Re: Kaya & Tyson
: 06 sie 2015, 16:02
Kasiu oplulam monitor czytając ten postKasik pisze:Lenka, dziękuję w imieniu kotków![]()
Co do tego wariactwa <mrgreen> to ojciec siedział przy stole i stwierdził, że nas trzeba hamować![]()
Ale to wszystko przez TZ-ta, to on sie darł od wejscia moich rodziców "Kaycia, Tysonik, nie uciekajcie, dziadki przyjechały" <lol>
A potem to ja już go prosiłam, zeby się wiecej nie odzywał, ale się niestety nie posłuchał i brnął dalej, zdjęcia były na deser![]()
![]()
![]()
Mama przecierała oczy ze zdziwnienia i mówiła "przecież on nawet nie chciał mieć kota" <lol>
ale jesteście pozytywnie zakręceni <ok> i juz szukam miejsca na powieszenie zdjęć kotów











