Strona 176 z 538

Re: Pan Kot Brytyjczyk

: 11 wrz 2013, 09:21
autor: Audrey
Jeszcze raz dziękujemy <serce>
Czy u Was też taka paskudna pogoda? U nas leje, zimno. Kot wygląda przez okno, ja siedzę pod kocem i piję herbatę o smaku grzanego wina. Zaraz zabieram się do opracowania gazetki na obchody Europejskiego Tygodnia Świadomości Dysleksji.
Baxter śpi już z nami prawie cała noc. Tylko budzi mnie średnio 4 razy na mizianki. Taki spragniony czułości kot.

Re: Pan Kot Brytyjczyk

: 11 wrz 2013, 09:26
autor: Becia
U mnie też jest tak paskudnie. Ciemno, ponuro i pada. Koty śpią a ja zaraz zrobię sobie drugą kawę, bo też coś mam problem z wybudzeniem :-)

Re: Pan Kot Brytyjczyk

: 11 wrz 2013, 10:06
autor: MoniQ
U mnie tak samo. Pada, ciemno, zimno...
Tylko że ja nie siedzę pod kocem, niestety.... ;)

Nasza księżniczka regularnie, punktualnie o 5:30 przychodzi się przytulać. A dzisiaj podobno o 3 w nocy siadła mi na klacie i siedziała :D Nic nie czułam.....

Re: Pan Kot Brytyjczyk

: 11 wrz 2013, 10:28
autor: Audrey
MoniQ pisze:U mnie tak samo. Pada, ciemno, zimno...
Tylko że ja nie siedzę pod kocem, niestety.... ;)

Nasza księżniczka regularnie, punktualnie o 5:30 przychodzi się przytulać. A dzisiaj podobno o 3 w nocy siadła mi na klacie i siedziała :D Nic nie czułam.....
Na pewno nic nie czułaś. ;-)
Baxter też budził tylko raz. Teraz coś mu się odmieniło i robi to kilka razy. Co najlepsze. Budzi tylko mnie. <lol> Pancio śpi sobie spokojnie.

Re: Pan Kot Brytyjczyk

: 11 wrz 2013, 10:32
autor: Slonick
I tak powinno byc :)
Facet zmeczony, po duzym obiedzie, piwkiem poprawi przy ogladaniu meczu... musi sie potem wyspac. A Wy to tam sobie troche popracujecie, troche sie pokrzatacie po domu... zyc nie umierac <mrgreen>

Re: Pan Kot Brytyjczyk

: 11 wrz 2013, 11:21
autor: asiak
U mnie dla odmiany pogoda bardzo ładna :hidden: :-)
Świeci słoneczko :-)

Re: Pan Kot Brytyjczyk

: 11 wrz 2013, 11:32
autor: MoniQ
Audrey pisze:
MoniQ pisze:U mnie tak samo. Pada, ciemno, zimno...
Tylko że ja nie siedzę pod kocem, niestety.... ;)

Nasza księżniczka regularnie, punktualnie o 5:30 przychodzi się przytulać. A dzisiaj podobno o 3 w nocy siadła mi na klacie i siedziała :D Nic nie czułam.....
Na pewno nic nie czułaś. ;-)
Baxter też budził tylko raz. Teraz coś mu się odmieniło i robi to kilka razy. Co najlepsze. Budzi tylko mnie. <lol> Pancio śpi sobie spokojnie.
Serio nie czułam, ona waży 3 kg nie 6 jak Twój kloc :D
Rano się dowiedziałam, bo Pańcio spania nie miał to był świadkiem.
I też budzi tylko mnie. I nie pozwala się zbyć. Czasem jak bardzo chcę spać, to położę na niej rękę i myślę naiwnie, że się nabierze.... Nic z tych rzeczy. Ma być prawdziwe głaskanie i to po głowie! Nie po brzuszku, nie po grzbiecie, tylko po głowie. :D

Re: Pan Kot Brytyjczyk

: 11 wrz 2013, 11:36
autor: Audrey
MoniQ pisze: Serio nie czułam, ona waży 3 kg nie 6 jak Twój kloc :D
Rano się dowiedziałam, bo Pańcio spania nie miał to był świadkiem.
I też budzi tylko mnie. I nie pozwala się zbyć. Czasem jak bardzo chcę spać, to położę na niej rękę i myślę naiwnie, że się nabierze.... Nic z tych rzeczy. Ma być prawdziwe głaskanie i to po głowie! Nie po brzuszku, nie po grzbiecie, tylko po głowie. :D
U nas identycznie. A jak nie głaszczę, to pac łapka na mój nos, albo policzek (plus delikatne wyciągnięcie pazurków) i muszę się obudzić i miziać. <lol> <lol>

slonick, cóż to za dyskryminacja? :hammer: :hammer:

asiu, zazdroszczę pogody :-)

Re: Pan Kot Brytyjczyk

: 11 wrz 2013, 11:44
autor: Bal(oo)tica
Slonick pisze:I tak powinno byc :)
Facet zmeczony, po duzym obiedzie, piwkiem poprawi przy ogladaniu meczu... musi sie potem wyspac. <mrgreen>
Święta prawda :-) Są najczęściej tak objedzeni i zmęczeni, ze 10 Baxterków nie dałoby rady ich obudzić

Re: Pan Kot Brytyjczyk

: 11 wrz 2013, 11:52
autor: Sonia
Ja mam tyły ostatnio, ale życzę wielu wspaniałych lat u boku Baxterka :kotek: :kwiatek: