Strona 179 z 196

Re: Jaskier

: 27 wrz 2021, 13:43
autor: Karioka
Mroczny podglądacz :mrgreen:

Re: Jaskier

: 18 paź 2021, 00:30
autor: Dynastia
:party: :kotek: :party: :kotek: :party: :kotek: :party: :kotek: Wszystkiego Najlepszego :tort:

Re: Jaskier

: 18 paź 2021, 08:43
autor: Luinloth
Sto lat! :winko: :tort: :kwiatek: :roza: :party: :orkiestra:

Re: Jaskier

: 18 paź 2021, 15:17
autor: Sonia
Troszkę spóźniona ale ode mnie też wszystkiego naj i dużo zdrówka :tort: :winko: :orkiestra:

Re: Jaskier

: 18 paź 2021, 15:33
autor: BabaJaga
Wszelkiej pomyślności! :orkiestra: :kwiatek:

Re: Jaskier

: 18 paź 2021, 15:42
autor: elwiska3
:orkiestra:
Wszystkiego najlepszego 🎉🎂🍾

Re: Jaskier

: 18 paź 2021, 16:16
autor: MoniQ
Sto lat! Niech Ci gwiazdka pomyślności nigdy nie zagaśnie :tort: :orkiestra: :roza: :kwiatek:

Re: Jaskier

: 18 paź 2021, 16:47
autor: Karioka
Sto lat, sto lat :piwo:

Re: Jaskier

: 18 paź 2021, 18:49
autor: asiak
Sto lat :orkiestra:

Re: Jaskier

: 18 paź 2021, 18:57
autor: Jaskier
Dziękujemy wszystkim Ciociom i Wujkowi :oops:
Niestety tegoroczne urodzinki jednak troszkę smutne :kaszana:
Urząd Miejski wyraził zgodę na moja niespodziankę dla Jaskra (o którejś tu kiedyś tajemniczo wspominałem) i w związku z nią J został wyeksmitowany w tę sobotę do moich rodziców. Też tam zamieszkałem :-///// żeby ułatwić mu pierwsze dni w nowym mieszkaniu, przeprowadzka busem żeby zabrać wszystkie jego ulubione graty - drapak, kartony, poidełko i inny mandżur.
Tydzień przed przeprowadzką Mama wetknęła w gniazdko Feliwaya a ja tak bardzo wierzyłem, że wszystko pójdzie gładko - oczami wyobraźni widziałem jak w nocy mój Koci Syn idzie zwiedzać kuchnię a w niedzielę pokój moich rodziców.
Well... życie okazało się niestety inne. Jest poniedziałkowy wieczór a J leży teraz pod kołdrą leżącą na mojej starej amerykance, nie je, mało pije, załatwia się raz dziennie (na szczęście komplet, kuwetę też wstawiłem do pokoju żeby nie musiał z niego wychodzić), nie bawi się, boi się każdego dźwięku dochodzącego z kuchni, która jest za cienką ścianą (a Mamuniunia stoi przy kotłach całymi dniami).
Wczoraj w nocy odważył się na krótki spacer po korytarzu i kuchni ale dziś znów przeleżał pod kołdrą.
Całą sobotę i niedzielę siedziałem z nim, dziś musiałem wyjść popracować a on biedny został tu sam.
MA-SA_KRA ;-(

Kotek na wczorajszym króciutkim patrolu
Obrazek