Strona 18 z 48

Re: Antonio :)

: 03 mar 2014, 08:43
autor: yamaha
:haha: O rany, jaki on cudny w tym chlebaku <zakochana> <zakochana> <zakochana> :kotek: :kotek: :kotek:

Re: Antonio :)

: 03 mar 2014, 09:28
autor: MoniQ
Sam sobie otworzył? Mały spryciarz! :)
Rewelacyjnie wygląda :D :haha:

W ogóle śliczny kotek z niego :) :kotek: <zakochana>

Re: Antonio :)

: 03 mar 2014, 09:52
autor: Beate
Ale chlebek,mniam :-)

Re: Antonio :)

: 03 mar 2014, 12:45
autor: Kathi
Zosiak pisze:Kathi - boskie zdjecia!!!
Pokazalam TZ-owi - a on krzyczy - kota beda jesc <rotfl>
Ja nie uwazam podobnie - Antonio ma taka minke, ze sie mala lepiej nie zblizaj bo wyciagne pazurka :haha:
Ile Twoj kawaler juz waży - wyglada juz pieknie brysiowato <zakochana> <zakochana>
Miziaczki dla lamacza kocich serduszek <zakochana> <lol>
Kawaler z dniem wczorajszym wazy 2.860 w sumie duzo nie ma tych kilogramow ale slodziak z niego jest :)
A diabel z niego niemozliwy <diabeł>
Antonio dziekuje za mizianko :kwiatek:

Re: Antonio :)

: 03 mar 2014, 12:47
autor: Kathi
Dziekujemy cioteczki za mile dla uszu komplementy :kwiatek: <zakochana>
Pozdrawiamy gooraco :kotek: reszte kociakow <mrgreen>

Re: Antonio :)

: 03 mar 2014, 13:40
autor: Mago
Kathi, odbierz proszę prywatną wiadomość :-)

Re: Antonio :)

: 03 mar 2014, 16:00
autor: Kathi
Mago pisze:Kathi, odbierz proszę prywatną wiadomość :-)

Poprawione :-)

Re: Antonio :)

: 03 mar 2014, 16:01
autor: Mago
Kathi pisze:Poprawione :-)
:kiss:

Re: Antonio :)

: 03 mar 2014, 16:47
autor: Kathi
O matko, juz gorzej nie mogło być.
Jeżeli sie wali wszystko to wszystko.
Powinnam zasmiecać wątek Antonia moim problemem?
Ach ;-(
Po prostu nie wiem co zrobić, a może wy mi jakoś doradzicie?
Dzisiaj załaczam laptopa a tu - dupa blada.
Kaput. Wyświetla sie komunikat ze pilki windows33 (czy jakoś tak) sie utraciły i koniec. Nie moge wejsc do laptopa, nic zrobić, jeżeli chce opuścić naprawianie systemu, to ponownie sie zalancza i znów to samo.
O matko, myśle jestem w czarnej :hidden:
Pomysl przychodzi po polgodzinnej mordece.
Klikam F11 i formatuje caly komputer wraz z C/D/E - dysk D moge pliki skopiować wiec co tam mialam zapisane ponownie bede miec. Ale to co mialam na C wszystko stranoce, poszlo w diably ;-(
A miałam tam wiele rzeczy... miałam... ;-(
Z tego całego balaganu i syfu jaki powstal przynajmniej laptop działa (po mimo ze musze wszystko na nowo wgrywać i instalować) to nic.
Tylko tak mi szkoda dysku C i tej zawartości na niej ;-(
W sumie to posypaly sie cale moje marzenia wraz z dyskiem C... :((((

PS Ma może ktoś pomysł aby mi podsunąć? Może jakis program do odzyskiwania plików z formatowanej partycji/dysku itd?

Cokolwiek doradzicie - cokolwiek bedziecie wiedziec - bede bardzo wdzieczna <oops>

:kwiatek:

Re: Antonio :)

: 03 mar 2014, 16:51
autor: yamaha
Kupic twardy dysk zewnetrzny i na nim zapisywac (podwojnie) wszystkie super wazne dane ? <idea>
Zmykam.... mnie tu nawet nie bylo..... :hidden: