Strona 18 z 23

Re: Elsa

: 23 maja 2016, 14:34
autor: sandra
Cudna jest, kolory super <mrgreen> Zwłaszcza na pysiu wyglada to swietnie :)

Re: Elsa

: 23 maja 2016, 14:58
autor: elsa
Ja tam widzę cudowne udko i to co najmniej indycze <zakochana>

Ale urosła! Wypiękniała, wykremiła i zaokrągliła! <zakochana> <serce> <zakochana>

Piękna, naprawdę prześliczna! <zakochana>

Re: Elsa

: 23 maja 2016, 17:05
autor: Luinloth
Prześlicznie urosła <zakochana>

Re: Elsa

: 23 maja 2016, 21:12
autor: fado123
piękna jest ach ten szylkrecik <zakochana> <zakochana> <zakochana>

Re: Elsa

: 23 maja 2016, 21:25
autor: Becia
Cudowności <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana>

Re: Elsa

: 24 maja 2016, 13:30
autor: MoniQ
Aaaa, cudo Ci rośnie :mdleje: <zakochana>

Re: Elsa

: 26 maja 2016, 11:33
autor: turmalinka
wyjatkowy kolor futerka :)

Re: Elsa

: 29 maja 2016, 00:37
autor: dagusia
gloria pisze:Dziękujemy za komplementy :) no udał mi się ten kot w worku, jak ją rezerwowałam, to była cała niebieska z niewielkimi plamkami kremu na pyszczku i łapkach...

Ona jest szczypior i leniwiec i non stop leży, muszę jej kiedyś zrobić zdjęcie nad miską, ona naprawdę jest szczupła, udka ma mizerne, brakuje jej jeszcze, ale myślę, że urośnie jeszcze i utyje... teraz ma bardzo duży apetyt, choć tylko na suchą karmę, dziś pogardziła surowym indykiem i Cosma Thai (w zooplusie w ramach gratisu wzięłam, zje kot rodziców...)
Ja mam lekarstwo na to, żeby więcej się ruszala.... musisz się dokocic <mrgreen> u mnie się sprawdza! Eufi się trochę rozruszala przy Gaspim. Jak biegają i szaleją po.domu to cały dom się trzęsie hehe nie wyobrażam sobie teraz żeby był tylko 1 kot <mrgreen>
PS śliczna masz tą niunie swoją <serce>

Re: Elsa

: 12 cze 2016, 21:47
autor: gloria
Bardzo chętnie bym się dokociła i rozważam to w przyszłości :) choć cudnie jest kochać taką księżniczkę i tylko jej poświęcać uwagę...
Panna zaokrągla się coraz bardziej, już ponad 4,3 kg

Re: Elsa

: 12 cze 2016, 21:51
autor: Sonia
Ja się tutaj nie zgodzę. Dokocenie nie zawsze gwarancuje, że ten pierwszy kot będzie się więcej ruszał i biegał. U mnie się to raczej nie przełożyło na jakieś wzmożone bieganie, fakt rano zrobią dwie rundki, ale nic poza tym. Tamisiowi zamiast ubyć, to przybyło ponad kilogram przez te dwa lata.