Strona 177 z 254

Re: Sissi Montegri*PL & Luke Mazuria*PL

: 07 paź 2016, 16:43
autor: yamaha
<rotfl> <rotfl> <rotfl> No Kasiu, wychowalas "synka", niech Cie <rotfl> <rotfl> <rotfl>

A moze on sobie nie zdaje sprawy, ze ROSNIE i mu sie wydaje, ze jest ciagle malenkim kociatkiem, ktore mamie wchodzilo na glowe ? <zakochana>

Re: Sissi Montegri*PL & Luke Mazuria*PL

: 07 paź 2016, 16:44
autor: Kamiko
O przepraszam u mnie to była chodząca niewinność i skromność , Limonka nie umie wychowywać dzieci :brzydal:

Re: Sissi Montegri*PL & Luke Mazuria*PL

: 07 paź 2016, 16:46
autor: Limonka
bo u mnie jest bezstresowe wychowanie :mimbla:

Re: Sissi Montegri*PL & Luke Mazuria*PL

: 07 paź 2016, 16:49
autor: yamaha
A potem sie dziwia, ze MALOLAT nie ustapi babci miejsca w autobusie ! <diabeł>
No sama powiedz, Limonko, czy Luke ustapil juz kiedys jakiejs babci miejsca w autobusie ? Nie ?
Ot, wynik TWOJEGO WYCHOWANIA <roll>

Re: Sissi Montegri*PL & Luke Mazuria*PL

: 07 paź 2016, 16:55
autor: Limonka
U nas przy domu jest pętla, więc jak się wsiada do autobusu/tramwaju to jest duuuużo wolnego miejsca <lol>
Zresztą Luke zazwyczaj "się wozi" autem <mrgreen>

Re: Sissi Montegri*PL & Luke Mazuria*PL

: 07 paź 2016, 18:50
autor: Luinloth
Przepraszam, czy to wielkie kociszcze pchające się Sissi na głowę to jest mały Luke? <shock> <shock> <shock>

Re: Sissi Montegri*PL & Luke Mazuria*PL

: 07 paź 2016, 19:05
autor: Limonka
Jak się zwinie w kłębek, to nadal jest mały <lol>

Re: Sissi Montegri*PL & Luke Mazuria*PL

: 08 paź 2016, 00:38
autor: dagusia
Ty lepiej powiedz, czy kiedys ustapił Ci miejsca na kanapie, co??
:haha: :haha: :haha: :haha: :haha:

Re: Sissi Montegri*PL & Luke Mazuria*PL

: 08 paź 2016, 08:59
autor: manita
Widzę, że Młody się rozkokosił maksymalnie <lol>

Re: Sissi Montegri*PL & Luke Mazuria*PL

: 08 paź 2016, 21:22
autor: Limonka
dagusia pisze:Ty lepiej powiedz, czy kiedys ustapił Ci miejsca na kanapie, co??
:haha: :haha: :haha: :haha: :haha:
Hmmm, czekaj, niech pomyślę...w sumie to ja siadam zawsze obok, a on potem i tak się wtarabania na kolana <mrgreen>