Strona 169 z 219

Re: Vitali II von Sturmcastle

: 24 kwie 2013, 10:40
autor: yamaha
Ja to sie troche boje, ze on bedzie zazdrosny.... no bo ta panna ma calkiem fajne biale krecone futerko... <gwiżdże>

Re: Vitali II von Sturmcastle

: 24 kwie 2013, 17:11
autor: Ada
- chm...a ja coś czuję, że Muffin musi się błyskawicznie nauczyć wskakiwać na kanapę , krzesła i szafki bo mu ta mała Pierdółka wyciągnie całe futro z kupra.... <lol>

Re: Vitali II von Sturmcastle

: 24 kwie 2013, 19:40
autor: Ada
- a wiesz Kamiko, ze wcale bym sie nie zdziwiła....Muffin to taki kot-nie kot.... <lol>

- Kwiatki kwitną na balkonie a jeden Kwiatek łazi ze mną wszędzie i wpycha swój czarny nochal tam gdzie nie trzeba..... <roll>
- przez ostatni weekend lepiłam dwa olbrzymie gary neolityczne do gotowania kości dla rogownika z Uniwersytetu Toruńskiego do archeologii doswiadczalnej....do tego potrzebna mi była specjalna glina z dużą domieszką tłucznia kamiennego, który robiłam sama bo nikt tego poza mną nie robi....w efekcie- po utłuczeniu połowy wiadra kamieni, urobieniu gliny i ulepieniu garów mam naderwane ścięgno prawej dłoni i ledwo mogę cokolwiek teraz nią robić..... <wsciekly>

- ale trudno, czekają nas większe wydatki to trzeba przysiąść na dupencji i pracować.....właśnie ślęczę nad płaskorzeżbą panoramy jednego z okolicznych miasteczek...ale to mały pikuś do tych garów .... :-)

- koty dzisiaj dostały dwie wielkie paki z przysmakami i innym jedzonkiem i rozbrajają w strzępy wielki karton czyli mówiąc inaczej robią oblężenie Malborka..... :-D

- Sapcio miłosiernie zagląda mi w oczy bo zbliża sie pora wieczornego karmienia a ja unikam kontaktu wzrokowego bo się boję, że przeczyta w moich oczach zdradę....własnie umówiłam go na badania serca i morfologie bo nareszcie dogadałam wycięcie nabiału i już mam wyrzuty sumienia......no bo jakkolwiek patrzeć to świniak jestem okrutny..... <oops>

- Tika nauczyła się uciekać na korytarz jak tylko drzwi się otwieraja i musze gadzinę łapać...na szczęście ucieka w ślepą stronę korytarza i pod drzwiami sąsiada kładzie sie na grzbiecie i tarza....oni też mają kota, musze się zapytać czy to nie jest przypadkiem kocurek bo coś mi tu podpada.....a swoją drogą jak była młodsza to chodziła na smyczy na spacer i tak sobie myślę, może ona chce wyjść na trochę,,,może powinnam ją zabrać....na smyczy, razem z Sapciem..... <hm>

- pozdrawiamy lekko utytłani... :kiss:

Re: Vitali II von Sturmcastle

: 24 kwie 2013, 19:45
autor: asiak
Aduś, bardzo lubię czytać opowieści o Twoim zwierzyńcu :-)
Głaski dla wszystkich czworonożnych :-)

Re: Vitali II von Sturmcastle

: 24 kwie 2013, 20:13
autor: elwiska3
Ada my też pozdrawiamy cały zwierzyniec i Ciebie

Re: Vitali II von Sturmcastle

: 25 kwie 2013, 08:53
autor: maga
Kuruj rękę i lep, klej, modeluj cuda <pokłon>

Re: Vitali II von Sturmcastle

: 25 kwie 2013, 16:22
autor: Agnes
bardzo lubie do Was zaglądać... ciągle coś się dzieje :-)
aTobie Ado :kwiatek: kobieto wszechstronnie uzdolniona :ok:

Re: Vitali II von Sturmcastle

: 25 kwie 2013, 20:24
autor: Ada
- ano lepię cały czas, bo wydatków będzie dużo... :-)
- po Pierdołkę mogę lecieć dopiero po 17 maja bo zapomniałam o szczepieniu przeciwściekliżnie....a Paproszek kończy 3 miesiące dopiero 17 maja....mam fajny samolot 20, zobaczymy czy hodowcom będzie pasowało.....
- a już się cieszyłam, że to tylko tydzień.....ech.... <oops>

Re: Vitali II von Sturmcastle

: 26 kwie 2013, 08:11
autor: yamaha
Uwazaj, Adus, bo przy kotach szczepienie na wscieklizne "nabiera waznosci" dopiero trzy tygodnie PO szczepieniu.
Nie wiem, czy u psow jest tak samo...
(mam nadzieje, ze mnie po tym wpisie nie znienawidzisz :hidden: )

Re: Vitali II von Sturmcastle

: 26 kwie 2013, 11:09
autor: Ada
- w przepisach nic na ten temat nie ma....no i wracam pociągiem nie samolotem, tam nie ma takich ostrych restrykcji.....ale na wszelki wypadek sprawdzę.... :-)

- w przypadku kotów i psów to przy wyjazdach do Norwegii i Szwecji były kiedyś straszne przepisy, teraz się zmieniły i juz jest trochę lepiej.....