Karmelek - nasze maleństwo
: 27 sty 2014, 22:30
autor: Szopi
elwiska3 pisze: Cieszyłam się z ósemki bo było już PO <mrgreen> a jutro zdejmuje szwy <tańczy>
z zabawnych historii - podczas jednej z ostatnich wizyty u dentysty - mówię, że mam ósemkę do zrobienia pod leczenie ortodontyczne... i siadam sobie na fotel, dentystka zrobiła mi rtg tego zęba i dawaj ze znieczuleniem, na co ja mówię, że dziękuję, ona takie oczyska <shock> że bez znieczulenia nie ma mowy, ja swoje, ona swoje... kompletnie się nie zrozumiałyśmy, kobieta pewna była, że ja do rwania ósemki, bo jak ktoś do dalszego leczenia ortodontycznego to zwykle do wyrwania tych paskudnych zębisk przychodzi, a nie do leczenia. Dosłownie, gdyby nie ta dyskusja o znieczuleniu mogłabym pozbyć się zęba <strach>
Śliczny Biszkopciku, ciocia przeprasza za <offtopic>
Re: Karmelek - nasze maleństwo
: 27 sty 2014, 22:41
autor: Joanna P.
elwiska3 pisze:Mój Karmelek zakochał się w kalendarzowej Tosi - siedzi na biurku i wpatruje się w zdjęcie <mrgreen>
Nigdy tak nie reagował :-) no nie raz proponował chyba Tamisowi zabawę ołówkiem , ale raczej spojrzy na kotka miesiaca i tyle ...
a Tosia ma w sobie to coś co go przyciąga <mrgreen>
może nawet zadziorny charakterek jak jego mała Pańcia imienniczka <mrgreen> <mrgreen>
Elwisko, pokaż, pokaż zakochanego Karmelka <mrgreen>
Re: Karmelek - nasze maleństwo
: 27 sty 2014, 22:44
autor: Beate
Tak,tak chętnie zobaczymy zakochańca :-)
Re: Karmelek - nasze maleństwo
: 27 sty 2014, 22:56
autor: Becia
Ja się Karmelkowi nie dziwię <mrgreen> Tosia to wyjątkowo urodziwa koteczka <zakochana>
Re: Karmelek - nasze maleństwo
: 27 sty 2014, 23:06
autor: Barlog
Precelek z Karmelka cudny i bardzo apetyczny

<zakochana>
A zdjęcie wzdychającego Kocurro do Tosi też z chęcią zobaczę
Re: Karmelek - nasze maleństwo
: 28 sty 2014, 13:56
autor: Agnes
Ja też! ja też chce zobaczyć maślane oczy Karmelka <zakochana>
Re: Karmelek - nasze maleństwo
: 28 sty 2014, 17:08
autor: elwiska3
Re: Karmelek - nasze maleństwo
: 28 sty 2014, 19:17
autor: Agnes
Karmelek romantycznie <zakochana>
pięknie się wśród storczyków prezentuje
w ogóle to piękne storczyki <serce>