Strona 18 z 46
Re: Cześć! :)
: 07 gru 2014, 14:06
autor: Miss_Monroe
*Basia pisze:Ja to wiem i im powtarzam, że to nasz obowiązek nie ich ... jeden chce go mieć drugi nie. Nie dociera.
Nie powtarzaj, bo szkoda Waszego czasu i nerwów. Daj spokój

A niech gadają! To wasze decyzje, życie i pieniądze. Sama to przerabiałam, aż w końcu dosadnie powiedziałam co sądzę o komentowaniu naszych decyzji i się skończyło komentowanie w mojej obecności <diabeł>
Powiedz teściom, aby znaleźli sobie jakieś zajęcie i czas spożytkowali na coś innego niż zawracanie Wam głowy

Re: Cześć! :)
: 07 gru 2014, 14:34
autor: tofik
Rozumiem Cię doskonale. Całe życie towarzyszy mi takie gadanie. Tyle, że nie ze strony teściów a rodziców. W domu nie mogłam mieć zwierzaka, bo to kłopot, odpowiedzialność, a kto będzie z nim wychodził, karmił, opiekował się...
Kiedy się wyprowadziłam kupiłam kotkę. I to był MOJA decyzja. Nadal było gadanie, że to obowiązek..., że trzeba sprzątać..., a jak zwierzak zachoruje... Jednak uważam, że była to jedna z najlepszych decyzji w moim życiu. Kicia towarzyszyła mi we wszystkich pracach domowych, chodziła za mną jak pies, reagowała na gwizdanie, spała przy brzuchu kiedy byłam w ciąży. Dzięki niej dzieci nauczyły się, że zwierzątkiem należy się opiekować, a ono odwdzięczy się miłością. Zuzia zmarła w ub. roku, teraz mamy Tofi.
W międzyczasie popełniłam jeszcze jedną "zbrodnię" - kupiłam psa.
Nie masz wpływu na gadanie teściów. A niech sobie pogadają, a ty miziaj kota <ok>
Re: Cześć! :)
: 07 gru 2014, 17:12
autor: *Basia
Dzięki dziewczyny za wsparcie

Jesteście kochane.
W domu tez miałam gadania, ze nie ma mowy o zwierzaku ale z perspektywy czasu rozumiem dlaczego go nie mogłam mieć i na miejscu mojej mamy miałabym dokładnie takie stanowisko...natomiast teraz jestem dorosła, lada chwila strzeli mi 28 na karku i kurde ma na tyle rozumu żeby wiedzieć czy mogę mieć zwierzaka czy nie. Moja mam się w nic nie wtrąca, doskonale wie że kota kupujemy, że jest rasowy...i domaga się co chwile nowych zdjęć wnuczka na e- maila. Chodzi w pracy i koleżankom pokazuje <lol> Pierwsza chętna do zajmowania się nim w razie w. A to kobieta ze wsi, urodziła sie w wiosce która ma 29 budynków mieszkalnych....żeby asfalt zobaczyć trzeba dobre kilka km drałować...a autobus do miasta jeździ przez sąsiednią wieś 1x na dwa dni i patrząc jakoś przez pryzmat doświadczeń wydaje mi się, że to ona mogłaby mieć większe objekcje do kota który robi w domu zamiast biegać i myszy łowić...
Re: Cześć! :)
: 07 gru 2014, 22:37
autor: alakin
Basia ludzie sie nie zmieniają ...a co dopiero teście <mrgreen>
Nie wiem jak długo masz ich w posiadaniu <rotfl> ale musisz sie do nich przyzwyczaić !
Jak juz pokochają kociaka, a to pewne. Pobieraj opłaty za każde głaskanie ...i inwestuj w dobre wino ...na zszargane nerwy <tańczy>
Re: Cześć! :)
: 07 gru 2014, 23:18
autor: *Basia
W posiadaniu mam ich tak długo jak słucham tego narzekania 2,5 roku <lol>
Na całe szczęście nigdy nie musiałam z nimi mieszkać ... mimo, że ich szczerze lubię. Teść jest nieco upierdliwy i ciągle mówi to samo, w ogóle nie słucha co się do niego mówi ... człowiek mu cokolwiek chce wytłumaczyć on jakby się zawieszał i dalej powtarza swoje. Nie sądze, żeby kota pokochali <oops> Teściowa pewnie pogłaska powie, że ładny że coś tam ale on by nie chciała a teść będzie prawił nam wywody że mamy to to oddać albo on może sie go pozbyć, bo co to za problem wziąć za nogi i walnąć o coś... i tu piszę całkiem serio. Taki typ ludzia. Już mu powiedziałam, że ciekawe jakby nim tak ktoś sobie walnął o ziemie...ostatnio odnośnie afery z psim mięsem w polsce się szczycił, że jadł psa i on nie widzi problemu...mięso jak mięso.
Szwagierka tez chce kota jakoś w najbliższym czasie przysposobić... to już całkiem wyjda z siebie ale przynajmniej nie będziemy Ci najgorsi

Chociaż i tak będziemy gorsi bo mamy psa to po co nam kot

Re: Cześć! :)
: 08 gru 2014, 17:43
autor: alakin
I w tym przypadku radzę kupić tygrysa <lol>
A jak juz pożre Twoich teściów to PROSZĘ pożycz mi go na jeden obiad <diabeł>
A tak poważnie, niech sobie pogadają - może nie maja do kogo. A Ty żyj własnym życiem i rób wszystko na co masz ochotę

Re: Cześć! :)
: 08 gru 2014, 21:39
autor: *Basia
W sumie fakt nie mają do kogo. Moga narzekać do nas i do siostry mojego lubego i jej faceta i na tym kończy się ich świat
Mio został przechrzczony! Po wieldniowych namysłach i szukaniu inspiracji będzie miał na imię Pixel

Re: Cześć! :)
: 08 gru 2014, 23:17
autor: alakin
Bardzo ładnie...oba są świetne.
Coś czuje ze to bedzie najlepszy gwiazdkowy prezent <santa1>
Ja teściów mam juz 9 lat i stwierdzam ze trzeba nauczyć sie z nimi żyć ...jednak na nowe propozycje jak sie ich pozbyć jestem otwarta hihi <gwiżdże> <mrgreen> <święty>
Re: Cześć! :)
: 08 gru 2014, 23:22
autor: *Basia
E tam ja swoich lubię, ogólnie to są życzliwi i dobrzy ludzie tylko na tym jednym tle nie bardzo się dogadujemy. Poza tym to raczej się nie wtracają w nasze sprawy.
Pixel jest takim prezetem urodzinowo - świątecznym

dłuuuugo wyczekiwanym, oh będzie z 5 lat jak czekałam na moment w którym będe mogła mieć kota

. Się doczekałam.
Re: Cześć! :)
: 09 gru 2014, 14:41
autor: alakin
Gratuluje prezentu. Wrzuć jakaś nowa fotkę <roll>
Ja na poczatku myślałam o Maine Coon, ale troszkę mnie ich rozmiar przeraził i ta długa sierść....No i co najważniejsze zobaczyłam Gustawa ( tatusia ) następnie Kaspiana i zakochalam sie po uszy <serce>
Niestety był juz zarezerwowany ...a teraz jest z nami . <zakochana>