Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DOBRY
- margita
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5567
- Rejestracja: 17 lut 2012, 14:04
- Płeć: kobieta
- Skąd: zachodniopomorskie
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Missy wyglaskana i ucalowana, siedzi sobie spokojnie na swoim ulubionym drapaku <zakochana> (moim zdaniem jest jeszcze tak nie zupelnie "jak zawsze", taka bardzo spokojna jest moja kicia, no ale przeciez Pani Weterynarz ostrzegala, ze do dzis wieczorem kot moze byc "nieswoj").
A co do sladow po operacji, same popatrzcie (brzusio oczywiscie nieuczesane, ale to juz "normalka" <lol>, a juz wczoraj/dzis nie chcialam jej szczotka meczyc, po tym, co przeszla
) :
Tutaj, jak sie dobrze przyjrzycie, to ociupinke plaster widac :

Tutaj tez (na srodku brzusia mniej wiecej) :

Jak sie dobrze "rozchyli" wloski, to widac lepiej :

A w sporym zblizeniu, no to tak :

Pojecia nie mam, czy to jakis "inny" od polskiego sposob sterylizacji, o dokladne szczegoly przebiegu operacji w klinice nie pytalam...
A co do sladow po operacji, same popatrzcie (brzusio oczywiscie nieuczesane, ale to juz "normalka" <lol>, a juz wczoraj/dzis nie chcialam jej szczotka meczyc, po tym, co przeszla
Tutaj, jak sie dobrze przyjrzycie, to ociupinke plaster widac :

Tutaj tez (na srodku brzusia mniej wiecej) :

Jak sie dobrze "rozchyli" wloski, to widac lepiej :

A w sporym zblizeniu, no to tak :

Pojecia nie mam, czy to jakis "inny" od polskiego sposob sterylizacji, o dokladne szczegoly przebiegu operacji w klinice nie pytalam...
- margita
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5567
- Rejestracja: 17 lut 2012, 14:04
- Płeć: kobieta
- Skąd: zachodniopomorskie
jeju .... przecież tam nic nie widac ... jakby w ogóle na zabiegu nie była ... <shock>
czemu u nas tak inwazyjnie ... <shock>
przydałby się nam na forum jakiś weterynarz - to by nam to wyjaśnił :-P
super ... to szybciutko dojdzie do siebie, a u nas trzeba pilnowac, aby kicia nie skakała - bo szwy popuszczają .... aż nie mogę uwierzyc ...
będę negocjowac z moim vetem ... <mrgreen>
czemu u nas tak inwazyjnie ... <shock>
przydałby się nam na forum jakiś weterynarz - to by nam to wyjaśnił :-P
super ... to szybciutko dojdzie do siebie, a u nas trzeba pilnowac, aby kicia nie skakała - bo szwy popuszczają .... aż nie mogę uwierzyc ...
będę negocjowac z moim vetem ... <mrgreen>
- margita
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5567
- Rejestracja: 17 lut 2012, 14:04
- Płeć: kobieta
- Skąd: zachodniopomorskie
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France