Strona 180 z 530
Re: Karmelek - nasze maleństwo
: 05 mar 2014, 18:02
autor: Betuś
U mnie działa, w telefonie i jest ok.
Co do oczka to jestem świeżo po przejściach z Forrestem. Oprócz kropli do oka z antybiotykiem dostawał preparat z L-lizyna i immunodol (dwa ostatnie preparaty podaje nadal).
Zdrowia zycze

Piekne kocisko <zakochana>
Re: Karmelek - nasze maleństwo
: 05 mar 2014, 18:21
autor: Becia
Re: Karmelek - nasze maleństwo
: 05 mar 2014, 18:21
autor: AgnieszkaP
Kciukam mocno za oczko Karmelka <ok>
Elwisko, byliście u weta? Wyraźnie widać, że coś dokucza chłopakowi.
Re: Karmelek - nasze maleństwo
: 05 mar 2014, 18:33
autor: Fusiu
Elwiska!! Kremuski górą hihihihihihi
<gwiżdże> <gwiżdże> <gwiżdże> <gwiżdże> <gwiżdże>
Re: Karmelek - nasze maleństwo
: 05 mar 2014, 18:40
autor: elwiska3
Nie byłam u weta - Karmelka każdy taki wyjazd bardzo stresuje
Dzwoniłam i pani doktor świetlikiem kazała zakrapiać - gdyby nie pomagało mamy podjechać.
Łezki są czyste i moim zdaniem dziś jest ich mniej. Oczko nie jest czerwone, nie wygląda na chore po wytarciu łezki.
I oby to łzawienie minęło <ok>
Re: Karmelek - nasze maleństwo
: 05 mar 2014, 18:42
autor: AgnieszkaP
Super, że jest poprawa :-) <ok>
Re: Karmelek - nasze maleństwo
: 06 mar 2014, 01:08
autor: Agnes
na zdjęciach oczko wygląda ładnie,
wiadać, że futerko jest troszkę mokre, ale może chwile wcześniej Karmelek sobie chrupasy chrupał?
Lumi też łezki czasem lecą, póki czyste, nie ma co się martwić.
W każdym razie, profilkatycznie kciuki za zdrówko zaciskam! i głaski dla przystojniaka posyłam

Re: Karmelek - nasze maleństwo
: 06 mar 2014, 11:37
autor: Betuś
A preparatu z L-lizyną nie kazała podawać?
Re: Karmelek - nasze maleństwo
: 06 mar 2014, 11:58
autor: Beate
Elwisko, ja wczoraj dokładnie obejrzałam oczko Xaviera i na gałce zobaczyłam jakiś włos,czy włókno.Usunęłam to i dziś oczka piękne :-)
Może karmelkowi też coś wpadło i nie chce się wydostać?
Re: Karmelek - nasze maleństwo
: 06 mar 2014, 13:43
autor: elwiska3
Nic nie widzę w tym oczku.
A rano znowu zapłakane było. Chyba musimy się u weta jednak pokazać - no bo od poniedziałku raz lepiej raz gorzej ( bywa nawet czasem suche)
Szkoda mi męczyć Karmelka - mam nadzieję że dostanie kropelki i uda się to łzawienie opanować.
On nie miał nigdy takich problemów z oczkami.