Re: Drapaki
: 17 cze 2013, 15:33
A ja wracam do "jakosci" Rufiego
Drapak z poczatku kwietnia, moja Missunia korzysta z niego dosc rzadko (chyba jej za miekko na dywanie albo nie wiem co <hm> ), ale pomimo tego, tunel jest juz "dosc mocno" zniszczony (wszystko jest relatywne, oczywiscie, ale jak dla mnie, zwazywszy na czas uzywania przez kota, jakosc jest naprawde "srednia"). Wylaza nitki (jakies takie jakby "zylkowe" <hm> ), nie wiem, czy je poobcinac czy lepiej nie ruszac, zeby nie zrobic gorzej.
Jak mi sie kiedys przypomni, to pstrykne fotke, moze mi podpowiecie czy obcinac czy nie
Drapak z poczatku kwietnia, moja Missunia korzysta z niego dosc rzadko (chyba jej za miekko na dywanie albo nie wiem co <hm> ), ale pomimo tego, tunel jest juz "dosc mocno" zniszczony (wszystko jest relatywne, oczywiscie, ale jak dla mnie, zwazywszy na czas uzywania przez kota, jakosc jest naprawde "srednia"). Wylaza nitki (jakies takie jakby "zylkowe" <hm> ), nie wiem, czy je poobcinac czy lepiej nie ruszac, zeby nie zrobic gorzej.
Jak mi sie kiedys przypomni, to pstrykne fotke, moze mi podpowiecie czy obcinac czy nie

