Strona 18 z 196
Re: Jaskier
: 21 lut 2017, 11:56
autor: Luinloth
Śliczny i jak ładnie się zaokrągla na pyszczku <zakochana>
Re: Jaskier
: 21 lut 2017, 13:29
autor: Fusiu
Re: Jaskier
: 21 lut 2017, 17:19
autor: fado123
No ona naprawdę jest mega słodki ,och a ta łaputa <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana>
Re: Jaskier
: 21 lut 2017, 20:21
autor: BabaJaga
<zakochana> <zakochana> <zakochana>
Re: Jaskier
: 21 lut 2017, 21:13
autor: Szana
Nie popieram rozmnażania zwierząt poza zarejestrowanymi hodowlami z wiadomych względów. A koleżanka koleżanki powinna być uświadomiona, że łamie prawo nie sterylizując kotki. :-) Muszę jednak przyznać, że urodziwy ten Twój koci synuś. :-)
Witam Jaskierka i jego służącego. <mrgreen>
Re: Jaskier
: 21 lut 2017, 21:30
autor: Jaskier
Witamy :-)
Myślę że koleżanka koleżanki dokładnie to wie ale pokutuje pogląd, że kotka powinna być raz mamą a później dopiero wysterylizowana. Ja nie jestem ani kociarz od lat, ani tym bardziej weterynarz żeby jej tłumaczyć takie rzeczy.
Dziękuję za komplementy w imieniu Jaskra. Mój Kudłaty Synuś pozwolił sobie obciąć dziś 4 pazurki. Choć słowo "pozwolił" jest nieco na wyrost

Obyło się bez ofiar w ludziach ale boję się zasnąć bo może mi przegryźć tętnicę

Re: Jaskier
: 21 lut 2017, 21:52
autor: Szana
Jaskier pisze:Witamy :-)
Mój Kudłaty Synuś pozwolił sobie obciąć dziś 4 pazurki. Choć słowo "pozwolił" jest nieco na wyrost

Obyło się bez ofiar w ludziach ale boję się zasnąć bo może mi przegryźć tętnicę

Spokojnie, nie zagryzie Cię w nocy <lol>
Moja Mia też nie daje sobie obcinać pazurów, ale znalazłam na tym forum super sposób na nią. Zawijam ją w kokon z ręcznika i wyciągam po jednej łapce, uważając żeby nie dostać z liścia <lol> Efekt rewelacyjny! Mimo że prycha, syczy i warczy ma pazurki obcięte <lol>
Re: Jaskier
: 21 lut 2017, 22:01
autor: Jaskier
Szana pisze:
Moja Mia też nie daje sobie obcinać pazurów, ale znalazłam na tym forum super sposób na nią. Zawijam ją w kokon z ręcznika i wyciągam po jednej łapce, uważając żeby nie dostać z liścia <lol> Efekt rewelacyjny! Mimo że prycha, syczy i warczy ma pazurki obcięte <lol>
Czytałem ten sposób, postanowiłem pójść na żywioł i po wybawieniu kota chciałem zrobić mu manicure bez ręcznika za to w bluzie dresowej.
Nie walczy drugą łapą, nie bardzo nawet wyrywa tę, u której obcinam pazurki ale tak charczał że wolałem mu dać spokój.
Re: Jaskier
: 21 lut 2017, 22:08
autor: sandra
Mój się jeszcze niedawno za każdym razem tak wyrywał i gryzł (!), ale odkąd parę razy wzięłam go "na śpiocha" (po prostu wyjęłam śpiącego z rozety i od razu przeszłam do obcinania) jakoś chyba zrozumiał, że to nic strasznego. Teraz siedzi na kolanach i nawet łapek nie wyrywa, no i nie trzeba go już wyrywać ze snu <mrgreen>
Re: Jaskier
: 21 lut 2017, 22:11
autor: Szana
Jaskier pisze:
Czytałem ten sposób, postanowiłem pójść na żywioł i po wybawieniu kota chciałem zrobić mu manicure bez ręcznika za to w bluzie dresowej.
Nie walczy drugą łapą, nie bardzo nawet wyrywa tę, u której obcinam pazurki ale tak charczał że wolałem mu dać spokój.
Powinieneś być stanowczy w takich momentach, bo kot całkowicie Cię zdominuje <lol>
U wspomnianej Mii pomaga mówienie spokojnym głosem. Patrzy na mnie wtedy wzrokiem killera, ale jest spokojniejsza <lol>