Strona 18 z 43

Re: Wiedźmiński kot Ferrari vel Funfel z hodowli Mazuria*PL

: 10 lis 2015, 11:20
autor: Surimi
Funfel zuch walnął trzy idealne wałki, czyli do weta już dziś nie idziemy :)
Kciuki ciotek pomogły ;-)) Dzięki <serce>

Re: Wiedźmiński kot Ferrari vel Funfel z hodowli Mazuria*PL

: 10 lis 2015, 12:14
autor: Beate
<tańczy>

Re: Wiedźmiński kot Ferrari vel Funfel z hodowli Mazuria*PL

: 10 lis 2015, 18:08
autor: anex
No. I dobrze. :ok: Bo już miałam tu dla Funfelsona przygotowaną reprymendę, że co to za chorowanie sobie chłopak wymyślił <wsciekly>

Re: Wiedźmiński kot Ferrari vel Funfel z hodowli Mazuria*PL

: 10 lis 2015, 19:59
autor: Limonka
Zuch chłopak <mrgreen>

Re: Wiedźmiński kot Ferrari vel Funfel z hodowli Mazuria*PL

: 16 lis 2015, 11:23
autor: Surimi
Ech, za szybko się cieszyliśmy. Po paru dniach karmienia karmą gastro stopniowo dorzucałam mrożoną wołowinę, indyka i puszki Cosmy. Powtórka z rozrywki w kuwecie.
Wczoraj u weta Funfel dostał zastrzyki z nospy i czegoś jeszcze. Pani nie chciała go już faszerować antybiotykami (bo miałby je drugi raz z przerwą ok. tygodniową, a poza tym skoro drugi raz taka sama sytuacja, to raczej wina karmy i z tym trzeba kombinować a nie z antybiotykami), dostaliśmy tylko pastę z glinką i probiotykiem Pro-Kolin, którą mamy zużyć do końca. I o ile Funfel wczoraj po wecie czuł się dobrze, to późno wieczorem, w nocy i nad ranem go trochę ganiało. Ma takie fazy, że chodzi np. 3 razy do kuwety z małą przerwą, a potem przez ileś godzin nie chodzi. Do weta póki co nie jadę. Poczekamy, może pasta mu pomoże. Dostaje też małe porcje mokrej karmy gastro i w międzyczasie podjada suchą gastro.
Miałam zamiar karmić Funfla dość różnorodnie, np. 3-4 karmami suchymi (naczytałam się na forum, że źle przyzwyczajać kota do jednej karmy, i wiecie, myślenie w stylu: "tak kocham mojego kota, że będę go rozpieszczać jedzonkiem" ;-)) ) ale w tej sytuacji idę po rozum do głowy. Przedobrzyć też źle.

Muszę znaleźć jakiś bezpieczny zestaw karm, który nie będzie mu robił rewolucji. Wiem, że RC, mimo że to nie jest karma najwyższych lotów, jest tolerowana przez większość kotów.
Zastanawiam się, którą z tych karm suchych karmić go na stałe przede wszystkim (czasem dosypując np. Purizona, TOTW, PON - akurat mam dwie pierwsze):
- http://www.zooplus.pl/shop/koty/karma_d ... ?rrec=true (bez szału ale je obecnie)
- http://www.zooplus.pl/shop/koty/karma_d ... 30973#more (tej nie jadł)
- http://www.zooplus.pl/shop/koty/karma_d ... tow/139794 (kiedyś jadł i lubił, problemów w kuwecie nie było)
Jeśli ktoś z Was może doradzić, którą z tych trzech najlepiej go karmić, dajcie znać.

Póki co odstawiamy Cosmę (dziękuję Kamiko za rady :-) ) a potem będzie dostawał ją rzadko.
Mam też znaleźć jakieś bezpieczne karmy mokre - i tu zaczynają się schody bo nie wiem jak Funfel na nie zareaguje ;-))
Póki co myślę, żeby podtrzymać RC gastro i stopniowo wymieniać z Animondą Integra.
- http://www.zooplus.pl/shop/koty/karma_d ... kot/518810
- http://www.zooplus.pl/shop/koty/karma_d ... unka/98026
- http://www.zooplus.pl/shop/koty/karma_d ... tive/31349
Dobry to pomysł?

Jeśli ktoś z Was ma podobne doświadczenia i może coś polecić, skomentować moje pomysły itd. będę bardzo wdzięczna :)

Re: Wiedźmiński kot Ferrari vel Funfel z hodowli Mazuria*PL

: 16 lis 2015, 12:15
autor: Sonia
Surimi nie kombinuj teraz z żadnymi karmami. Kotek ma podrażnione jelita i trzeba je porządnie zaleczyć i odbudować.
Teraz powinien jeść tylko i wyłącznie suchą karmę Gastro i nic więcej. To, że po kilku dniach jest dobrze, to wcale nie znaczy, że można wprowadzać już cokolwiek innego. Jelita długo się odbudowują. Musisz mu dawać gastro przynajmniej te 3 miesiące, wcześniej absolutnie nic mu nie mieszaj.

Re: Wiedźmiński kot Ferrari vel Funfel z hodowli Mazuria*PL

: 16 lis 2015, 12:50
autor: Dorszka
Parę dni nie jest żadnym leczeniem. Na karmie Gastro kot powinien być (i tylko na niej) ze dwa miesiące, dopiero potem, jeśli przez ten czas nic nie będzie się działo, pomyślałabym o czymkolwiek innym. Dopiero po takim czasie dorzucamy POJEDYNCZO nowe rzeczy. Pojedynczo oznacza:

JEDEN rodzaj nowości (np jeden rodzaj, smak puszki) przez dwa tygodnie, jeśli jest dobrze, dopiero o tym czasie myślimy o wypróbowaniu drugiej rzeczy, wycofujemy tę pierwszą, wprowadzamy tę drugą (np. mięso z indyka), znów dwa tygodnie obserwacji.

Kilka dni jest niczym dla jelit, potrzebują znacznie więcej czasu, żeby odbudować zniszczone kosmki.

Re: Wiedźmiński kot Ferrari vel Funfel z hodowli Mazuria*PL

: 16 lis 2015, 15:00
autor: Surimi
No tak, ale ja wcale nie chcę dawać mu tych karm od razu, nie musicie mi tego powtarzać teraz w każdym komentarzu :-) Teraz jest na gastro RC bo mu się biegunka powtórzyła PO leczeniu (więc już można stwierdzić, że na 90%-100% to kwestia pokarmowa), ale pytam co robić i czym go karmić potem. Po pierwszych akcjach i lekach była poprawa i nikt nie zakładał, że jest wrażliwy na jakąś karmę. Mógł złapać zwykłego wirusa czy inny syf, był leczony kilka dni, przeszło, więc nic dziwnego, że po tygodniu dostał trochę wołowiny czy puszkę Cosmy z tuńczykiem. Wiecie, jak mnie złapie rota wirus i jak minie, to zaczynam jeść normalnie, nie wcinam przez 3 miesiące suchych bułek ani nie robię badań bo nie zakładam, że to problem z trawieniem. W tej sytuacji wcale się nie dziwię sobie ani wetce, że po tygodniu pozwoliła włączać jego typowy pokarm, który jak się okazało, jednak mu nie służy.
Doszły mnie też informacje, że Cosma podawana zbyt często może powodować gorszą kupę. A z puszek Funfel dostawał głównie Cosmę.
Sytuacja zmieniła się więc dopiero teraz, gdy to się powtórzyło i wiadomo, że to kwestia karmy. Ja proszę tylko, żeby ktoś kto się zna lepiej niż ja (a o to łątwo ;) ) doradził czym go karmić docelowo już po kuracji specjalną karmą gastro (podkreślam, że teraz jest na gastro).
Nie wiem czy powinnam utrzymać karmę gastro na stałe i na zawsze, czy ją potem zamieniać np. na RC Sensible czy na zwykłą dla brytków (Funfel kiedyś ją jadł i było spoko), czy mogę mu potem dołączać Purizona, którego bardzo lubi... Nie wiem po jakim czasie widać, że coś kotu zaszkodziło -to główny problem. Jeśli od razu po puszce coś jest nie tak, to wiadomo, że puszkę się odstawia. Gorzej jeśli kot tyle czasu je wszystko i nic mu nie jest, aż nagle takie akcje.
Opinie o RC są różne, być może jest inna karma na problemy trawienne, lepsza od RC. Znalazłam kilka karm, które są dedykowane kotom z wrażliwym układem trawiennym i chciałam zapytać co o nich myślicie. Obecnie mam suche Purizona i TOTW ale póki co je odstawiam. Z mokrych gotowych karm mam głównie Cosmę. Te wszystkie karmy idą teraz w odstawkę bo karmię go RC Gastro. Tylko co POTEM? Wetka poleciła ograniczyć dawanie przemrożonego mięsa i puszek Cosmy i zaleca znaleźć jakąś dobrą, kompletną suchą i mokrą karmę na wrażliwy układ trawienny. Stąd zastanawiam się m.in.: nad suchą RC Sensible, ew. RC British SH (bo RC jest dobrze tolerowany przez koty i Funfel już jadł tą dla brytków) i wymianą puszek Cosmy np. na Animonda Integra Sensitive.
Podkreślam, że nie zamierzam wpychać mu teraz miliona nowych karm, ale muszę znaleźć jakiś sprawdzony i polecany zamiennik puszek Cosmy, które głównie mu dawaliśmy. Proszę, dajcie znać czy Animonda Integra Sensitive jest ok, czy lepiej myśleć nad czymś innym na początek (do wprowadzania za jakiś czas, już po RC gastro).

Re: Wiedźmiński kot Ferrari vel Funfel z hodowli Mazuria*PL

: 16 lis 2015, 22:37
autor: Dorszka
Surimi pisze:No tak, ale ja wcale nie chcę dawać mu tych karm od razu, nie musicie mi tego powtarzać teraz w każdym komentarzu :-)
To mój ostatni komentarz, bo ręce mi opadają. JUŻ wprowadziła Pani kilka rodzajów karm po kilku dniach, więc nie wiem, o jakim "od razu" mówimy. Pada pytanie, udzielam odpowiedzi, w liczbie pojedynczej.

Resztę zostawiam innym forumowiczom.

Re: Wiedźmiński kot Ferrari vel Funfel z hodowli Mazuria*PL

: 17 lis 2015, 00:53
autor: Surimi
Tak weterynarz zaleciła. Tydzień gastro ponieważ nie było pewności, że problemy kuwetowe są kwestią karmy. Kot nie miał wcześniej problemów tego typu, nie dostałam zaleceń, by był na tej karmie kilka miesięcy. Ja nie mam takich doświadczeń jak większość z Was i czasem mogę popełnić błąd. Nie czuję się też mądrzejsza od weterynarza, tylko raczej stosuję się do zaleceń. Kot mógł zjeść coś, co mu jednorazowo zaszkodziło np. jedna wadliwa puszka. Niestety, po podaniu odrobiny Cosmy po tygodniu sytuacja się powtórzyła. Daje to więc prawie 100% pewność, że to kwestia pokarmu, który Funfel je (a może równie dobrze tylko tej jednej partii puszek, może coś z nią nie tak - nikt tego nie wie).
Mówiąc "od razu" chodzi więc o obecną sytuację, o dzisiejszy dzień i o to, że kot dostaje teraz tylko gastro i przez jakiś czas na niej wyłącznie będzie.
To że dopytuję teraz o inne karmy na przyszłość nie znaczy, że teraz, "od razu" mu je dorzucę ;-))


Dorszka,
przykro mi, że moja wypowiedź została tak odebrana i że tak to Panią załamało... Sądziłam, że dodanie uśmiechniętej emotikony zapewnia o pokojowych zamiarach i moim serdecznym nastawieniu do forumowiczów :-) Daleko mi do internetowego hejtera. Raczej z uśmiechem chciałam uprzedzić ewentualne kolejne osoby, które zechciałyby się wypowiedzieć, że już wiem, iż należy kota długo karmić karmą gastro (stąd żartobliwe: nie piszcie mi tego w każdym poście :) ). Za wskazówki odnośnie karmienia w każdym razie serdecznie dziękuję. Przepraszam jeśli to źle zabrzmiało, nie miałam takiego celu. Nie przypuszczałam, że moja wypowiedź zostanie przez Panią tak "na sztywno" odebrana. Jeszcze raz dziękuję za wskazówki i myślę, że tematu nie ma co ciągnąć :-)