Strona 18 z 146

: 08 sty 2010, 18:47
autor: dźinx
Reniu...

Dziwię się, że wet działa w opisany przez Ciebie sposób. Moze powinien włączyć jakiś modulator odporności, który na pewno nie zaszkodzi, a pomoze!!! Zwłaszcza, ze piszesz, iż Megunia ma spadek odporności, łzawienie oczek, osłabienie.

: 08 sty 2010, 19:12
autor: basienka
ojej dawno na forum nie zaglądałam, a tu takie smutne wieści :-(
mocno trzyma kciuki za zdrowie i mocno ściskam :hug:

: 08 sty 2010, 19:17
autor: Mago
Renia i MEGAN pisze:Dzwoniłam do weta, bo mi to spokoju nie daje, że ona taka biedna i powiedział, że wyklucza FiV i FeLV, bo gdyby była zarażona, to po sterydzie nasiliłyby się objawy, a jej niby to zaczerwienienie znika, tylko jest taka oklapła.
Trudno mi dyskutować z decyzją weterynarza bo brak mi fachowej wiedzy :-( być może ma rację.
Wiem natomiast, że zrobienie kompleksowych badań daje możliwość ogarnięcia sytuacji i zyskujemy wiedzę, dzięki której można działać dalej. Ocena sytuacji przez weterynarza może być błędna. Wyniki pokażą co i jak.
Dlatego tak Cię namawiam na te badania bo sama byłam w podobnej sytuacji. Mój wet, którego cenię nieco mnie obśmiał jak przyszłam umówić się na badania krwi kota. Powiedział, że tak nie wygląda kot, który ma FiV czy FeLV. Zapytałam, czy jest tego na 100% pewien. Powiedział, że oczywiście, że nie. Taką wiedzę przyniosą nam wyniki badań.
Wiem w jaki sposób dochodzi do zarażenia wymienionymi chorobami i wiedziałam, że mój kot nie miał na to szans a jednak wieczne nawroty choroby były i mój lęk rósł.
Dzięki tym badaniom dziś jestem spokojna i chciałabym abyś i Ty miała tę pewność, czarno na białym napisane co dzieje się z organizmem kotki.

Myślę też, że przedstawienie historii choroby innemu wetowi jest dobrym pomysłem. Zwłaszcza, że (tak zrozumiałam) Pani weterynarz prowadząca Twoją kicię nie ma koncepcji co dalej robić.

Reniu, decyzja jak dalej działać oczywiście należy Tylko do Ciebie :-) To co napisałam to tylko moje przemyślenia. Jesteś na miejscu i masz ogląd sytuacji. Kciuki za Megi mocno trzymam :kotek:

: 09 sty 2010, 13:05
autor: Ania i Krzyś
Za Mago.
Pokaż kota innemu weterynarzowi. Domagaj się testów na FeLV (szczególnie) i FIV, bo choroby książek nie czytają, a lepiej spać spokojnie. Poproś też o badania krwi (przynajmniej morfologię), bo testy aglytunacyjne (takie jak na FIV i FeLV) nie zawsze muszą dać pozytywnego wyniku, a pobieranie krwi jedno.

Z całych sił zaciskamy kciuki za zdrowie. Trzymajcie się.

: 11 sty 2010, 23:07
autor: Dorszka
Nadrabiam trzydniowe zaległości, i takie wieści...

Jak wyżej, skonsultuj się z innym lekarzem, i domagaj się badań.

Kciuki za Megunię, żeby wreszcie lekarstwo odpowiednie się znalazło :kotek:

: 11 sty 2010, 23:12
autor: bajewka
Oj, jakie wieści :-|
Dziewczyny radzą bardzo dobrze, skonsultuj z innym lekarzem

Trzymam kciuki za kotkę. :kotek:

: 11 sty 2010, 23:40
autor: Renia
Bardzo Wam wszystkim dziękuję za rady, napisałam chyba z 50 maili do rónych weterynarzy i otrzymałam bardzo wiele przydatnych informacji. Jedna z klinik podała mi spis jakie badania powinnam wykonać , więc jutro zabieram małą do innego weterynarza z karteczką jakie badania MUSZĄ wykonać. Przede wszystkim testy na FIV, FIP i FeLV oraz szczegółowe badania krwi.
Mam nadzieję, że wszystko się wyjaśni.
Żałuję ogromnie, że takie smutne wieści teraz opanowały naszą Kocią Forumową Brygadę, serduszkiem jestem również przy Enyulce <serce> Po ciuchutku liczę, że wszystko się u niej ułoży. Wszyscy trzymamy za nią zaciśnięte łaputki <serce>

: 12 sty 2010, 09:29
autor: Mago
Renia i MEGAN pisze:Mam nadzieję, że wszystko się wyjaśni.
Bardzo za to trzymam kciuki :ok:

: 12 sty 2010, 10:10
autor: Kamiko
Bądź dzielna Meguniu, kciuki trzymam za powrót do zdrowia :kotek:

: 12 sty 2010, 10:55
autor: agnieszkaalex
Trzymamy wciąż kciuki :ok: