Strona 168 z 349

Re: Luty miesiącem Loleczka i trojaczków <3

: 21 mar 2016, 13:09
autor: agniecha
U ludzi po otwarciu i oczyszczeniu takich rzeczy do środka rany wkłada się specjalne gąbki nasączone antybiotykiem np. gentamycyną ,rozpuszczają się i działają na kość bezpośrednio , nie mam pojęcia jak jest u kotów , ale może też tak można ? Tu jest potrzebny wet ze specjalizacją z chirurgii .

Re: Luty miesiącem Loleczka i trojaczków <3

: 21 mar 2016, 13:10
autor: PyzowePany
Aż się spociłam z tych nerwów <diabeł> <cenzura>
Farciku walcz, my ci tu nieba przychylimy, przysmaków nakupujemy, tylko wyzdrowiej :kotek:

Re: Luty miesiącem Loleczka i trojaczków <3

: 21 mar 2016, 13:16
autor: Mago
agniecha pisze:(...) Tu jest potrzebny wet ze specjalizacją z chirurgii .
Też mi się wydaje, tak na logikę bo doświadczenie w temacie mam zerowe, że tę nogę trzeba otworzyć, ogarnąć to raz a dobrze, żeby się już nie babrało bo to z każdym dniem coraz gorzej :((((

Re: Luty miesiącem Loleczka i trojaczków <3

: 21 mar 2016, 13:18
autor: Luinloth
Ja bym tego weta tak za nóżkę powiesiła <wsciekly>

Re: Luty miesiącem Loleczka i trojaczków <3

: 21 mar 2016, 13:25
autor: Mago
Asiu, a jak dalsze leczenie widzi ten obecny weterynarz?

Re: Luty miesiącem Loleczka i trojaczków <3

: 21 mar 2016, 13:33
autor: madziulam2
Aśka my tu Fartka kochamy bardzo więc jeśli trzeba jakiejś operacji to my drugą zbiórkę zrobimy. Mądre, doświadczone dziewczyny z małopolski niech dają znać o sprawdzonych specjalistach....

Re: Luty miesiącem Loleczka i trojaczków <3

: 21 mar 2016, 13:44
autor: ozon
Nie wiem czy mi bardziej serce pęka, czy szlag trafia <cenzura>

Fartuś, trzymaj się chłopaku, te wszystkie dobre myśli muszą, po prostu muszą, zadziałać... :kotek:

Re: Luty miesiącem Loleczka i trojaczków <3

: 21 mar 2016, 13:50
autor: Fusiu
Wet zamówił teraz specjalny antybiotyk na kości. Będzie dopiero jutro o 10.
Okazuje się, że właściciel przychodni (też weterynarz) jest sąsiadem Farcika. Teresa idzie z nim porozmawiać.

Nie ma jeszcze decyzji dokładnej, bo czekamy na radiologa...

Już napiszę jej o przebiciu ropienia. Tylko dlaczego wet go nie przebił

Re: Luty miesiącem Loleczka i trojaczków <3

: 21 mar 2016, 13:51
autor: Luinloth
Oby szybko pomogło...
A gdyby trzeba było więcej kasy np. na konsultacje w innym mieście, to się zrzucimy.

Re: Luty miesiącem Loleczka i trojaczków <3

: 21 mar 2016, 14:04
autor: agniecha
Asiu mówiąc o przebiciu ropnia miałam na myśli taki który jest mocno wypełniony , napięty i widać , że sprawia ból , taki bardzo pełny , bo wtedy w tkankach jest duże napięcie i ucisk co powoduje większy ból nóżki , jesli na wizycie u weta był ropień i nie urósł znacząco to oczywiście nie ruszajcie . Igłę do robienia zastrzyków ,tylko taką grubą żeby zrobiła dziurkę przez którą popłynie ropa , warto mieć w domu w razie potrzeby np. w nocy . Ta ropa i tak musi wypłynąć , jak pęcherz będzie bardzo napięty i dokuczliwy to wtedy można " dziubnąć " tylko sterylną , jednorazową igłą i igła zamknięta do wyrzucenia ( uważajcie żeby się nie ukłuć )