Ja cały czas czytam Was na bieżąco, dziękuję Wam za wsparcie, kochani jesteście
Dobrze, że jest Merlinek

bo dom pełen kocich rzeczy bez kota byłby nie do zniesienia. Nie zdążył się bardzo zżyć z Erisią, bo ona go trzymała na dystans, ale i tak widać, że brakuje mu kociego towarzystwa i że tęskni

W zasadzie nie ma kwestii czy, tylko bardziej kiedy dołączy do nas jakieś kolejne futerko, na razie jest na pewno za wcześnie, żeby móc szukać, ale może samo się znajdzie?
Erisi nie zastąpi nikt i nic, ona pozostanie patronką naszego domu
