Strona 170 z 349
Re: Luty miesiącem Loleczka i trojaczków <3
: 21 mar 2016, 19:23
autor: Mago
Taaa...
Ciekawe ilu z tych mądralińskich chciałoby zakończyć SWOJE życie gdyby mieli opuchniętą, ropiejącą nogę... no bez przesady.
Kocio cierpi ale jeszcze będzie brykać! Wierzę w to bardzo mocno. Trzeba tylko sensownego weta i w końcu trafionych działań medycznych.
Asia, wielka robotę zrobiłaś i robisz, uściski też dla domu Farcika bo mają przyśpieszony kurs opieki nad kotem.

Re: Luty miesiącem Loleczka i trojaczków <3
: 21 mar 2016, 19:37
autor: Danusia
Ja też słyszałam 5 lat temu od ludzi ,że powinnam uśpić Kolorusia no bo tyle kłopotów taki chory kot ile to pieniędzy i problemów <wsciekly> ,a my się nie poddaliśmy i Kolorka ustawiliśmy na tyle ,że łobuz rozrabia 5 lat i 7 miesięcy

i jest najwspanialszym całuśnikiem <mrgreen> .
Asiu olej to

Re: Luty miesiącem Loleczka i trojaczków <3
: 21 mar 2016, 19:52
autor: Kamila
o jeżu kolczasty, leciałam do domu coby przeczytać co z Farcikiem bo trochę zajrzałam jak bylam na szkoleniu i już skupić się nie mogłam. Asiu nie przejmuj się gadaniem, znieczulica sieje się wśród ludzi a i "mądre" opinie każdy śpieszy wygłaszać, więc zamknij uszy i rób swoje. A robisz wszystko co możesz i robisz to świetnie, za co wszyscy tutaj Cie podziwiamy <pokłon> <pokłon> <pokłon>
Za Farcika trzymam kciuki cały czas i nie puszczam <ok> Ja nie wierzę, że ta farcikowa historia mogłaby się skończyć inaczej jak tylko ozdrowieniem <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok>
I fajno, że dziewuszki już wyjrzały na światek i brykają po podwórku

Re: Luty miesiącem Loleczka i trojaczków <3
: 21 mar 2016, 19:53
autor: asiak
Fusiu pisze:Dziś usłyszałam od ludzi z pracy, że dręczę Farcika i skazuję go na ciągły ból ratując na silę... że gdybym miała sumienie to bym go uspała
nie mam sił do ludzi, no nie mam

Asiu, tak jak piszą dziewczyny, nie przejmuj się głupim gadaniem
Ci, co akurat wypowiadali się na ten temat, pomimo tego, że nikt ich o to nie prosił, są bezduszni, bez serca, bez uczuć... Asiu, naprawdę nie ma czym się przejmować takimi "ludźmi", jeśli tak można ich nazwać...
Robisz kawał dobrej roboty i my wszyscy, chociaż na odległość, bo nie możemy inaczej, pomożemy Ci

czy to finansowo, czy dobrym słowem, wsparciem...

Trzymaj się kochana...

Re: Luty miesiącem Loleczka i trojaczków <3
: 21 mar 2016, 20:00
autor: Sonia
Asiu olej głupie ludzkie gadanie
Miejmy tylko nadzieję, że żaden zwierzak nie trafi nigdy w ręce takich ludzi, bo pewnie nie miałby prawa zachorować i uszczuplać budżetu na jakieś leczenie

Takie ich gadanie to tylko świadczy o nich, że zwierzęta są dla nich CZYMŚ a nie KIMŚ.
A Farcik jeszcze wszystkim pokaże, jak będzie brykał i nóżką wierzgał brykając z dziewczynkami

<ok>
Re: Luty miesiącem Loleczka i trojaczków <3
: 21 mar 2016, 20:09
autor: Audrey
Asiu, cały cas o Was myślę i mocno trzymam kciuki.

Re: Luty miesiącem Loleczka i trojaczków <3
: 21 mar 2016, 20:51
autor: Yolla
Dopiero teraz tu dotarłam i nie wierzę w to co czytam
Wydawało się, że wszystko idzie ku dobremu.
To nie może się nie udać

Teraz jak kotek ma swój domek i swoich ludzi?
Trzymam baaardzo mocno kciuki za Farcika <ok> <ok> <ok>
Asiu, jesteś bardzo dzielna, uściski

Re: Luty miesiącem Loleczka i trojaczków <3
: 21 mar 2016, 21:00
autor: Justi_x
Fusiu pisze:Dziś usłyszałam od ludzi z pracy, że dręczę Farcika i skazuję go na ciągły ból ratując na silę... że gdybym miała sumienie to bym go uspała
nie mam sił do ludzi, no nie mam

Śledzę ten wątek cały czas i w tym momencie nie wytrzymuję.
Proponuję zaproponować im eutanazję przy większym bólu głowy..
Wielki szacunek za pomoc Farcikowi.
Wierzę, że kotek da radę.
I tak jak piszą poprzedniczki- w przypadku zbiórki, dorzucam się od razu.
Re: Luty miesiącem Loleczka i trojaczków <3
: 21 mar 2016, 21:16
autor: Luinloth
Właśnie dlatego nie bardzo lubię słowo "uśpić". Jest dobre jako eufemizm, przy dzieciach itd. Ale łatwo zapomnieć, że tak naprawdę mówimy o eutanazji, która jest ostatecznością, kiedy cierpienie jest duże i nie ma perspektyw na poprawę. Przecież nawet lepiej żyć bez nogi niż nie żyć wcale, a tu nóżkę ratujecie i kocio będzie brykał. Szkoda słów na tych ludzi. Ty wiesz o co walczysz i że warto <ok>
Re: Luty miesiącem Loleczka i trojaczków <3
: 21 mar 2016, 21:17
autor: PyzowePany
Fusiu pisze:Dziś usłyszałam od ludzi z pracy, że dręczę Farcika i skazuję go na ciągły ból ratując na silę... że gdybym miała sumienie to bym go uspała
nie mam sił do ludzi, no nie mam

No comment.... dziwnym trafem takie bzdury gadają zawsze ludzie, którzy również kastrację uważają za wyrzadzanie krzywdy zwierzętom

<cenzura> nie przejmuj się takimi ograniczonymi ludźmi.
Za rudaska nieustająco ściskam kciuki.