Strona 167 z 171
Re: Bazyl i Teoś
: 03 lut 2013, 13:08
autor: Mago
Puk, puk... A co tu tak cichutko się zrobiło? Mam nadzieję, że wszystko u Was dobrze? :-)
Re: Bazyl i Teoś
: 01 mar 2013, 15:51
autor: animru
takie tam różne zawirowania osobiste sprawiły, że trochę zniknęliśmy z forum <strach> przepraszamy bardzo. obiecuję nadrobić zaległości <roll>
U chłopaków dobrze

Żyją, rozrabiają, w ogóle się nie starzeją, wariują jak dzieci.
Ostatnio dostali w prezencie kocie TV
Rybki trochę mniej się cieszą z towarzystwa, no ale sorry, nie mają głosu
Teodor ma za ciężką dupeczkę, zeby wskoczyć na komodę, czasem jak się nad nim zlituję, to podsadzę <lol> w weekend akwarium będzie przestawione w inne miejsce na odpowiednią szafkę i wtedy dostęp będzie dla grubasa lepszy :->
Póki co tylko Bazylek
A co u Was? Jak żyjecie? Matko, ile ja mam zaległości...
Re: Bazyl i Teoś
: 01 mar 2013, 15:53
autor: Mago
Fajnie, że jesteście

Re: Bazyl i Teoś
: 01 mar 2013, 16:21
autor: pudelek
animru super że znów jesteś!
Re: Bazyl i Teoś
: 01 mar 2013, 17:58
autor: Becia
Witam po przerwie :-) Ależ Bazylek ma cudownie brązowe oczy <zakochana> <zakochana> <zakochana> Czekam na więcej zdjęć, po takiej długiej przerwie trzeba nadgonić straty <mrgreen>
Re: Bazyl i Teoś
: 01 mar 2013, 18:50
autor: AgnieszkaP
Też się cieszę, że się pojawiliście :-) I czekam na fotki Teośka grubasa
Fajne to Wasze kocie TV

Re: Bazyl i Teoś
: 01 mar 2013, 18:55
autor: kotku
<hura> jak miło Was widzieć

Bazylek i jego śliczne oczęta <zakochana> Heh, współczuję Teosiowi, że przez ciężką dupkę nie załapał się na foty

Ale mam nadzieję, że niedługo też nam go pokażesz!

Re: Bazyl i Teoś
: 01 mar 2013, 21:43
autor: Joanna P.
Fajnie, że jesteś :-) Bazylku

Re: Bazyl i Teoś
: 01 mar 2013, 22:33
autor: Sonia
Ale Cię dawno nie było. Fajnie, że wróciłaś do nas. Bazylek widzę, że ma się świetnie. Jeszcze tylko Teodorka brakuje

Re: Bazyl i Teoś
: 02 mar 2013, 10:43
autor: yohjia
A odkryli już chłopaki miejscówkę nie obok, a na akwarium? Ciepło od żarówek i te sprawy <mrgreen> Ja po kilku tygodniach zwalania kotów z pokrywy się poddałam i pokornie położyłam tam kocyk... No chyba, że ten koszyczek jest po coś

<lol>