Hannah2 pisze:To super.
Ale i tak 2-3 koty w domu to świetna sprawa, fajnie patrzeć jak się bawią, śpią razem, myją nawzajem.
pewnie, że tak:) tylko my bardzo dużo podróżujemy, bo mamy drugi dom za granicą a Bentey mimo naszych obaw bardzo dobrze czuje się w podróży, śpi nie płacze itp. Na razie nie możemy sobie pozwolić na drugiego kociaka :-)
Cudny Bentley, a jakie słodkie zdjęcia z całuskami <roll>
Szkoda, że nie może mieć na razie rodzeństwa, ale może z biegiem czasu coś się zmieni
Jeśli można spytać, to drugi domek macie w NY, tak jak w podpisie pod awatarem ? <mrgreen>
asiunia0312 pisze:Cudny Bentley, a jakie słodkie zdjęcia z całuskami <roll>
Szkoda, że nie może mieć na razie rodzeństwa, ale może z biegiem czasu coś się zmieni
Jeśli można spytać, to drugi domek macie w NY, tak jak w podpisie pod awatarem ? <mrgreen>
NY ... ach NY, nie byłam ale musi byc bosko! Zawsze marzylo mi sie przechadzac tamtejszymi uliczkami jak to mieli w zwyczaju bohaterowie "Jak poznałem waszą matkę" :D
Ohh kocham to miasto od pierwszego wejrzenia <zakochana> <zakochana>
Często tam jeździcie?? <mrgreen> Ja byłam 3 lata temu i strasznie tęsknię. W następne wakacje będę się wybierać i nawet dostałam zaproszenie od Matyldonka na mizianie futerek <klaszcze>