Strona 167 z 349

Re: Luty miesiącem Loleczka i trojaczków <3

: 21 mar 2016, 12:26
autor: Sonia
Ojej dlaczego tego cudnego kotusia to spotyka ;-(
Tak mi go żal strasznie i Was też, trzymam ogromne kciuki, żeby udało się coś z tym zrobić <ok> <ok> <ok> <ok> <ok>
To takie niesprawiedliwe :((((

Re: Luty miesiącem Loleczka i trojaczków <3

: 21 mar 2016, 12:33
autor: agniecha
Ręce opadają :(((( jakbyś żądała dawno temu przeszczepu mózgu to rozumiem , ale rtg nie zrobić i teraz jest jak jest ;-( Aśka ja , ale tylko teoretycznie , obstawiałabym zapalenie okostnej , albo coś innego związanego z urazem , myślę , że na kości widać narośl i zgrubienie , ale to może być efekt urazu kości i infekcji przy pogryzieniu , na nowotwór to trochę za duży zbieg okoliczności . To jest do otwarcia, oczyszczenia, wycięcia martwych tkanek i oczyszczenia kości , a potem trzeba trzymać kciuki i to mocno . Dziewczyny to jest wiedza na przyszłość - z jakimkolwiek otwartym urazem kości , czyli takim gdzie dochodzi do przerwania ciągłości tkanek i dostępu powietrza , wody , brudu może tak się stać , u ludzi jest identycznie . Martwię się . Brak rtg opóźnił całe leczenie . Trzymaj się koteczku :kotek:

Re: Luty miesiącem Loleczka i trojaczków <3

: 21 mar 2016, 12:38
autor: Sonia
To się normalnie można wściec <wsciekly>
Przecież to nie NFZ, za tego RTG to przecież się płaci normalnie, to ja nie mam pojęcia dlaczego tego nie mogli zrobić od razu.
Skoro ktoś przychodzi i płaci za badania, to sobie może całą litanię badań, prześwietleń i czego tam jeszcze zażyczyć, to jego sprawa na co chce kasę wydać :-/////

Re: Luty miesiącem Loleczka i trojaczków <3

: 21 mar 2016, 12:51
autor: Fusiu
Byłam tam! Powiedziałam wszystko!

Serce waliło mi jak oszalałe.

Przecież my nie mamy obowiązku mieć całej tej wiedzy. Powiedziałam, że trzykrotnie odmówiono mi RTG, że przecież płacę za wszystko. Jak mogli doprowadzić do takiego stanu, gdy kocio jest pod ich STAŁĄ opieką. Chyba powinni wiedzieć jak postępować z kotem po tak rozległym pogryzieniu. Odstawili antybiotyk, pozwolili mu cierpieć. Wygarnęłam, że czasem sugestie właścicieli są ważniejsze niż ich duma, że oni wiedzą lepiej i żaden laik nie będzie im mówił co robić!

W zamian usłyszałam "Przepraszam".

Powiedziałam, że jeśli kotek nie przeżyje, to będzie przepraszał dwie małe dziewczynki i wyszłam.
I tak pół roboty odwalałam za nich, czerpiąc z waszej wiedzy! Wiele sugerowałam...

Nie mogę, zaraz dostanę wylewu

Teresa siedzi z Farcikiem i podaje leki przeciwbólowe. Czekamy na pęknięcie drugiego ropienia.

Kochane ciocie, walczę dzielnie

obrazek

Re: Luty miesiącem Loleczka i trojaczków <3

: 21 mar 2016, 12:53
autor: maga
Ogromne kciuki.


Kurcze ja nie wiem gdzie Ci weci maja mózg. Człek się spotyka z taka czasem ścianą.
i co teraz, rany ...Farcik.
Mam nadzieję, że tak pisze Agniecha , otworzą oczyszczą, niech ta nóżkę da się uratować.

Re: Luty miesiącem Loleczka i trojaczków <3

: 21 mar 2016, 13:01
autor: Mago
Boże kochany...

Re: Luty miesiącem Loleczka i trojaczków <3

: 21 mar 2016, 13:02
autor: agniecha
Asia , a może weź grubą , sterylną igłę taką jak do zastrzyków nr. 12 czyli różowa i po zwyczajnie ukłujcie ten ropień, to jest moment a sprawi kotkowi ulgę jeśli to jest napięte i wypełnione ropą to popłynie i tyle

Re: Luty miesiącem Loleczka i trojaczków <3

: 21 mar 2016, 13:04
autor: asiak
Jak patrzę na tę fotkę Farcika, nie mogę powstrzymać łez....

Re: Luty miesiącem Loleczka i trojaczków <3

: 21 mar 2016, 13:05
autor: Sonia
Mnie się też płakać chce, jak sobie pomyślę ile ten kociak musi cierpieć przez taką niekompetencję wetów ;-(

Re: Luty miesiącem Loleczka i trojaczków <3

: 21 mar 2016, 13:07
autor: MoniQ
Farciku, jesteś takim dzielnym kotkiem :kotek: :kotek: :kotek: