Strona 18 z 77

Re: Kuwety - problemy, pytania i wątpliwości

: 11 sty 2013, 22:08
autor: Dorszka
U mnie pasuje góra do dołu, zgadzam się, że zaczepy mogłyby być bardziej przyjazne dla moich palców, trzeba użyć dużo siły, żeby ją naprawdę zapiąć, ale dzięki uchylanemu daszkowi potrzebuję to zrobić raz na 10 dni - więc jak dla mnie da się przeżyć. Ważniejsze jest to, że sprzątając kilka razy dziennie nie muszę się wczołgiwać do otworu, ewentualnie zdejmować całej góry, bo na to jestem za leniwa <mrgreen>

Teraz zakupię taką: http://www.nokaut.pl/kuwety/kuweta-dla- ... piany.html

Niestety, nie ma jej chwilowo z Zooplusie, a jeszcze kilka dni temu była, ale postanowiłam poczekać. W każdym razie jak ją kupię, to zdam Wam relację i porównania dokonam, mam nadzieję, że pojawi się niedługo znów <mrgreen>

Re: Kuwety - problemy, pytania i wątpliwości

: 11 sty 2013, 22:32
autor: donka
maga pisze:Catit - naprawdę macie ja solidnie wykonaną, nie gnie się? nie latają zasuwki boczne? Pasuje jak ulał góra do dołu? bo może tylko ja mam taki badziewnny model?
Ja mam dwie kuwety Catit, z których generalnie jestem zadowolona :-) Z tym że różnica faktycznie między nimi jest.
Pierwsza jest solidna. Wszystko do siebie pasuje, zaczepy nie latają a plastik, może nie jakiś super twardy, ale też się nie wygina :-)
Natomiast druga, kupiona znacznie później, już taka nie jest <zły> Plastik a szczególnie dno kuwety, jest miększe, bardziej giętkie. Góra do dołu co prawda pasuje, ale zaczepy już nie koniecznie :-///// Może to też z mojej winy, bo kiedy po zakupie pierwszy raz ją składałam, właśnie jedna zasuwka nie chciała zaskoczyć na swoje miejsce. Stwierdziłam, że resztki tego cienkiego plastiku, w tych otworkach, nie są dokładnie powycinane, więc postanowiłam to naprawić <roll> No niestety, moje poprawki również nic nie dały.
Okazało się, że przysłali mi dwie lewe te zasuwki <lol> Po interwencji telefonicznej przysłali co prawda i tę prawą, ale na wiele się to nie zdało. Fakt faktem łatwo już się zasuwa, ale odsuwa z równą łatwością <diabeł> Już nie jeden raz, niosąc kuwetę do WC, zgubiłam całą jej zawartość po drodze <lol>
Być może to tylko z mojej winy, a może ona cała taka inna, niż ta pierwsza <suchy>

Re: Kuwety - problemy, pytania i wątpliwości

: 11 sty 2013, 22:45
autor: Dorszka
yohjia pisze:(...) Jest naprawdę ogromna (długość 70 cm, szerokość 56 cm), pzy codziennym czyszczeniu nie trzeba zdejmować pokrywy - swobodny dostęp jest przez same "drzwiczki". U nas jest ona od roku i sprawdza się znakomicie.
Swobodny dostęp przez drzwiczki jest zawsze, jeśli się kucnie - ja mam 7 kuwet do sprzątania po kilka razy dziennie, kucanie odpada <lol> Kucam jeszcze tylko przy Clarowej kuwecie, ale coraz rzadziej, bo Agnieszka jako personel pomocniczy sprawdza się doskonale.

Re: Kuwety - problemy, pytania i wątpliwości

: 11 sty 2013, 23:44
autor: Agnes
my mamy Black Star Gimpeta http://www.zooplus.ie/shop/cats/cat_lit ... ter/155935
co prawda nie posiada zatrzasków ani filtra, ale jest wygodna w czyszczeniu, podnosze, czyszcze, zamykam. Ma duże wejście a kota bez problemu się w niej przekręca. Plastik jest solidny (Lumi codziennie na niej siedzi) Służy nam odpoczątku i złego słowa nie powiem :-)

Re: Kuwety - problemy, pytania i wątpliwości

: 12 sty 2013, 09:41
autor: maga
No i Donka mnie oświeciła, catita kupowałam stosunkowo niedawno i pewnie ich produkcja nie jest już tak solidna jak kiedyś.
Oglądałam u Dorszki te kuwety i stwierdziłam super. Jak przyszła moja to się lekko podłamałam jakością.
Następną kupię po testach Dorszki :) bo ta pokazana bardzo mi sie podoba.

Re: Kuwety - problemy, pytania i wątpliwości

: 14 sty 2013, 14:26
autor: Negree
Wygląd powszednieje po jakimś czasie, przestaje przykuwać uwagę... ale komfort zostaje ;-))

O kupnie tej kuwety mąż zdecydował - pooglądał wszystkie parametry wentylatora, zasilanie i takie tam. Wcześniej mieliśmy kuwety odkryte, ukrywane pod dorabianą półką, gdzie pomimo regularnego sprzątania jednak zapachy się wydostawały. Tutaj nie ma takiej opcji chociaż "dygestorium" nie jest włączone 24/7 bo po prostu nie ma takiej potrzeby.
Czasem Hajdulek sam włączy, bo sobie wskoczy na górę, na kuwetę, a puchatym dupskiem siadając uruchomi włącznik. Pierwszy raz wyszło mu przypadkiem, potem już mniejszym przypadkiem. Hajdulek by włączania kuwety nie rozpracował? <lol> Poprzedni nasz kotek na to nie wpadł. O dobraniu się do filtrów czy wentylatora nie ma mowy - konstrukcja kotoodporna.



Chyba doszłam w czym rzecz z tym, że kuweta na animalii jest trochę inna niż nasza. To może nie być kwestia jakości tylko po prostu są różne typy tych kuwet. Tutaj widać wyraźnie, że na obrazku 3 kuweta jest inna niż na 5:

http://www.thegreenhead.com/2009/05/bio ... er-box.php

Nasza jeszcze trochę inna:

Obrazek

Trzeba czytać dokładnie opisy, szczególnie te dotyczące mocy wentylatora i elektroniki.

Re: Kuwety - problemy, pytania i wątpliwości

: 15 sty 2013, 09:26
autor: Danusia
Ja mam w mieszkaniu w Warszawie dwie Catit i faktycznie też uważam ,ze plastik jest kiepski ,bardzo delikatna jest ta kuweta( jeden zatrzask rozleciał sie juz przy pierwszym myciu) ale Catit wygodna jest dla kotów bo naprawdę jest duża i dla mnie wybieracza urobku też , w domu na wsi mam dwie narożne i mimo ,że są narożne uważam ,że mają mniej miejsca koty w środku niż w Catit , Catit jest przede wszystkim wyższa taka obszerniejsza w środku wiec jak kociak się wygina w trakcie w różne pałąki na pewno jest mu w Catit wygodnie <mrgreen> , mam też w łazience na wsi kuwetę:
http://www.nokaut.pl/koty/produkt-kuweta-kota-xxl.html
którą chce kupić Dorszka jest naprawdę wielka tylko wysoka , Kala bez problemu do niej wskakuje ,ale Koloruś jej nie lubi krąży wokół niej i nie wchodzi ,dla małych kotów nie wiem czy nie jest za wysoka no i dla tej kuwety potrzeba dużo miejsca.

Re: Kuwety - problemy, pytania i wątpliwości

: 15 sty 2013, 11:26
autor: Miss_Monroe
Przejrzalam wątek i mam nadzieje, ze nie przegapilam wpisu o tej łopatce, jeśli zdublowalam post to przepraszam. Muszę pochwalić (tak,tak!) łopatke do zwirku, ktora kupiłam bo stara po prostu popekala. Zamowilam łopatke CATIT i musze przyznac, ze jest genialna! Łopatka jest ogromna, to bardziej łopata <lol> przez co jest bardzo pojemna i wystarczy jeden ruch, aby oczyścić cała kuwete. Jest dobrze wyprofilowana i doskonale oddziela urobek od świeżego zwirku, nie musze przekopywac kuwety, aby znalezc to, co trzeba posprzatac. Jest porządnie wykonana i można ja postawić na raczce obok kuwety ;-))
http://www.zooplus.pl/shop/koty/kuwety_ ... tki/174512

Re: Kuwety - problemy, pytania i wątpliwości

: 15 sty 2013, 21:40
autor: AgnieszkaP
Dorszka pisze:Teraz zakupię taką: http://www.nokaut.pl/kuwety/kuweta-dla- ... piany.html

Niestety, nie ma jej chwilowo z Zooplusie, a jeszcze kilka dni temu była, ale postanowiłam poczekać. W każdym razie jak ją kupię, to zdam Wam relację i porównania dokonam, mam nadzieję, że pojawi się niedługo znów <mrgreen>
Dorszko, nie wiem, czy zauważyłaś, że w Zooplusie pojawiła się kuweta, którą chcesz kupić.

http://www.zooplus.pl/shop/koty/kuwety_ ... yte/314945

Re: Kuwety - problemy, pytania i wątpliwości

: 21 lut 2013, 21:19
autor: Dorszka
Już ją kupiłam, tylko nie mam czasu obfocić <lol> Jest OGROMNA. Wylądowała u dziewczyn, bo wnęka u Fado, jakkolwiek duża, z zapasem przy obecnym dużym Catit, na tę kuwetę okazała się za mała <lol> Jak przebudujemy kuchnię, na pewno mu taką kupię, będzie się doopka we wszystkie strony swobodnie obracać. Dostęp bardzo wygodny, bo klapka uchylana z kawałkiem daszku, co dla mnie jest warunkiem podstawowym, jeśli chodzi o kuwetę. Plastik lepszej jakości, niż w Catit, ale dla bardzo wymagających może jeszcze wydawać się za miękki, nie wiem, dla mnie jest ok. Zapinki - trochę dziwne, właściwie, to ich nie ma, tylko takie zatrzaski na brzegach, początkowo nie wiedziałam, jak spiąć górę z dołem - no trzyma się. Klapka ładnie spasowana, nie haczy się. I, co dla mnie bardzo ważne, nie jest to klapka szczelna, zostawiłam ją więc. Wysokość progu mniej więcej jak w Catit, szkoda, że nie ma takiego wywiniętego kołnierza, żeby można było zaczepić worek przy czyszczeniu. Chociaż z drugiej strony i tak rzadko z tego korzystałam :)

Na pewno kupię w przyszłości jeszcze jedną taką dla Fado, bo ta dziewczynom się spodobała, więc już nie będę im zabierać, Fado dostał drugiego Catita wielkiego na antresolę, zamiast niewielkiej narożnej, jaką miał do tej pory, więc na pięterku i tak i dla niego jest poprawa. Muszę tylko zmienić miejsce dla kuwety na dole, bo w tym, w którym Fado ma toaletę obecnie, nie ma miejsca dla takiej dużej. Ja jestem z zakupu bardzo zadowolona, ale podkreślam, to bardzo duża kuweta, chciałam zrobić Wam porównawcze zdjęcie z catit, bo nie spodziewałam się aż takiego kolosa. Niby przeczytałam wymiary, ale dla osoby nie operującej na co dzień linijką, co tam dwadzieścia centymetrów w tę czy w tamtą <lol>