Emily i Colin
- Matyldonka
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 869
- Rejestracja: 14 lut 2010, 14:40
- Płeć: kobieta
- Skąd: Warszawa
-
anias
- Posty: 249
- Rejestracja: 21 mar 2011, 13:23
Bardzo dziękujemy wszystkim za kciuki!!! <pokłon> <pokłon> <pokłon>
Emily już po zabiegu, bidulka jeszcze strasznie skołowana, napiła się trochę wody i śpi...
Cięcie ma niewielkie, dostała leki p/bólowe i antybiotyk, kontrola za 2 dni.
Dostaliśmy oczywiście próbki RC dla kotek po sterylce z uwagą że nasza kicia ma dość dużo tłuszczyku i musimy uważać... sama nie wiem... ma 7,5 m-ca i waży 3650 - to chyba normalna waga brytkowa <hm>
Emily już po zabiegu, bidulka jeszcze strasznie skołowana, napiła się trochę wody i śpi...
Cięcie ma niewielkie, dostała leki p/bólowe i antybiotyk, kontrola za 2 dni.
Dostaliśmy oczywiście próbki RC dla kotek po sterylce z uwagą że nasza kicia ma dość dużo tłuszczyku i musimy uważać... sama nie wiem... ma 7,5 m-ca i waży 3650 - to chyba normalna waga brytkowa <hm>
- Małgorzata
- Posty: 723
- Rejestracja: 29 maja 2011, 17:59
- AgnieszkaP
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 4857
- Rejestracja: 24 lut 2011, 16:16
- Płeć: kobieta
- Skąd: Warszawa
-
anias
- Posty: 249
- Rejestracja: 21 mar 2011, 13:23
Dzięki - szczególnie czekolada ma wybitnie lśniącą sierść ale za to zdecydowanie mniej puszystą....mam nadzieję, że ilość podszerstka jeszcze się u niego zwiększy...AgnieszkaP pisze:Świetny plac zabaw <ok>
Aniu, jak się czuje Emily? Jak się goi ranka?
Apropo's wagi Emily, też myślę, że jest ok. Moje kociaki mają teraz 6,5 m-ca i Bella waży ok. 3,4 (a Carlos 5!, ale to jednak chłop jest)
Aniu, jeszcze jedno, oba twoje kotki mają niesamowicie lśniącą sierść.
Emily już zapomniała na dobre o zabiegu, ranka zagoiła się bardzo ładnie, młoda szaleje jak przed sterylką a nawet bardziej....
Ale bardziej mnie martwi to, że od jakiegoś czasu nie je już mięsa... a wcześniej nie było problemów, na zmianę była przemrożona wołowinka albo indyk i wcinane było na potęgę!
A teraz mięsko wcale ale też saszetki prawie nic, dosłownie skubnie minimalnie, potem dopada się do miseczki Colin i on zjada za siebie i za nią...
a Emi skubie suche, trudno mi nawet powiedzieć ile bo część znika w nocy a ja nie wiem które zjadło, pije dużo wody ale mokre jest beee...
Czy mam się zacząć martwić? sama nie wiem ale na wszelki wypadek już zaczęłam...
- AgnieszkaP
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 4857
- Rejestracja: 24 lut 2011, 16:16
- Płeć: kobieta
- Skąd: Warszawa
Może za jakiś czas jej się odmieni. W przypadku Belli widzę, że niektóre saszetki jej się przejadają, ale po trochę dłuższej przewie chętnie do nich wraca. Ostatnio przestała lubić gotowanego kurczaka, natomiast wołowina jest wciąż ok.anias pisze:Ale bardziej mnie martwi to, że od jakiegoś czasu nie je już mięsa... a wcześniej nie było problemów, na zmianę była przemrożona wołowinka albo indyk i wcinane było na potęgę!
A teraz mięsko wcale ale też saszetki prawie nic, dosłownie skubnie minimalnie, potem dopada się do miseczki Colin i on zjada za siebie i za nią...
a Emi skubie suche, trudno mi nawet powiedzieć ile bo część znika w nocy a ja nie wiem które zjadło, pije dużo wody ale mokre jest beee...
Czy mam się zacząć martwić? sama nie wiem ale na wszelki wypadek już zaczęłam...
- Bartolka
- Posty: 1956
- Rejestracja: 05 lis 2010, 20:51
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Poznań
Ależ ja mam zaległości! Trochę tu nie zaglądałam a takie cudowne wieści! Gratuluję super dokocenia, Colin jest jak na czekoladę przystało - słodki i apetyczny :-) Natomiast Emily...Po prostu jest przepiękna! Prawdziwa Misia - słodzinka kochana <serce> A waga jej jak najbardziej w normie :-) Pozdrawiam ciepło całą Rodzinkę :-)












