Vitali II von Sturmcastle
- tymabri
- Hodowca
- Posty: 1135
- Rejestracja: 18 paź 2010, 19:18
- Hodowla: Tymabri*PL
- Kontakt:
Re: Vitali II von Sturmcastle
podczytywałam sobie spod kołderki wateczeki czekałam cierpliwie na relacje by się z sunia przywitać. Jaka ona śliczna, taka pokręcona, bardzo mi się podoba <zakochana> I ciesze sie,ze tak bezproblemowo weszła do sdada.. dobra duszyczka po prostu <serce>
- Ada
- Posty: 995
- Rejestracja: 27 paź 2011, 23:19
- Płeć: kobieta
- Skąd: Polska
Re: Vitali II von Sturmcastle
- Danusiu, zapraszamy, musisz nas koniecznie odwiedzić....
- dzięki za miłe powitanie naszego nowego stworka....
- a my, jak na razie, poznajemy się ...
- Kori nauczyła się już całkiem ładnie chodzić na smyczy... :-)
- na spacerkach ładnie pilnuje się swojego ludzia, nie biegnie za obcymi, nie ucieka do innych psów...
- nie boi się odgłosów ulicy, ładnie znosi jazdę tramwajem.... :-)
- ładnie załatwia swoje potrzeby na trawce aczkolwiek zrobiła też siku w domu, ale na podkład..... <tańczy>
- nadal nie goni kotów co zaowocowało tym, że Muffin Vitia i Alma już się do niej przytulają... <zakochana>
- Relacje z Sapciem są już bardzo ciepłe, aczkolwiek Korina ukradła mu jego kość i wyżera mu z michy....co Sapcio toleruje, bo przecież to mądry Żab.... <serce>
- Kori ukradła kotom ich myszki a Sapciowi pluszaki i to wszystko upchała do swojej kryjówki pod krzesłem...myślę, że to efekt wychowywania w stadzie.... <roll>
- mieliśmy dzisiaj gości w osobie rocznego Cavaliera, Kori pięknie go przywitała ale kiedy ten chciał buchnąć jej "kość" to nawarczała na niego i nie dała mu swojej zdobyczy....niestety nad tym będę musiała popracować, bo jako przyszły terapeuta, nie może być warkocząca, nawet na innego piecha.... <oops>
- ładnie została sama w domu i nie piszczała.... :-)
- Pierdółka biega po całym domu, nie używam klateczki, na razie nic nie niszczy ale po całym domu są rozrzucone przeróżne rzeczy do gryzienia, tarmoszenia i żucia.....
- szybko załapała, ze nie można wyrywać kwiatków na balkonie i moje roślinki ocałały ( oprócz jednego nieszczęsnego bratka, który został wyrwany z korzeniami i zatargany do jej kryjówki..... <strach>
- na szczęście na razie nie jest szczekliwa i mam nadzieję, że jej to ( wbrew naturze) zostanie......( wierzę w cuda)
- a teraz parę zdjęć z dzisiejszego spacerku;








- no to oficjalnie już przedstawiam; owczarek węgierski mudi, suczka hodowlano-wystawowa o wdzięcznie niewymawialnym imieniu ; MECSEKI BUNDAS GYEMANT - w domu nazwana Kori-Ki ( Lodowa Królewna), czyli mówiąc normalnie - Kori......
- hodowla;http://mudi4ever.lapunk.hu/
- i tylko ostatnią drobinką rozsądku panuje nad tym, żeby jej nie rozpieścić i nie rozpuścić jak przysłowiowy "dziadowski bicz" taka z niej słodzizna..... <zakochana>
- dzięki za miłe powitanie naszego nowego stworka....
- a my, jak na razie, poznajemy się ...
- Kori nauczyła się już całkiem ładnie chodzić na smyczy... :-)
- na spacerkach ładnie pilnuje się swojego ludzia, nie biegnie za obcymi, nie ucieka do innych psów...
- nie boi się odgłosów ulicy, ładnie znosi jazdę tramwajem.... :-)
- ładnie załatwia swoje potrzeby na trawce aczkolwiek zrobiła też siku w domu, ale na podkład..... <tańczy>
- nadal nie goni kotów co zaowocowało tym, że Muffin Vitia i Alma już się do niej przytulają... <zakochana>
- Relacje z Sapciem są już bardzo ciepłe, aczkolwiek Korina ukradła mu jego kość i wyżera mu z michy....co Sapcio toleruje, bo przecież to mądry Żab.... <serce>
- Kori ukradła kotom ich myszki a Sapciowi pluszaki i to wszystko upchała do swojej kryjówki pod krzesłem...myślę, że to efekt wychowywania w stadzie.... <roll>
- mieliśmy dzisiaj gości w osobie rocznego Cavaliera, Kori pięknie go przywitała ale kiedy ten chciał buchnąć jej "kość" to nawarczała na niego i nie dała mu swojej zdobyczy....niestety nad tym będę musiała popracować, bo jako przyszły terapeuta, nie może być warkocząca, nawet na innego piecha.... <oops>
- ładnie została sama w domu i nie piszczała.... :-)
- Pierdółka biega po całym domu, nie używam klateczki, na razie nic nie niszczy ale po całym domu są rozrzucone przeróżne rzeczy do gryzienia, tarmoszenia i żucia.....
- szybko załapała, ze nie można wyrywać kwiatków na balkonie i moje roślinki ocałały ( oprócz jednego nieszczęsnego bratka, który został wyrwany z korzeniami i zatargany do jej kryjówki..... <strach>
- na szczęście na razie nie jest szczekliwa i mam nadzieję, że jej to ( wbrew naturze) zostanie......( wierzę w cuda)
- a teraz parę zdjęć z dzisiejszego spacerku;








- no to oficjalnie już przedstawiam; owczarek węgierski mudi, suczka hodowlano-wystawowa o wdzięcznie niewymawialnym imieniu ; MECSEKI BUNDAS GYEMANT - w domu nazwana Kori-Ki ( Lodowa Królewna), czyli mówiąc normalnie - Kori......
- hodowla;http://mudi4ever.lapunk.hu/
- i tylko ostatnią drobinką rozsądku panuje nad tym, żeby jej nie rozpieścić i nie rozpuścić jak przysłowiowy "dziadowski bicz" taka z niej słodzizna..... <zakochana>
- asiak
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 14463
- Rejestracja: 27 kwie 2012, 11:28
Re: Vitali II von Sturmcastle
Rzeczywiście, bardzo słodka <zakochana>
- Mago
- Super Admin
- Posty: 4597
- Rejestracja: 23 lis 2008, 20:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa
- Kontakt:
Re: Vitali II von Sturmcastle
Gratuluję pieseczka, jest cudna 
- yohjia
- Posty: 377
- Rejestracja: 02 wrz 2011, 19:46
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Poznań
Re: Vitali II von Sturmcastle
ale gładko poszło powiększenie stada
Cudna jest <zakochana>
- Bartolka
- Posty: 1956
- Rejestracja: 05 lis 2010, 20:51
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Poznań
Re: Vitali II von Sturmcastle
Lodowa Królewna jest cudna <zakochana> Normalnie czyta się ten motyw adaptacyjny psinki jak bajkę tak dobrze wszystko się układa :-) Podziwiam, że to wszystko robisz i masz do tego tak pozytywną energię :-) Patrzę na to z mojej perspektywy - mam trzy kotki i czasem się zastanawiam czy przekraczam granicę normalności w trosce o nie czy już jestem hen daleko ześwirowana <lol> A tu luzik, dystans i konkretnie sprecyzowany cel :-) I do tego wielka miłość <zakochana>
- AgnieszkaP
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 4857
- Rejestracja: 24 lut 2011, 16:16
- Płeć: kobieta
- Skąd: Warszawa
Re: Vitali II von Sturmcastle
Kori jest piękna <serce> <serce> <serce> Gratuluję kolejnego futerka :-)
Pierwsza fotka - bialutka Kori na zielonej trawie, patrząca w dal <poklon>
Pierwsza fotka - bialutka Kori na zielonej trawie, patrząca w dal <poklon>
- Ada
- Posty: 995
- Rejestracja: 27 paź 2011, 23:19
- Płeć: kobieta
- Skąd: Polska
Re: Vitali II von Sturmcastle
- Bartolka....w/g mnie nie ma granic normalności...to ludzie wymyślają sobie bariery i próbują je narzucać innym... :-)
- do czasu, kiedy czujemy się szczęśliwi i nieunieszczęśliwiamy innych - jest ok.... :-)
- nam jest ze sobą dobrze, nam- czyli mnie i moim "stworom'...czasami uda się namalować usmiech na dziecięcych buziach i wtedy czuję się jeszcze lepiej..... <zakochana>
- koty to cudne stworzenia, bez nich życie jest niepełne,,,,a pies jest cząstką naszego życia i jeżeli komuś to przeszkadza, że jest nas aż tyle , to jego problem, nie nasz.....
- Sapcio jest w pewnym stopniu inwalidą i mam nadzieję, że razem z Kori stworzą świetny terapeutyczny tandem <ok> - na to liczę....ale też powiem szczerze, że zawsze chciałam mieć dwa psy.... <roll>
- i jak teraz patrzę na tę małą kruszynke jak śpi z pyszczkiem wciśniętym w mój sandał to tak ciepło robi mi się na sercu.... <zakochana>
- ale żeby nie było za dobrze; Muffin kategorycznie stwierdził, że Kori-Ki to jest kot i w dodatku to jest cioteczna siostra wujka Leona <shock> .....a Kori oświadczyła, że Muffinek to jest Ciotka Polka, bliska kuzynka mamusi jej mlecznego brata o imieniu , którego ja nie powtórzę.... <oops>
- Sapo się obraził, bo on uważa, że Kori to przebrana za owcę jego znajoma z internetu , która zafałszowała swój wiek licząc na to, że w realu ten flirtujący z nią w necie Żab okaże się nieco młodszy......
- Tika ze złości zrobiła sobie kołtun za uchem i chciała mnie pożreć podczas rozczesywania <hm> ....Alma po cichutku liczy na to , że Kori okaże się facetem i będzie ją adorować tak jak Elle...no a Vitia...no Vitia twierdzi, że Kori przyjechała na wymianę międzynarodową i na wszelki wypadek spakował swoje niezbędne wszystko i zarezerwował bilet do Budapesztu...podobają mu się czarnoskóre stworzenia z białą szatą pokręconych loczków.... <zakochana>
- a Marra leży zwinięta w kłębuszek w ulubionym legowisku i cichutko mruczy swoje nocne marzenia..... <serce>
- do czasu, kiedy czujemy się szczęśliwi i nieunieszczęśliwiamy innych - jest ok.... :-)
- nam jest ze sobą dobrze, nam- czyli mnie i moim "stworom'...czasami uda się namalować usmiech na dziecięcych buziach i wtedy czuję się jeszcze lepiej..... <zakochana>
- koty to cudne stworzenia, bez nich życie jest niepełne,,,,a pies jest cząstką naszego życia i jeżeli komuś to przeszkadza, że jest nas aż tyle , to jego problem, nie nasz.....
- Sapcio jest w pewnym stopniu inwalidą i mam nadzieję, że razem z Kori stworzą świetny terapeutyczny tandem <ok> - na to liczę....ale też powiem szczerze, że zawsze chciałam mieć dwa psy.... <roll>
- i jak teraz patrzę na tę małą kruszynke jak śpi z pyszczkiem wciśniętym w mój sandał to tak ciepło robi mi się na sercu.... <zakochana>
- ale żeby nie było za dobrze; Muffin kategorycznie stwierdził, że Kori-Ki to jest kot i w dodatku to jest cioteczna siostra wujka Leona <shock> .....a Kori oświadczyła, że Muffinek to jest Ciotka Polka, bliska kuzynka mamusi jej mlecznego brata o imieniu , którego ja nie powtórzę.... <oops>
- Sapo się obraził, bo on uważa, że Kori to przebrana za owcę jego znajoma z internetu , która zafałszowała swój wiek licząc na to, że w realu ten flirtujący z nią w necie Żab okaże się nieco młodszy......
- Tika ze złości zrobiła sobie kołtun za uchem i chciała mnie pożreć podczas rozczesywania <hm> ....Alma po cichutku liczy na to , że Kori okaże się facetem i będzie ją adorować tak jak Elle...no a Vitia...no Vitia twierdzi, że Kori przyjechała na wymianę międzynarodową i na wszelki wypadek spakował swoje niezbędne wszystko i zarezerwował bilet do Budapesztu...podobają mu się czarnoskóre stworzenia z białą szatą pokręconych loczków.... <zakochana>
- a Marra leży zwinięta w kłębuszek w ulubionym legowisku i cichutko mruczy swoje nocne marzenia..... <serce>
- Ada
- Posty: 995
- Rejestracja: 27 paź 2011, 23:19
- Płeć: kobieta
- Skąd: Polska
Re: Vitali II von Sturmcastle
:-) - Ropuszek jest wspaniały...dzisiaj pozwolił małej odebrać sobie ulubioną owieczkę pluszową z którę rano biegał po mieszkaniu i piszczał informując, że czas na spacer....
- a Kori podbiegła i zaczęła owieczkę ciągnąć za nogę....był chwila fajnego szarpanka ale kiedy Mała nadal szarpała to Sapcio się wycofał...cudny kochany Żab.....
- za to Kori o 5.30 zaczęła popiskiwać i kiedy zniosłam ją na trawkę to dostałam podwójny prezent....ale kiedy się bawi to jednak buiegnie na podkład.... <ok>
- a Kori podbiegła i zaczęła owieczkę ciągnąć za nogę....był chwila fajnego szarpanka ale kiedy Mała nadal szarpała to Sapcio się wycofał...cudny kochany Żab.....
- za to Kori o 5.30 zaczęła popiskiwać i kiedy zniosłam ją na trawkę to dostałam podwójny prezent....ale kiedy się bawi to jednak buiegnie na podkład.... <ok>
- asiak
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 14463
- Rejestracja: 27 kwie 2012, 11:28
Re: Vitali II von Sturmcastle
:-) Pięknie piszesz o swoich czworonożnych przyjacielach :-)