Odkąd je mam to Effy jest ta dominująca, a Buka ta olewająca. Buka nie atakuje nigdy, ona zaczepia, ale ona się chce gonić - Buka się umie bawić, a na Effy nie ma mocnych, nawet jak się gonią, to w którymś momencie Effy naskakuje na Bukę i tarmosi nią. Nic jej złego nie robi, ale Buka tego nie lubi, nie broni się dziadyga wcale tylko podnosi alarm. dzień bez bójki chyba nie jest możliwy
Ale czasem jest tak, że leżą razem, blisko siebie, przytulają się, wylizują. Effy ma trudny charakter, nie przytula się, choć tęskni chyba mocniej jak nas nie ma. No jest taka... autystyczna trochę <hm>
Aaaaa to i ja się napiję, a co, środa minie - tydzień zginie
