Strona 169 z 262
Re: Gato Agilis Cattus*Pl
: 16 mar 2016, 10:13
autor: Beate
Gatonku jesteś słodki jak malusi koteczek <serce>
Re: Gato Agilis Cattus*Pl
: 16 mar 2016, 11:29
autor: asiak
<zakochana>

<zakochana>

<zakochana>

Re: Gato Agilis Cattus*Pl
: 16 mar 2016, 11:33
autor: AgnieszkaP
Siedzę i ryczę ze śmiechu <rotfl> <rotfl> <rotfl>
Gato! Cudnie cię widzieć chłopaku <serce>

Re: Gato Agilis Cattus*Pl
: 16 mar 2016, 12:31
autor: Miss_Monroe
AgnieszkaP pisze:Siedzę i ryczę ze śmiechu (...)
Agnieszko to się nie ma co śmiać! Uważaj abyś w sklepie nie kupiła przypadkiem agresywnego serka <lol>
Re: Gato Agilis Cattus*Pl
: 16 mar 2016, 13:28
autor: AgnieszkaP
Miss_Monroe pisze:AgnieszkaP pisze:Siedzę i ryczę ze śmiechu (...)
Agnieszko to się nie ma co śmiać! Uważaj abyś w sklepie nie kupiła przypadkiem agresywnego serka <lol>
Moja Bellka jest wielką fanką nabiału. Czasem daję jej polizać ociupinkę śmietany lub jogurtu, nie mogę przesadzać, bo zaraz się drapie. Ale zawsze słyszy jak otwieram nowe opakowanie i po chwili stoi oparta o szafki kuchenne i wyciąga szyję <lol>
Re: Gato Agilis Cattus*Pl
: 16 mar 2016, 14:28
autor: Luinloth
Eris też uwielbia nabiał. Ją najczęściej atakuje znienacka niedopilnowana miska z płatkami. Albo po płatkach, jeśli coś na dnie zostało. <lol>
Re: Gato Agilis Cattus*Pl
: 16 mar 2016, 16:26
autor: Limonka
Gato, bo widzisz, te serki to na takie duże i małe głody polują, a jak wytropią głodnego to potem wyskakują z lodówki i atakują <lol>
U mnie Sissi uwielbia wylizywać miski po jaglance, owsiance, kaszy mannej. Jakoś sobie nie wzięła do serca historii o glutenie

Re: Gato Agilis Cattus*Pl
: 16 mar 2016, 19:06
autor: Ula
<zakochana> <serce>

Re: Gato Agilis Cattus*Pl
: 16 mar 2016, 22:31
autor: Kasik
Na każdym zdjęciu Gato wyglada jak małe kociątko <zakochana> <zakochana> <zakochana>
A serek faktycznie wredny, dobrze, ze się z nim rozprawił <diabeł>
Re: Gato Agilis Cattus*Pl
: 17 mar 2016, 08:06
autor: Danusia
AgnieszkaP pisze:Miss_Monroe pisze:AgnieszkaP pisze:Siedzę i ryczę ze śmiechu (...)
Agnieszko to się nie ma co śmiać! Uważaj abyś w sklepie nie kupiła przypadkiem agresywnego serka <lol>
Moja Bellka jest wielką fanką nabiału. Czasem daję jej polizać ociupinkę śmietany lub jogurtu, nie mogę przesadzać, bo zaraz się drapie. Ale zawsze słyszy jak otwieram nowe opakowanie i po chwili stoi oparta o szafki kuchenne i wyciąga szyję <lol>
Pamiętam ,ze gdzieś kiedyś czytałam ,ze nabiał u kotów nie jest wskazany

,a ja jak wyjmę pudełko serka z lodówki i go otworzę momentalnie słyszę głośne łauuuuu i tak się ta siostrunia Gatonka rozpuściła ,że drze paszcze niemiłosiernie jak nakręcona no i musze jej troszke dać podobnie jest z masełkiem bo usiadzie jak najbliżej tylko może i ma oczowyczeszcz i śpiewa cały czas , no i co zrobić

serka nie jeść <lol>