Hana

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Zablokowany
Awatar użytkownika
Agrypina
Posty: 185
Rejestracja: 23 lis 2012, 21:13
Płeć: Kobieta
Skąd: Bydgoszcz

Re: Hana

Post autor: Agrypina »

Chyba nie Yamaho bo dzisiaj nawet wybierałam kolor kubraczka (różowy) <lol>
Fakt...BEZ PANIKI !!!! :bicz: <lol>
Awatar użytkownika
yamaha
Genius Loci
Posty: 23442
Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
Płeć: F
Skąd: France

Re: Hana

Post autor: yamaha »

To nic. Z kubraczkiem tez bedzie dobrze.
A kicia bedzie sliczna <zakochana>
Awatar użytkownika
yamaha
Genius Loci
Posty: 23442
Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
Płeć: F
Skąd: France

Re: Hana

Post autor: yamaha »

Agrypina pisze: Dzizzz...właśnie sobie zdałam sprawę, że będe bała się jej dotknąć jak przyjedzie...
O to sie nie martw :ok:
Natomiast kicia moze nie miec najmniejszej ochoty zebys ja dotykala - pamietaj : nic na sile ! ;-))
Awatar użytkownika
Agrypina
Posty: 185
Rejestracja: 23 lis 2012, 21:13
Płeć: Kobieta
Skąd: Bydgoszcz

Re: Hana

Post autor: Agrypina »

To się rozumie, że nic na siłę ;-)) nawet bym wolała żeby dzisiaj nie miała napadów czułość (chociaż szczerzę wątpię że po takim zabiegu będzie o tym myślała) :-)
Awatar użytkownika
Sonia
Agilisowy Rezydent
Posty: 16876
Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
Płeć: K
Skąd: Orzesze

Re: Hana

Post autor: Sonia »

I jak tam koteczka? Już w domku na pewno.
Awatar użytkownika
asiak
Agilisowy Rezydent
Posty: 14463
Rejestracja: 27 kwie 2012, 11:28

Re: Hana

Post autor: asiak »

No, właśnie, jak maleńka? :-)
Awatar użytkownika
MoniQ
Agilisowy Rezydent
Posty: 10272
Rejestracja: 22 lut 2013, 14:24
Płeć: Kobieta
Skąd: Opole

Re: Hana

Post autor: MoniQ »

Czekamy na wieści! Oczywiście dobre... :)
Awatar użytkownika
Agrypina
Posty: 185
Rejestracja: 23 lis 2012, 21:13
Płeć: Kobieta
Skąd: Bydgoszcz

Re: Hana

Post autor: Agrypina »

Wybaczcie, że dopiero teraz piszę, ale jak wróciliśmy do domu to byliśmy tak zaabsorbowani Haną, że zapomniałam o całym świecie :kwiatek: :kwiatek: :kwiatek:

Wszystko przebiegło bez żadnych komplikacji mała dobrze zniosła zabieg po nim nie wymiotowała ani nic. Po powrocie do domu położyłam transporter na ziemi i kicia sama wyszła. Pierwsze kroki były straszne...bujało nią na wszystkie strony, przewracała się a mnie chciało się płakać jak na to patrzyłam. Po około pół godziny złapała odpowiedni azymut i równowagę i poszła do miseczki z wodą. Wet powiedział, że mogę jej nasypać dosłownie 5 ziarenek karmy nie więcej i tak też uczyniłam. Zniknęła dosłownie w sekundę. Później było już coraz lepiej :-) weszła do kuwetki zrobiła sisiu i zaczęła chodzić po pokoju. Później przypomniało się jej o tym, że można przecież wejść na oparcie fotela i podjęła próby wskoczenia na parapet ale oczywiście w porę ją powstrzymaliśmy. Myślałam że po tym zabiegu będzie spała i nie miała ochoty na cwaniakowanie, ale bardzo się myliłam...nawet nie wiedziałam, że aż tak!!! Teraz musimy nie spuszczać jej z oka bo na prawdę zaczyna cudować i wymyślać. Kładzie się tylko na krótką chwilę i dalej w drogę...coś czuję, że ta noc będzie dłuuuuuuuuuuuuuga... <strach>
W niedzielę jedziemy na kontrolę i odebrać karmę dla młodych kotek po sterylizacji (RC).
Dobrze, że najgorsze już za nami. Hana jak nigdy chce przesiadywać nam na kolanach i zbiera jej się na czułości... <lol> co nie ukrywam jest mega plusem tej całej sytuacji <lol>

A tak wyglądała zaraz po wyjściu z transportera:

Obrazek

Bardzo się cieszę, że mamy to już za sobą i że przebiegło to pomyślnie :radocha: :radocha: :radocha:
Dziękuję Wam za ogromne wsparcie i rady :kwiatek: :kwiatek: :kwiatek:
Awatar użytkownika
MoniQ
Agilisowy Rezydent
Posty: 10272
Rejestracja: 22 lut 2013, 14:24
Płeć: Kobieta
Skąd: Opole

Re: Hana

Post autor: MoniQ »

Słodziak w śpioszkach... :)
Cieszę się, że wszystko poszło dobrze i trzymam kciuki za rekonwalescencję! <ok> :)
Dla mnie bardzo ważne jest jak czytam, że kotki dobrze to znoszą, bo wszystko przed nami... <strach>
Awatar użytkownika
Agrypina
Posty: 185
Rejestracja: 23 lis 2012, 21:13
Płeć: Kobieta
Skąd: Bydgoszcz

Re: Hana

Post autor: Agrypina »

MoniQ strach ma wielkie oczy. Wiem teraz już jestem cwaniak bo mamy to za sobą 8-)
Jest godzina duchów a ja ciągle nie śpię i nadzoruję Hanę, która jak tylko trochę pośpi zaczyna cudować. Fotele położyłam bokiem na podłodze bo mają wysokie oparcia i jak tylko na chwilę spuściłam Hanę z oczu już urządzała tam nasiadówę... <diabeł>
Dzizzzz jutro będę zwłokiem ale i tak nie mogę zasnąć. I tak się zastanawiam czy standardowa kanapa lub łóżko są już traktowane jako "wysokość" dla kotki po kastracji bo nad tym trochę ciężko mi zapanować odnośnie jej pomysłów...wet mówił o parapecie i drapaku a ja oczywiście nie wpadłam na to że w mieszkaniu znajdują się też inne rzeczy... :hammer:
Ooooo przyszło kocię pocię i mruczaczy <zakochana>
Dobra może spróbuję przymknąć oczyska bo to chyba czas najwyższy...
Zablokowany