Moje koty bardzo źle znoszą brak paparazzi, swoja nieobecność w mediach... Gubią futro ze zgryzoty. Gubia tonami, więc większość czasu, który im poświęcam, spędzamy na wyczesywaniu. Żeby więc wątek mchem nie zarósl, wrzucam 2 zdjęcia wieczorne.
Tak spędzają czas chłopaki, gdy mnie nie ma w domu popołudniami- TŻ czyta książkę i tuli, Ozz tuli i nie czyta.
Iggy topi tęsknotę w alkoholu.
Kelner! Miał być Miaulaner a nie Paulaner!
powinnam miec zakaz czytywania m.in twojego wątku mimbla!!! znów jęcze TZtowi, ze w naszym stadzie czekolada musi byc, on mi jęczy, że do tego point, a razem sie drzemy, ze jakis bikolor, a do tego krówka wielołaciata coś a la Gatta, albo Arabica dorszkowe. To już teraz wiem, że ta chata co ją mam w planach, a tak na prawdę w sferze marzeń póki co niestety to o wiele bardziej wielopokojowa byc musi, niz zakładalismy z TZtem wczesniej.
Uwielbiam Oza szczególnie. Wygląda mi na takiego niegrzecznego chłppca,a takich uwielbiam <gwiżdże>