Strona 18 z 316

: 08 sty 2010, 15:46
autor: Agathea
:) w sumie jak moje pojechały do moich rodziców tez przez cały dzień siedziały schowane w tapczanie. Może nie do końca jeszcze czuje sie pewnie w nowym domku i musi mieć jakąś kryjówkę z której łatwo się go nie wyciągnie.

: 08 sty 2010, 16:00
autor: gosiaczek8807
Świetnie się komponują kolorystycznie <mrgreen>

: 08 sty 2010, 16:05
autor: Mago
mimbla pisze:To nie pomaga- mamy otwarty pokój dzienny z narożnikiem, pod którym cudownie się można schować. Już raz mu zamknęłam sypialnię i wtedy cały dzień przesiedział pod tym meblem...
Ja bym nie zamykała. To mu pozwoli poczuć się pewniej. Jak on WIE, że ma gdzieś bezpieczny kąt, taki azyl, który lubi to będzie śmielej funkcjonował... bo w razie czego ma gdzie się schować :-)

Chłopaki prezentują się rewelacyjnie :kotek:

: 08 sty 2010, 16:09
autor: mimbla
Mago pisze:
mimbla pisze:To nie pomaga- mamy otwarty pokój dzienny z narożnikiem, pod którym cudownie się można schować. Już raz mu zamknęłam sypialnię i wtedy cały dzień przesiedział pod tym meblem...
Ja bym nie zamykała. To mu pozwoli poczuć się pewniej. Jak on WIE, że ma gdzieś bezpieczny kąt, taki azyl, który lubi to będzie śmielej funkcjonował... bo w razie czego ma gdzie się schować :-)
Toteż już nie zamykam. Iggy całe południe i popołudnie w swoim azylu chrapie :D

: 08 sty 2010, 16:16
autor: martha
Wreszcie zdjęcia <klaszcze> Chłopaki są świetne :-) Oby szybko się zakumplowały i razem brykały <ok>

: 08 sty 2010, 21:18
autor: bea
razem wygladaja rewelacjynie <rotfl>

: 08 sty 2010, 22:04
autor: Vanicca
Tak świetnie komponują się kolorystycznie :-D

: 08 sty 2010, 22:58
autor: mimbla
Vanicca pisze:Tak świetnie komponują się kolorystycznie :-D
No ja się śmieję, że do pełnego przejścia kolorystycznego będzie nam potrzebny jeszcze trzeci- biały <lol>

Dzisiaj po południu paskudy bawiły sie tak intensywnie, że nie wiadomo kiedy przeszło to w regularną walkę :-( Rozdzieliłam je, a teraz znowu ładnie się bawią. Ale Ozz to wariat z ADHD i jak się bawi, to na 200%. Może się Iggy przestraszył i dlatego zaczął się bronić.
Na zdjęciach, które wkleiłam, perspektywa zaburza trochę rozmiary kociastych- w rzeczywistości Ozzy jest tylko minimalnie większy, także równowaga sił jest mniej więcej zachowana <mrgreen>

Koleżanka zatroskana zapytala mnie, dlaczego nadaję kotom imiona podstarzalych rockmanów...
No bo są podobni :D


Obrazek

: 09 sty 2010, 01:46
autor: Ania i Krzyś
No popatrz... <shock>
A który to Twój kot?!

<gwiżdże>

: 09 sty 2010, 17:21
autor: Vanicca
Nie ma co dyskutować. Kropka w kropkę :haha: