Strona 172 z 419

Re: Kaya & Tyson

: 06 sie 2015, 16:02
autor: beev
Kasik pisze:Lenka, dziękuję w imieniu kotków :kiss:

Co do tego wariactwa <mrgreen> to ojciec siedział przy stole i stwierdził, że nas trzeba hamować :hidden:
Ale to wszystko przez TZ-ta, to on sie darł od wejscia moich rodziców "Kaycia, Tysonik, nie uciekajcie, dziadki przyjechały" <lol>
A potem to ja już go prosiłam, zeby się wiecej nie odzywał, ale się niestety nie posłuchał i brnął dalej, zdjęcia były na deser :haha: :haha: :haha:
Mama przecierała oczy ze zdziwnienia i mówiła "przecież on nawet nie chciał mieć kota" <lol>
Kasiu oplulam monitor czytając ten post :haha: :haha: :haha:
ale jesteście pozytywnie zakręceni <ok> i juz szukam miejsca na powieszenie zdjęć kotów :) ciekawe co by znajomi powiedzieli bo zdanie mamy i teściowej juz znam <diabeł> <lol>

Re: Kaya & Tyson

: 06 sie 2015, 20:47
autor: Aleex
MoniQ pisze: I moje tak samo uwielbiają babcię i dziadka :D Babcia w dom - kot pod łóżko. :-)
<serce> <zakochana> <serce> <zakochana>
:haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha:

U mnie jest tak samo, jak napisała MoniQ - babcia w dom, kot pod łóżko <lol> <lol> <lol> <lol> <lol> <lol>

A Tysonek pięknie wietrzy futro w te upały <zakochana> <zakochana> <zakochana>

Kayunia <serce> <serce> <serce>

Re: Kaya & Tyson

: 14 sie 2015, 21:10
autor: jasminka
Kasiu koty piękne i fajne zdjęcia :-)

Re: Kaya & Tyson

: 14 sie 2015, 23:20
autor: Kasik
Dziewczyny, dzieki wielkie, mile to bardzo, ze do nas zagladacie, zwlaszcza, ze ja ostatnio troszke zaniedbalam forum,
dzisiaj jest pierwszy dzien od 2 tygodni kiedy normalnie funkcjonuje, pierwszy raz w zyciu tak cierpialam przez
bol zeba. Nie bylam w stanie nic zrobic, prawa strona twarzy, ucho i prawa reka wylaczone z uzycia,
garsciami wsuwalam srodki przeciwbolowe, nic nie ponagalo :-///// dentystka przyjmowala mnie na kazde zawolanie
rano i wieczorem, ale suma sumarum, leczylysmy nie tego zeba. Bol tak bardzo promieniowal, ze ja sama nie bylam
w stanie tego okreslic, zdjecie rtg wskazywalo zupelnie cos innego, no i jeszcze ja blondynka sie uparlam, ze to
musi byc szóstka, a oczywiscie byla siodemka <diabeł> i teraz mam dwa rozgrzebane ząbki <gwiżdże>

Co do wizyt dziadkow, hmmm...to jutro przyjezdzaja teście, czyli dziadki z drugiej strony <gwiżdże> Goscie beda z nami przez
4 dni, mam nadzieję, że miśki moje kochane dobrze to zniosą :kotek: :kotek: Teściów mam bardzo fajnych, wiedzą, że kotki
w domu są number one, powinno być OK. Duzo bedziemy poza domem wiec w dzien sobie odsapną, no ale wiadomo,
dzida za lóżko to bedzie pierwsze co zrobią słysząc zamieszanie w przedpokoju <oops> <lol>

Zerknę czy mam jakieś fotki w aparacie :-> Dawnio nie bylo tu moich lobuzow <serce>

Re: Kaya & Tyson

: 14 sie 2015, 23:22
autor: Beate
Kasik pisze: Dawnio nie bylo tu moich lobuzow <serce>
Przez grzeczność nie zaprzeczę <lol>

Re: Kaya & Tyson

: 15 sie 2015, 00:01
autor: Kasik
Beate pisze:
Kasik pisze: Dawnio nie bylo tu moich lobuzow <serce>
Przez grzeczność nie zaprzeczę <lol>
:axe: <lol> <lol> <lol>

Wrzucam jak leci, Tysonka wiecej oczywiscie, Kayka za aparatem nie przepada <serce>
Balkonowy Tyson :kotek:
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Kaya <serce>
Obrazek

Obrazek

Obrazek

I jeszcze raz Tysonek <serce>
Obrazek

Tak oto moje kotki spędzją upalne dni :kotek: :kotek:
Dobrej nocy :kwiatek: :kwiatek: :kwiatek:

Re: Kaya & Tyson

: 15 sie 2015, 07:44
autor: Becia
Kasiu, cieszę się, że masz już ten paskudny ból zęba za sobą :hug: Mi parę lat temu ósemki tak dały popalić, że chciałam, by mi ktoś łeb odrąbał <diabeł>

Rhett Butler (Monia idealnie wychwyciłaś podobieństwo <mrgreen> ) jest czarujący <serce> <serce> <serce> A Kaycia jak zwykle słodziutka <serce> <serce> <serce>

Kciuki trzymam, żeby misie były jak najmniej zestresowane wizytą dziadków <ok> <ok> <ok>

Re: Kaya & Tyson

: 15 sie 2015, 08:29
autor: asiak
Cudowniutkie misiunie <zakochana> <zakochana>

Re: Kaya & Tyson

: 15 sie 2015, 10:13
autor: Yolla
Kasiu, dobrze że trafiłyście na chory ząb za drugim razem <gwiżdże> , mogłabyś przecież mieć rozrzebane pół szczęki <diabeł>
:kiss:

koty jak zwykle obłędne <zakochana> <zakochana> a ten lodołamacz serc to już wogóle <zakochana> <zakochana>

miłych dni z rodzinką a dla kociastych jak najmniej stresu :-)

PS ja mam zdjecia kotów w ramkach 60x90cm <mrgreen> jeszcze nikt nie pukał się w głowę, przynajmniej w mojej obecności <lol>

Re: Kaya & Tyson

: 15 sie 2015, 10:16
autor: Beate
Kasiu :hug: bólu to Ci nie zazdroszczę.
Kayunia, no przepadam za ta jej sfochowaną ;-)) minką <serce>
A Taysonik zajęczy piękny <zakochana> i jak zawsze król obiektywu, tylko co on się tak modli...? <lol>