Renia pisze:To już się nie robi tak, że wrzuca się ceramiczny korzeń, zamek, żwirek, a od tyłu przykleja się fototapetę <shock> ??
Się robi <lol> Ale myśmy zrobili to po japońsku, a wiadomo, że to dziwny naród <lol>
Korzeń ze starego akwarium suszy się na balkonie- Igor go czasem chrupie.
Poprzednio mieliśmy zwykly żwir i rośliny w nim nie rosły. Kulki z nawozem nie wystarczały. Teraz mamy ten śmieszny granulat, który jest taką jakby ziemią do kwiatków wodnych <lol> Poprzednio mieliśmy też zbyt słabe oświetlenie. Jeszcze 3 miesiące temu zajmowaliśmy się głównie uprawą glonów- rosly pięknie! Mieliśmy też poważną hodowlę ślimaków- same czempiony. W planie hodowlanym byly osobniki głównie półprzezroczyste, o mocnej budowie. Gdzieś w tym wszystkim ginęły ponad 3 letni glonozjad bliżej nie znanego gatunku oraz ostatnia żałobniczka- ponad 4ro letnia starowinka. Teraz grzecznie czekają w małym akwarium, aż nowy domek trochę dojrzeje. Niedługo je wpuścimy, żeby sobie pośmigały w normalnym litrażu, bo teraz mają 15 litrów dla siebie.
Chciałabym mieć jeszcze mały sześcian z krewetkami. Ale to dopiero jak nam się uda z większym zbiornikiem, bo z małym to zawsze trudniej mimo wszystko.
Mago, mam nadzieję, że nam wreszcie wyjdzie, bo bawię się w rybiarnię od 7miu lat i zarzadzanie akwarium polegało u mnie zawsze na wywalaniu zgniłych roślin i kupowaniu nowych... Już zwątpiłam i planowałam kupić muszlowce, nasypać im piachu i obyć się bez roślin <lol> Ale TŻ jest uparty :-P