Strona 175 z 723
Re: Dwa cudowne misie czyli czekoladowo-niebieski duet
: 22 lis 2013, 08:54
autor: Becia
Ach, te nasze cykorie chodzące <mrgreen>
Ten strach Leosia przypomniał mi jego zachowanie jak Boguś do nas przyszedł. I już jestem przerażona, co to będzie jak Fergie przyjedzie? Chyba oprócz feromonów, coś uspakajającego będę musiała mu podawać <strach>
Re: Dwa cudowne misie czyli czekoladowo-niebieski duet
: 22 lis 2013, 10:11
autor: MoniQ
Becia pisze:Ach, te nasze cykorie chodzące <mrgreen>
Ten strach Leosia przypomniał mi jego zachowanie jak Boguś do nas przyszedł. I już jestem przerażona, co to będzie jak Fergie przyjedzie? Chyba oprócz feromonów, coś uspakajającego będę musiała mu podawać <strach>
A może drugie dokocenie przejdzie mu spokojniej... skoro już wie, że to nic strasznego

Re: Dwa cudowne misie czyli czekoladowo-niebieski duet
: 22 lis 2013, 14:37
autor: Yolla
Becia pisze:coś uspakajającego będę musiała mu podawać
Beciu, proponuję żebyś sobie też na wszelki wypadek cos zakupiła <lol>
np duże zapasy melisy

Re: Dwa cudowne misie czyli czekoladowo-niebieski duet
: 23 lis 2013, 08:05
autor: Becia
Powoli dochodzę do siebie po tej informacji, która spadła na mnie jak grom z jasnego nieba. Nie minęło jeszcze pół roku od momentu ja odeszła Sara. Żyła cztery lata odkąd usłyszeliśmy wyrok. Chore zwierzę to ograniczenia dla nas i lęk przy każdej niedyspozycji zwierzaka. Stałe podawanie leków mocno ogranicza. Nie ma mowy o wyjazdach. O ile Sarze łatwo było podać insulinę, o tyle kotu nie każdy potrafi podać tabletkę. Sara wyjeżdżała z nami, z Leonem będzie problem.
Wczoraj miałam koszmarnego doła. Dzisiaj bardziej optymistycznie patrzę w przyszłość, chociaż kolejne zwierzątko z "wyrokiem" mam pod opieką. Zaraz po weekendzie pójdę z Bogusiem na badanie. Byłam umówiona na 2 grudnia ale nie wytrzymam tyle czasu w niepewności. Trzymajcie kciuki aby wszystko było w porządku. Bo dwa chore koty to byłoby szyderstwo losu.
Dziękuję za wsparcie i tyle ciepłych i pocieszających słów w wątku "Do użalania..." oraz w PW

Re: Dwa cudowne misie czyli czekoladowo-niebieski duet
: 23 lis 2013, 18:28
autor: atomeria
Re: Dwa cudowne misie czyli czekoladowo-niebieski duet
: 23 lis 2013, 19:07
autor: AgnieszkaP
Beciu, dopiero doczytałam o Leonku. Ogromnie mocno trzymam kciuki, żeby na konsultacji u kardiologa okazało się, że nie jest tak źle. Staraj się nie martwić na zapas

Mocno ściskam

Re: Dwa cudowne misie czyli czekoladowo-niebieski duet
: 23 lis 2013, 19:12
autor: Karola
Trzymam kciuki żeby wszytko było ok!

Re: Dwa cudowne misie czyli czekoladowo-niebieski duet
: 23 lis 2013, 19:31
autor: maga
Kciuki Beciu

na pewno nie będzie tak źle.
Poza tym personel da się wyszkolić, trochę chęci i nauczysz podawć ewentualne leki. Wiem, że sobie poradzisz.
Re: Dwa cudowne misie czyli czekoladowo-niebieski duet
: 24 lis 2013, 08:19
autor: margita
Jeju ... Beciu .... dopiero doczytałam o Leosiu ....
trzymam mocno kciuki za Leosia ...
też mam nadzieję, że nie będzie tak źle ....
ściskam i z niecierpliwością czekam na wieści ...
Re: Dwa cudowne misie czyli czekoladowo-niebieski duet
: 24 lis 2013, 10:41
autor: Yolla
wszystko już w zasadzie zostało powiedziane
zpstaje tylko trzymać kciuki żeby Leośkowi komfortowo się żyło a Wam życzyć wytrwałości i optymizmu

głowa do góry
nawet mi trudno sobie wyobrazić stres jaki powoduje poważna przewlekła choroba u czworonożnego przyjaciela jak zwykła luźna kupa czy kichnięcie kotka często napawa nas strachem
PS chociaż ja na codzień zawodowo się zmagam z paskudnymi chorobami u dwunożnych