Strona 171 z 308
Re: Lolek
: 29 lip 2013, 08:14
autor: Miss_Monroe
Cudny Lolek- odkrywca <ok> ! Super wyglada w szelkach i widać, ze jest bardzo zaciekawiony co sie dzieje dookola niego

. Chyba nie miał problemów z przyzwyczajeniem do szelek? U nas odbyło sie to jakoś wręcz idealnie.
Re: Lolek
: 29 lip 2013, 09:01
autor: Nadialena
Tyle się dzieje dookoła! Loluś miał co obserwować <serce>
Ślicznie <serce>
Też się przymierzam do zakupu szelek. Jak Loluś się do nich przyzwyczaił? Nie protestował ?
Re: Lolek
: 29 lip 2013, 09:09
autor: yamaha
No jednak wakacje, to fajna rzecz ! <tańczy>
Cudny jestes, Loleczku <zakochana>

Re: Lolek
: 29 lip 2013, 12:01
autor: EwaL
Miss_Monroe pisze:Cudny Lolek- odkrywca <ok> ! Super wyglada w szelkach i widać, ze jest bardzo zaciekawiony co sie dzieje dookola niego

. Chyba nie miał problemów z przyzwyczajeniem do szelek? U nas odbyło sie to jakoś wręcz idealnie.
Szelki nie stanowią problemu, przy zakładaniu zamiera <lol> Trochę ciążą, bo nożki się uginają i brzuchem szoruje o podłogę, ale jak się zapomni to potrafi normalnie chodzić.
Re: Lolek
: 30 lip 2013, 08:10
autor: Molly
Super <ok> <ok>
Wygląda na to, że Lolek wypoczął, a Wy trochę mniej <lol> <lol> <lol>
Re: Lolek
: 30 lip 2013, 17:34
autor: Agnes
widać jaki Lolek zadowlony

Re: Lolek
: 30 lip 2013, 17:38
autor: asiak
Jednak zdjęcia na łonie natury są prześliczne :-) W dużej mierze to zasługa Lolka oczywiście <lol>
Re: Lolek
: 30 lip 2013, 20:13
autor: Beate
Śliczny Loluś :-) w szeleczkach
Re: Lolek
: 30 lip 2013, 22:59
autor: EwaL
Jednak czeka mnie eksmisja! Analizując mieszkanie pod kątem kota, stwierdziłam, że w sypialni nie ma drapaka <shock> ! I do tego nie ma miejsca na drapak! Posiedziałam, pomyślałam i ... zamówiłam cichaczem nową komodę, ciut mniejszą od obecnej, przesyłka przyszła, mąż zdziwiony<shock> , grzecznie skręcił mebel i postawił. Stara, wielka wyjechała z sypialni <lol> Tym sposobem znalazłam miejsce na drapak od Rufiego (mały bo mały, ale zawsze drapak). Nadszedł czas działania! Zaczęłam delikatnie rozmawiać o nowych możliwościach naszej sypialni. Oczywiście usłyszałam :"Nie!" Ale nie można się zrażać pierwszymi niepowodzeniami. Znalazłam odpowiedni drapak, szybko zamówiłam, zapłaciłam i ... trzeba ostatecznie poinformować męża. Po chwilowej debacie w której usłyszałam argumenty o zagracaniu mieszkania kocimi meblami <lol>, a po co, a on ma już wszystkiego i tak za dużo, w końcu wydusił to z siebie:" Ale ja się nie dokładam!"
I o to chodziło

przecież drapak już jest zapłacony <mrgreen>
Re: Lolek
: 30 lip 2013, 23:08
autor: AgnieszkaP
<rotfl>
To jak Ewa, eksmisji chyba jednak nie będzie? <lol>