U mnie działa, w telefonie i jest ok.
Co do oczka to jestem świeżo po przejściach z Forrestem. Oprócz kropli do oka z antybiotykiem dostawał preparat z L-lizyna i immunodol (dwa ostatnie preparaty podaje nadal).
Zdrowia zycze Piekne kocisko <zakochana>
Nie byłam u weta - Karmelka każdy taki wyjazd bardzo stresuje
Dzwoniłam i pani doktor świetlikiem kazała zakrapiać - gdyby nie pomagało mamy podjechać.
Łezki są czyste i moim zdaniem dziś jest ich mniej. Oczko nie jest czerwone, nie wygląda na chore po wytarciu łezki.
na zdjęciach oczko wygląda ładnie,
wiadać, że futerko jest troszkę mokre, ale może chwile wcześniej Karmelek sobie chrupasy chrupał?
Lumi też łezki czasem lecą, póki czyste, nie ma co się martwić.
W każdym razie, profilkatycznie kciuki za zdrówko zaciskam! i głaski dla przystojniaka posyłam
Elwisko, ja wczoraj dokładnie obejrzałam oczko Xaviera i na gałce zobaczyłam jakiś włos,czy włókno.Usunęłam to i dziś oczka piękne :-)
Może karmelkowi też coś wpadło i nie chce się wydostać?
Nic nie widzę w tym oczku.
A rano znowu zapłakane było. Chyba musimy się u weta jednak pokazać - no bo od poniedziałku raz lepiej raz gorzej ( bywa nawet czasem suche)
Szkoda mi męczyć Karmelka - mam nadzieję że dostanie kropelki i uda się to łzawienie opanować.