Strona 18 z 60
Re: Gilbert Burcusie*PL
: 18 maja 2016, 20:14
autor: dagusia
joakar pisze:sandra pisze:Gilberciku! Dawno Cie tu nie było

pięknie rośniesz, cudny z Ciebie kotek, widać juz szalejesz w szeleczkach bez stresu

pokazuj sie cześciej <serce>
Z tym szaleństwem to gruba przesada. <rotfl>
Nie muszę go wcale trzymać na smyczy, szelki wystarczą, bo gdzie go postawię tam będzie stał, ewentualnie siądzie. Potem zaczyna miauczeć:
już się napatrzyłem i proszę mnie zanieść do domu. Za to bez szelek biega po ogrodzie jak szalony.
Kilka razy tak jeszcze wyjdzie i zacznie biegać i muchy łapać :-) U mnie na początku też tak było, Euphi stała w miejscu a później coraz wiecej odwagi nabrała i biegać zaczęła :-)
Fajnie Was widzieć

Niedługo będziemy świetować roczek <mrgreen>
Re: Gilbert Burcusie*PL
: 18 maja 2016, 22:40
autor: Kamila
ooo, Gilbercik w ogródku dokazuje <zakochana> czy choróbska już wszystkie odeszły? bo póki co prezentuje się jak okaz zdrowia <zakochana> <zakochana> <zakochana>
Re: Gilbert Burcusie*PL
: 19 maja 2016, 07:48
autor: joakar
Dziękujemy <serce>
dagusia pisze:
Niedługo będziemy świetować roczek <mrgreen>
Tak, to już środę. <mrgreen>
A pańcia jeszcze prezentu nie kupiła.
Kamila pisze: czy choróbska już wszystkie odeszły? bo póki co prezentuje się jak okaz zdrowia <zakochana> <zakochana> <zakochana>
Nie chce zapeszyć, ale chyba tak. :-) Jeszcze w między czasie mieliśmy problemy z oczkami i uszami. Zakrapialiśmy wszystko przez 10 dni, teraz jest lepiej. (dlatego na zdjęciach sierść koło uszu jest tłusta <oops> ).
Łapki się wyprostowały, nie ma śladu, że cokolwiek się działo. Jestem tak strasznie wdzięczna Pani Dorocie i wszystkim na forum za rady. Gdyby nie Wy i Hodowca Gilberta to G. dalej by miał płaskie łapki. <serce> <serce> <serce>
Wydaje mi się też, że sporo urósł ostatnio. Na pewno przytył. Mamy tylko problem z karmą. PON mu wyraźnie kuwetkowo nie służy. <zły> Qupale są strasznie aromatyczne. Kupiłam więc Orjen i powoli przechodzimy na niego. I tyle u nas. <mrgreen>
Re: Gilbert Burcusie*PL
: 19 maja 2016, 14:43
autor: Kamila
to super, że ze zdrówkiem u Gilbercika juz dobrze

(puk, puk, odpukać)
Re: Gilbert Burcusie*PL
: 19 maja 2016, 14:59
autor: joakar
<serce> <serce> <serce>
Re: Gilbert Burcusie*PL
: 19 maja 2016, 15:30
autor: elsa
<ok> <ok> <ok>
Super! I żeby z tymi choróbskami to mi było ostatni raz, Gilberciku!
U mnie sam PoN też średnio się sprawdził. Sonia super, ale Romka kuwetowo nie ogarniała. Teraz, jak mam wymieszaną tę karmę z Orijenem, jest super. Tak sobie pomyślałam, że może zbyt drastycznie ją wprowadziłam. Proporcje obecnie mam takie: 2/3 Orijena i 1/3 PoN, jak przyjdzie nowa dostawa PoN to będę już mieszać pół na pół, mam nadzieję, że będzie ok :-)
Re: Gilbert Burcusie*PL
: 20 maja 2016, 07:20
autor: joakar
Wiesz ja nawet nie doszłam do tego całkowicie bez zbóż. Gilbert wcina ten z brązowym ryżem. Najpierw mieszałam go z RC Growth, ale teraz już je sam PON. Po odstawieniu RC trochę przeszło drapanie. Niestety qupale są dość mocno wyczuwalne. No i stwierdziliśmy z wetem, że może on się drapie po kurczaku, bo tylko ten smak karmy toleruje i w każdej, którą jadł był głównie kurczak. Zamówiłam więc Orijen red i jak dosypie więcej niż 10 chrupek do PONa to G. nie je. <wsciekly> Woli chodzić głodny albo zje z 2 łyżeczki saszetki Florka. A mokrego nie znosi, więc to musi być mega poświęcenie z jego strony. Już nie mam pomysłu, spróbowałabym jeszcze Acany, ale je tylko kurczakową inna jest be. Po Applaws ma luźne qupale. Będę go chyba dalej przestawiać na Orijen.
Re: Gilbert Burcusie*PL
: 20 maja 2016, 07:22
autor: asiak
Gilberciku, to tak jak ja <lol>
Pięknie u ciebie w tym ogródku :-)
Re: Gilbert Burcusie*PL
: 23 maja 2016, 18:41
autor: joakar
Re: Gilbert Burcusie*PL
: 23 maja 2016, 18:59
autor: fado123
ale Wam fajnie w tym ogródku
