Strona 169 z 308

Re: Lolek

: 21 lip 2013, 16:14
autor: margita
no to się Lolek powakacjuje ... <mrgreen>
jeśli nie będzie się stykał z innymi zwierzaczkami ... to chyba wystarczy ... <mrgreen>

wypoczywajcie ile się da ... <mrgreen>

a ja od jutra już do pracy ... ;-(

Re: Lolek

: 21 lip 2013, 16:25
autor: Agnes
od dawna wiadomo, że ''dziadki'' są najlepsze <mrgreen> Ewa jak Wy sobie z takim rozpuszczonym Lolkiem dacie rade? <lol>
oby szybko się Wam chłopak zaaklimatyzował :ok:

Re: Lolek

: 21 lip 2013, 16:25
autor: asiak
Ewuś, miłego i pogodnego wypoczynku :-)

Re: Lolek

: 21 lip 2013, 19:09
autor: Miss_Monroe
EwaL pisze: zabawy z babcią zaczynały się od 6 rano ciągnięciem tunelu pełnego Lolka. Ja chyba tych praktyk nie zastosuję.
Oj, a ja Ci mowie, ze zastosujesz <lol> , bo inaczej Lolek Ci spokoju nie da jak sie okaze, ze to jego ulubiona zabawa <lol>
EwaL pisze:Co do mojego urlopu to jestam na półmetku, dzisiaj na 1 dzień zjechaliśmy do Koszalina (rodzice muszą wrócić do Poznania) i jutro wracamy nad jezioro z Lolkiem. Próba adaptacji w nowym otoczeniu. Już się denerwuję, muszę kupić coś na kleszcze. Nie wiem co jeszcze będzie mi potrzebne... macie jakieś wnioski w waszych wypraw plenerowych?
Ewa kup Lolkowi preparat Fiprex, ja kupuje od zawsze i bardzo go chwale :ok: . Zakrapia sie pomiędzy kocimi łopatkami (tam nie dosiegnie jezykiem ;-)) ) po odgarnieciu siersci, aby preparat wkropic bezposrednio na skórę. Trudno stwierdzić jak Lolek zareaguje na wyjście na dwór, bo chyba nigdy nie był? Ja pierwszy raz zrobiłam tak, ze założyłam szelki Bentleyowi i otworzyłam drzwi do ogrodu i po woli podchodził w ich stronę aż w końcu ciekawość była tak duża, ze wyszedł. Na początku chodził po trawie prawie czolgajac sie jak dzdzownica, ale teraz przyzwyczajony biega jak szalony <lol> . Dodam, ze wychodzi jedynie na ogród, ktory jest tak ogrodzony, ze żaden kot z zewnątrz nie ma tam wstępu i zawsze w szelkach i na smyczy bo mamy z frontu ulice w jednym i drugim domu. Ostatnio poznał drugi, ogromny ogród i ten o wiele bardziej mu sie podoba, szczególnie, ze za nami jest sąsiad, ktory w ogromnej klatce na dworze ma małpe. Oboje sa sobą zafascynowani <lol>

Re: Lolek

: 21 lip 2013, 19:39
autor: EwaL
MM dzięki za rady, jutro kupię preparat. Oczywiście szelki i smycz czeka (5 metrów). Mąż zbudował osiatkowane drzwi do domku holenderskiego. Jak Lolek w miarę poczuje wiatr w futrze to zbudujemy mu letni pałac z domku grillowego. Osiatkowanie takiego domku to ładna kwota <lol>

Re: Lolek

: 21 lip 2013, 20:10
autor: EwaL
Ulubiona zabawka Lolka i babci <lol>
Obrazek

Jak chciałam jeść obiad to szybko wskoczył na "moje" krzesło i ... musiałam sie przesiąść <mrgreen> Grunt to bezstresowe wychowanie <ok>
Obrazek

Jeszcze bez zielonego kocyka... muszę się poprawić <lol>
Obrazek

Re: Lolek

: 22 lip 2013, 05:12
autor: Becia
<zakochana> <zakochana> <zakochana>

Re: Lolek

: 22 lip 2013, 07:43
autor: MoniQ
Loluś słodki :) Na drugim zdjęciu wygląda jak niewinna, zawstydzona panienka <mrgreen>

Re: Lolek

: 22 lip 2013, 08:04
autor: Audrey
Kochany z niego koteczek <serce> <serce> <serce> A to zdjęcie z tunelem... hmmm... mam takie samo :-)

Re: Lolek

: 22 lip 2013, 10:39
autor: Slonick
Chyba sie lubi bawic w chowanego <mrgreen>