Strona 169 z 349

Re: Luty miesiącem Loleczka i trojaczków <3

: 21 mar 2016, 14:08
autor: Fusiu
Tak, Agnieszko, oczywiście wszystko przekazuję. Dziękuję Ci bardzo, że jesteś z nami w tych ciężkich chwilach. Człowiek się miota, zamiast po prostu oddać się w ręce weterynarza.

Właściciel mojej przychodni to specjalista chorób psów i kotów oraz chirurgii weterynaryjnej.
Tylko czy ja się tam mogę jeszcze pokazać? Co prawda jego tam nie było gdy "rozmawiałam" z wetem prowadzącym Farcika...

Musze poczekać na szersze info po konsultacji z radiologiem

Rana przebita. Ropy wypłynęło tyle, że koleżanka sobie z nią nie radzi..

Re: Luty miesiącem Loleczka i trojaczków <3

: 21 mar 2016, 14:19
autor: Sonia
Na pewno kotusiowi trochę ulży, skoro tyle tej ropy wyszło :kotek:

Re: Luty miesiącem Loleczka i trojaczków <3

: 21 mar 2016, 14:24
autor: Dorszka
Ja to bym przebiła nawet taki mały, mam obsesję na punkcie czystości ran, uważam, że to podstawa gojenia, i żadne antybiotyki nieczego nie wskórają, jeśli ropy, a co za tym idzie, bakterii i toksyn w niej zawartych, jest za dużo. Nie mam zbyt wielkich doświadczeń w tym względzie, jedynie cukrzycowe ogromne rany na nogach u teścia, i pomogły mu najbardziej właśnie nie leki najnowszych generacji, a sprawny chirurg, który uparcie wycinał chore tkanki i oczyszczał ranę. Ale tak, jak mówię, ja nie lekarz, może sobie w sumie krzywdę robię, bo ja, jak tylko coś mi się stanie i powikła, nie wiem, po skaleczeniach, tego typu wypadkach, masochistycznie nakłuwam bądź rozcinam wszystko, jeśli pod spodem coś się tli, i usuwam co się da. Tyle, że tutaj kość na wierzchu, i to jest zapewne ogromne ograniczenie i przeszkoda.

Za Farcika ogromne kciuki!

Re: Luty miesiącem Loleczka i trojaczków <3

: 21 mar 2016, 14:25
autor: Dorszka
Oj dopiero przeczytałam, super, że udało się ranę odbarczyć!

Re: Luty miesiącem Loleczka i trojaczków <3

: 21 mar 2016, 14:54
autor: agniecha
Zuch dziewczyny :-) to trzeba odbarczać , bo samo nie zniknie ,a zatruwa organizm . Te tkanki wkoło są zniszczone i nie ma w nich czucia , więc się nie martwcie , że nakłucie boli , a myślę , że Rudy szybko skojarzy igłę i ukłucie z uczuciem ulgi jaka po tym nastaje :-) Z tą poprzednią przychodnią to nie wiem , czy powinnaś iść do tego chirurga , bo z jednej strony spieprzyli sprawę to powinni się teraz zrehabilitować , a z drugiej jesli będą leczyć bez serca , a tylko z poczucia obowiązku to chyba nie ... nie wystarczy tytuł trzeba jeszcze mnóstwo mądrości i pokory żeby leczyć ... Asiu jeśli tylko potrafię zawsze pomogę , to wszystko co podpowiadam mówię z doświadczeń z ludźmi, jak widać nie różnimy się wiele od naszych " mniejszych braci " :-)

Re: Luty miesiącem Loleczka i trojaczków <3

: 21 mar 2016, 15:18
autor: agniecha
Pani Doroto :-) ja też oczyszczam , wycinam i grzebię w wszystkim , a dzieci wolą mnie niż lekarza , ale ja mam dostęp do sterylnych narzędzi , opatrunków , leków i taki zawód ( kocham go <oops> ) A poza tym nie wszyscy są tacy " niewrażliwi " jak my dwie :-) Czekam na wieści od radiologa .

Re: Luty miesiącem Loleczka i trojaczków <3

: 21 mar 2016, 16:26
autor: atomeria
Serce pęka ;-( Ile się bidulek nacierpi.
Ja nie wiem co sobie ten matoł wet myślał <wsciekly> Dobrze, że powiedziałaś mu co o nim myślisz, sama bym mu chętnie nawciskała :axe:

Żeby tylko już było dobrze <ok> <ok> <ok> <ok> <ok>

Re: Luty miesiącem Loleczka i trojaczków <3

: 21 mar 2016, 19:01
autor: Danusia
Boże czytałam z zapartym tchem i przerażeniem , no i cholera jasna dlatego ja nie ufam wetom <wsciekly>
Pokroiłabym na kawałki tego kretyńskiego weta no kolejny idiota ,jeżeli wet nie urodził się do tego zawodu to tylko możliwa jest porażka na każdy kontakt z takim palantem szkoda zwierzaka <zły>

Farciku kochany brzuch mnie boli jak o Tobie myślę musisz być dzielny <serce> dla dziewczynek dla nowej Panci dla naszej , jedynej i niepowtarzalnej Asi . Kciuki z całych sił i całym sercem jestem z Wami <ok> <serce>
Asiu jakby co pisz jak stoicie z pieniążkami .

Re: Luty miesiącem Loleczka i trojaczków <3

: 21 mar 2016, 19:11
autor: Fusiu
Dziś usłyszałam od ludzi z pracy, że dręczę Farcika i skazuję go na ciągły ból ratując na silę... że gdybym miała sumienie to bym go uspała

nie mam sił do ludzi, no nie mam ;-(

Re: Luty miesiącem Loleczka i trojaczków <3

: 21 mar 2016, 19:22
autor: agniecha
No i czym się przejmujesz ? Olej to i już 8-)