- po Pierdółkę lecę w środę rano i wracam z nią jeszcze tego samego dnia, pociagiem....w Warszawie będę już około 7.00 rano a do Bydgoszczy mam pociąg około 10.00...
- jeżeli ktoś mieszka blisko Dworca Zachodniego to możemy wypić poranną kawę...ja w ten poranek bedę rozkoszować sie pierwszym spacerem z Kori-Ki po polskiej ziemii..... <roll>
- Yamaha, jak jesteś w Inowrocławia to zapraszam do Bydgoszczy.... :-)
- mała Pyrdka , jak dorośnie to będzie wyglądała tak;
- a jak ją upasę to tak;
- a jak będzie wesoła to tak;
- powinna ważyć ok.12 kg i mieć w kłębie ok 42 cm.....
- jest to jedna z ras pierwotnych, bez domieszek innych ras...
- dla mnie najważniejsze jest to, że to psy o bardzo silnej i stabilnej psychice....i bardzo żywiołowe....są także opinie, że inteligencją przewyższają Border Collie.....zobaczymy...
- jak już pisałam, mam bardzo specyficzną pracę, piętro nade mną jest Warsztat Terapii Zajęciowej dla dzieci psychicznie chorych, dlatego potrzebuję psa naprawdę o wyjątkowo silnej psychice....
- w/g mnie kłopoty Sapcia z padaczką wyniknęły z powodu przepracowania z psychicznie chorymi, on codziennie, oprócz moich lekcji z klasami integracyjnym, biegał na parę godzin do chorych dzieci i sam z nimi pracował....Sapo to naprawdę wspaniały pies, ale od kiedy ograniczyłam jego wizyty w Warsztacie zamykając bezpośrednie przejście między pracownią a nimi, wydaje mi się , że Sapo jest bardziej radosny i mniej zmęczony.....( codzienne pracuje z tymi dzieciakami w maszym ogrodzie, ale to tylko godzinkę...)
- mam nadzieję, że Mudiczka podoła tej "harówie....i odciąży trochę Sapcia....