Strona 177 z 419

Re: Kaya & Tyson

: 03 wrz 2015, 00:01
autor: Yolla
Ja dziś powtórzę za AgaL- "nie mam faworyta tej sesji" <mrgreen>
Kaya <zakochana> Tayson <zakochana>

Chyba też jestem mało spostrzegawcza bo nie zauważyłam niczego gorszącego albo totalnie niewydolna intelektualnie bo też zamiast "komplementy" czytam "suplementy" :brzydal:
A to, ze tyle forumowych kotów też się sypie na potęgę bardzo mnie uspokoiło bo już się dopatrywałam w Iśkowym łysieniu objawów alergii <diabeł>

Re: Kaya & Tyson

: 03 wrz 2015, 00:09
autor: dagusia
A jak to się stało, że ja dopiero dzisiaj zauważyłam te fotki :axe:

Tak sobie myślę, że każdy powinien brać z Ciebie przykład i wstawiać tyle samo fotek <mrgreen> Jedna chociaż wie, że już nie trzeba żałować zdjęć, bo czasy kliszy do aparatu już się skończyły :haha: :haha: :haha:

Kayunia zachwyca- uwielbiam te jej pręgi <serce> Taysonik, wogole jej nie ustępuję <serce>

Re: Kaya & Tyson

: 05 wrz 2015, 10:00
autor: Kasik
Yolla pisze: Chyba też jestem mało spostrzegawcza bo nie zauważyłam niczego gorszącego albo totalnie niewydolna intelektualnie bo też zamiast "komplementy" czytam "suplementy" :brzydal:
<lol> <lol> <lol> Droga Yollu, nie będę się z Tobą kłócić, ale mam taki skrót myślowy na wrzesień, że najpierw komplementy,
potem procenty %%%, a na końcu suplementy <mrgreen> Myślę, że jednak jesteś w miarę wydolna intelektualnie i zalapiesz, o co mi chodzi :haha: <yamaha>

Yolla, Dagusia :kiss: :kwiatek:

Re: Kaya & Tyson

: 06 wrz 2015, 07:55
autor: Danusia
Kaśka <strach> <shock> czy Ty się będziesz %%%% procentować w nadmiarze czy <strach> kotuńki mają po ścianach chodzić :(((( :hidden:

Re: Kaya & Tyson

: 06 wrz 2015, 09:46
autor: Kasik
Danusiu, aż w takim nadmiarze to nieee, pierwszą szklanką Szczecina to ja raczej nie jestem <lol>
Tak pytam Yollanty z ciekawości, czy ma jakiś sprawdzony przepis na lepsze samopoczucie rano gdyby jednak okazja się kiedyś nadarzyła <gwiżdże>

Re: Kaya & Tyson

: 06 wrz 2015, 10:57
autor: Danusia
Kasiula Ty to raczej pierwszy naparstek dla lalek taki tyci jesteś :kiss: <lol> ,a ja umiem zrobić Krupniok taki mniam .... i takie tam pychoci babcine ... teściową własną kiedyś tak załatwiłam ,że hej :ok: <roll> <lol> no żesz ten Szczecin tak daleko <mrgreen> ale Pendolino mamy <lol>

Re: Kaya & Tyson

: 06 wrz 2015, 15:12
autor: Kasik
Danusiu, ja mysle, ze preczej czy pozniej (lepiej predzej) ten Szczecin z Warszawa się zejdzie <mrgreen> :kiss:

A przepis na Krupnioczek to prosze na priv <roll> :brzydal:

Re: Kaya & Tyson

: 06 wrz 2015, 19:59
autor: Danusia
Kasiula muszę pogrzebać i w otchłań pamięci sie udać coby dobre proporcje zapodać wieki nie robiłam ale dobry prawdziwy miodzik , dobre cytrynki , czysty spiryt i goście bardzo chętnie ciumkają ,a potem <shock> no cóż ..............sama zawżdy całą noc na łózku przesiedziałam bo jak się tylko położyłam <strach> to leciałam do studni głową w dół <lol>

Re: Kaya & Tyson

: 06 wrz 2015, 20:11
autor: Kasik
Danusiu, nie to, ze bym Cie chciała nad ta studnią zobaczyc, ale widok z pewnoscia podobny do tego, kiedy ja latałam wirtualnym helikopterem :haha: :haha: :haha:
No kiedyś się zdarzyło <oops>

Hmmmm, same dobre rzeczy, same zdrowie, miod, cytrynka i zboże (bądź ziemniaczki) w najczystszej postaci <mrgreen>
To musi być pyszne :brzydal:

Re: Kaya & Tyson

: 12 wrz 2015, 13:22
autor: Becia
Cóż mogę powiedzieć, Kaya jadła mi z ręki <mrgreen> <gwiżdże> Tysonka jeszcze nie widziałam, bo śpi chłopak w szafie ;-))

Pozdrawiam ze Szczecina :kwiatek: :kwiatek: :kwiatek: