- Danusiu, zapraszamy, musisz nas koniecznie odwiedzić....
- dzięki za miłe powitanie naszego nowego stworka....
- a my, jak na razie, poznajemy się ...
- Kori nauczyła się już całkiem ładnie chodzić na smyczy... :-)
- na spacerkach ładnie pilnuje się swojego ludzia, nie biegnie za obcymi, nie ucieka do innych psów...
- nie boi się odgłosów ulicy, ładnie znosi jazdę tramwajem.... :-)
- ładnie załatwia swoje potrzeby na trawce aczkolwiek zrobiła też siku w domu, ale na podkład..... <tańczy>
- nadal nie goni kotów co zaowocowało tym, że Muffin Vitia i Alma już się do niej przytulają... <zakochana>
- Relacje z Sapciem są już bardzo ciepłe, aczkolwiek Korina ukradła mu jego kość i wyżera mu z michy....co Sapcio toleruje, bo przecież to mądry Żab.... <serce>
- Kori ukradła kotom ich myszki a Sapciowi pluszaki i to wszystko upchała do swojej kryjówki pod krzesłem...myślę, że to efekt wychowywania w stadzie.... <roll>
- mieliśmy dzisiaj gości w osobie rocznego Cavaliera, Kori pięknie go przywitała ale kiedy ten chciał buchnąć jej "kość" to nawarczała na niego i nie dała mu swojej zdobyczy....niestety nad tym będę musiała popracować, bo jako przyszły terapeuta, nie może być warkocząca, nawet na innego piecha.... <oops>
- ładnie została sama w domu i nie piszczała.... :-)
- Pierdółka biega po całym domu, nie używam klateczki, na razie nic nie niszczy ale po całym domu są rozrzucone przeróżne rzeczy do gryzienia, tarmoszenia i żucia.....
- szybko załapała, ze nie można wyrywać kwiatków na balkonie i moje roślinki ocałały ( oprócz jednego nieszczęsnego bratka, który został wyrwany z korzeniami i zatargany do jej kryjówki..... <strach>
- na szczęście na razie nie jest szczekliwa i mam nadzieję, że jej to ( wbrew naturze) zostanie......( wierzę w cuda)
- a teraz parę zdjęć z dzisiejszego spacerku;
- no to oficjalnie już przedstawiam; owczarek węgierski mudi, suczka hodowlano-wystawowa o wdzięcznie niewymawialnym imieniu ;
MECSEKI BUNDAS GYEMANT - w domu nazwana Kori-Ki ( Lodowa Królewna), czyli mówiąc normalnie - Kori......
- hodowla;
http://mudi4ever.lapunk.hu/
- i tylko ostatnią drobinką rozsądku panuje nad tym, żeby jej nie rozpieścić i nie rozpuścić jak przysłowiowy "dziadowski bicz" taka z niej słodzizna..... <zakochana>