Strona 18 z 316
: 20 gru 2010, 11:01
autor: Dracanka
manita pisze:Dracanka pisze: Wycaluj go tam mocno manito
Dracanko jak to zabrzmiało <rotfl>
Oj nie zauważyłam,że taki wydźwięk mialo zdanie

Nie miałam oczywiście na myśli,że masz go "TAM" wycałować <lol> ,tylko "tam" u Ciebie w domu ...no teraz to się z tej wtopy nie wygrzebię <lol>
Głaski dla obydwu chłopaków zatem

: 20 gru 2010, 19:22
autor: jasminka
No mało się nie p......

: 21 gru 2010, 10:18
autor: manita
Simon nadal warczy i syczy na Bazyla ale to chyba nie jest oznaka dominacji tylko strachu, ucieka przy tym przed nim z podkulonym ogonem. Mały za nim łazi i prosi o lizanie ucha a ten w ryk. już miałam nadzieję wczoraj na przełamanie lodów ale dalej nic. dobrze, że koło misek spokojnie i bez ataków. na razie intensywnie głaszczemy i przenosimy zapachy.
: 21 gru 2010, 10:21
autor: Kamiko
Jak tam u Was ?
: 21 gru 2010, 10:23
autor: manita
ranka się goi, Kotek taki jeszcze pokurczony lekko i znowu nabrał wydrowego wyglądu

ale wraca do sił tylko to zachowanie Simona mnie niepokoi.
: 21 gru 2010, 10:25
autor: Kamiko
Nic Simon nie odpuszcza koledze ?
: 21 gru 2010, 10:32
autor: manita
wczoraj przy misce liznął go dwa razy w ucho ale nadal warczy, syczy, kuli się i ucieka (warczy głośno jak pies). bazyl nicy nic sobie z tego nie robi, przechodzi koło niego ale widzę, że brakuje mu wczesniejszej zażyłości. Simon potrafi do niego podejść obwąchać a za chwilę znowu warczy. jedzą stojąc blisko siebie tak jak do tej pory ale nie śpią obok siebie (Simon zwiewa)
: 21 gru 2010, 10:35
autor: Kamiko
Najważniejsze że Bazyl za specjalnie się tym nie przejmuje, napisz do Sowy .
: 21 gru 2010, 10:35
autor: Dracanka
Hm,Simon taki wrażliwy na zapachy...pamiętasz jak wróciłaś z wystawy?Jak się zachowywał?
Trzymam kciuki,żeby szybko mu przeszło

: 21 gru 2010, 10:38
autor: manita
nos to on ma faktycznie wyczulony
widzę, że chłopaki tęsknia za sobą tylko ten jakiś inny zapach nie pozwala się kremowi zbliżyć. juz myślałam wykąpać bazyla ale jest zdecydowanie za wczesnie po zabiegu, będę ich obserwować, do Sowy napiszę a wam dziękuję za pamięć
