Strona 180 z 254

Re: Sissi Montegri*PL & Luke Mazuria*PL

: 19 paź 2016, 12:17
autor: Grudge_84
Jaki mały łobuziak <mrgreen> nasz Tofik nie jest taki wyrozumiały jak Sissi :-)

Re: Sissi Montegri*PL & Luke Mazuria*PL

: 19 paź 2016, 12:25
autor: Lelka
Sissi ma wprost anielską cierliwość do brata <zakochana> <zakochana> <zakochana>

Re: Sissi Montegri*PL & Luke Mazuria*PL

: 19 paź 2016, 15:25
autor: Limonka
PyzowePany pisze:<shock> Sissi jest na baterie <strach> to nie może być prawdziwy kot <lol>
na baterie? nie, to jest wersja eko ;) tylko trzeba regularnie karmić <mrgreen>

Re: Sissi Montegri*PL & Luke Mazuria*PL

: 19 paź 2016, 16:03
autor: Kamiko
Sisi to moja idolka , nawet jej się nie chciało wstać i odejść od "małej" mendy <lol>

Re: Sissi Montegri*PL & Luke Mazuria*PL

: 19 paź 2016, 16:14
autor: Limonka
Kamiko pisze:Sisi to moja idolka , nawet jej się nie chciało wstać i odejść od "małej" mendy <lol>
widocznie to jeszcze nie był level hard; jak jej włazi -dosłownie- na głowę to zazwyczaj po jakimś czasie idzie sobie gdzieś <mrgreen>

Re: Sissi Montegri*PL & Luke Mazuria*PL

: 19 paź 2016, 19:41
autor: Limonka
Czasami trzeba przyznać Luke wytrzymuje i nie wchodzi siostrze na głowę ;-))

obrazek

obrazek

obrazek

obrazek

Re: Sissi Montegri*PL & Luke Mazuria*PL

: 19 paź 2016, 19:52
autor: fado123
Sissi jesteś aniołek ,a Luke to kawał byka <shock> jak słodko się bawi jej ogonkiem a ona taka nie wzruszona <zakochana> <zakochana> <zakochana>

Re: Sissi Montegri*PL & Luke Mazuria*PL

: 20 paź 2016, 07:09
autor: joakar
Sissunia ma świętą cierpliwość <serce> <serce> <serce>

Re: Sissi Montegri*PL & Luke Mazuria*PL

: 20 paź 2016, 09:19
autor: Kamila
na głowę może nie wchodzi ale doopkę i tak ma przypiętą do Sissuni <lol> <lol> <lol> <serce> <serce> <serce> <serce>

Re: Sissi Montegri*PL & Luke Mazuria*PL

: 20 paź 2016, 12:42
autor: Limonka
Limonka pisze:
Kamiko pisze:Sisi to moja idolka , nawet jej się nie chciało wstać i odejść od "małej" mendy <lol>
widocznie to jeszcze nie był level hard; jak jej włazi -dosłownie- na głowę to zazwyczaj po jakimś czasie idzie sobie gdzieś <mrgreen>
A zauważyłaś Kamiko, że jakoś ta "mała" menda nie bardzo mi nawet futro zrzuciła przed zimą? ;-)) <lol>