Strona 19 z 107
: 08 sty 2012, 13:52
autor: kotku
Piękna Gaba <serce> Fajnie mieć taki dom pełen zwierząt. Też kiedyś chciałabym mieć i pieski i kotki.. może się doczekam. Super super. przesyłam mnóstwo głasków i buziaków!

: 08 sty 2012, 19:08
autor: Ania_83
Z Lunką kochamy się chyba coraz bardziej, choć dalej jeszcze przerażają mnie jej godziny gdy dostaje szajby i biega wszędzie jak torpeda - z łóżka na drapak, z drapaka znowu na łóżko, potem dziki bieg po łóżku i tak po całym mieszkaniu.
Uwielbia też ściągać mi ręcznik kuchenny czy ściereczkę do naczyń

A uparta jest przy tym jak..

Poza tym mam przesuwane szafy w przedpokoju do których nagminnie próbuje się dostać.. no ale na szczęście jeszcze nie daje rady. Jak mówię że nie wolno i podchodzę w jej kierunku to zwiewa szybciej niż... (no właśnie nie wiem jak co <lol> )
Teraz miałam wolne i szłam dość późno spać, ale wstawałam też niezbyt wcześnie i Lunia całą noc śpi razem ze mną. Na łóżeczku obok mnie oczywiście. Raz jej się zdarzyło pójść na chwilę na drapak. Ogólnie to budzi mnie zawsze ok 8 rano ale to raczej na zasadzie - szturchnięcia mnie łapką żebym ją przytuliła albo wystawiła rękę żeby mogła się w nią wtulić. <zakochana> Ogólnie cały czas trzyma się mnie i jest cała nieszczęśliwa jak mam laptopa na kolanach, bo ona przecież nie ma się gdzie wgramolić, więc ładuje się na laptopa :-> albo śpi przy mnie tak aby dotykać choć część mojego ciała
Ale się rozpisałam.. wybaczcie <mrgreen>
: 08 sty 2012, 19:17
autor: Joanna P.
Aniu, wcale się dziwię, że się tak rozpisujesz :-) widzę, że Twoja Lunka ma bardzo podobny charakter do mojego Mumka, który właśnie pyszczkiem usunął komputer z moich kolan i umościł się na nich wygodnie <serce> Mumi też sypia obok mnie i czeka cierpliwie aż się obudzę, itp., a ja też mogę o nim bez końca ...
Trafił Ci się naprawdę fajny kotek <zakochana>

: 08 sty 2012, 19:28
autor: Ania_83
No to całuski również dla Twojego Mumka <serce> zresztą dla wszystkich kociaków.
Lunka jest słodziutka ale uparta też jest

Ale to może wszystkie kociaste tak mają. Jak ściąga mi ściereczkę do naczyń, ja mówię że nie wolno i wieszam ją i tak możemy do końca życia i dzień dłużej <lol> Podobnie jak ściągam ją z jakiegoś miejsca, to będzie tam wchodzić jeszcze 100 razy a ja ją będę ściągać następne 100 <lol>
Ale ogólnie jest słodka <zakochana>
: 08 sty 2012, 20:01
autor: kotku
Kiedyś nie mogłam pojąć jak to jest, że można tyle gadać o kocie...
...
... teraz nie bardzo rozumiem jak można o nim nie mówić! <mrgreen>
Pozdrowienia dla Lunki i Mumka

i oczywiście innych kotków tu obecnych.
: 09 sty 2012, 13:09
autor: Hannah2
kotku pisze:Kiedyś nie mogłam pojąć jak to jest, że można tyle gadać o kocie...
...
... teraz nie bardzo rozumiem jak można o nim nie mówić! <mrgreen>
Pozdrowienia dla Lunki i Mumka

i oczywiście innych kotków tu obecnych.
<ok> O kotach to ja mogę... godzinami

!
Super, że Lunka jest taka kochana.
Nie myślałaś, żeby od razu postarać sie o 2 kota, żeby nie była samotna?
: 09 sty 2012, 13:56
autor: Ania_83
Oj nie.. teraz nie ma szansy na drugiego kota. Mam małe mieszkanie i jak patrze co się dzieje jak Lunka dostaje szału, a dostaje go conajmniej dwa razy dziennie tak przez godzinę to nie wyobrażam sobie dwóch takich szaleństw <lol> Nie miałyby nawet gdzie biegać. Już nie mówiąc o drugiej kuwecie itd

Może kiedyś :-P
Lunka ma dwie osobowości - aniołek i diabełek. Raz jest słodka, kochana i rozbrajająca jak <aniołek> a zaraz zmienia się w <diabeł> i robi wszystko co ja mówię że nie wolno i tak po 100 razy <lol> Ale po tym wszystkim położy się tak słodziutko, popatrzy ślipiami i już znowu jest dla mnie aniołkiem <lol>
: 09 sty 2012, 21:24
autor: lili
Lunka jest słodka :-) Taka kruszynka :-) Fajnie, że jest miziasta i zapowiada się 'kolankowo'. Trzymam kciuki za dobrą relację między Wami.
I Gabi też fajniutka! Może kiedyś poznają się z Lunką?

: 09 sty 2012, 21:25
autor: Jeju
Kota już w domu :-) Super. Podobna do Jeju jak dwie krople wody( 4 kg temu... <roll> )
: 10 sty 2012, 09:45
autor: Hannah2
Z tego co pisałaś to nie takie małe na 2 koty.
Gdzies czytałam ile miejsca potrzebuje 1 kot a ile każdy nastepny. Nie pamietam dokładnie ile to było. Utkwiło mi w pamieci tylko, że ja mogę mieć jeszcze spokojnie 5-go kota <ok>
Chyba było to 20 m2 na pierwszego i potem 10 na każdego nastepnego.