Mam dzisiaj dla Was kilka zdjęc odpoczywających po cięzkim tygodniu kotów
Kaya jeszcze dba o pozory, czasem sie przejdzie z pokoju na balkon, a najczesciej w kierunku Tysona miski <diabeł>
za to on głownie przewala się z boku na bok <mrgreen> Ożywienie zaczyna się późnym wieczorem, pod warunkiem,
ze tłusta ćma wpadnie do domu, wtedy Pancia jest najukochansza, bo ćma czesto siada wysoko,
a kicius dosięgnąć nie może <lol>
Kaya <serce>
Tysonek <serce>
...jak to dostanę odleżyn <shock>
...chyba znowu chce mi się spać
Miłego popołudnia, mam nadzieję, ze macie lepszą pogodę, u nas ok kilku godzin leje deszcz i jest tylko 15*C.
P.S.Mam jeszcze miśki na ściane, po ostatniej wizycie moich rodziców śmiem twierdzić, że mają nas za czubków
