Strona 19 z 44
Re: Królowa Coco (?) i cała reszta
: 18 gru 2012, 22:35
autor: Duśka
rzeczywiście czubek na choinkę pierwsza klasa:) hmm co do sterylizacji ja bym poczekała , nic się kotce nie stanie jak zabieg przełożycie a wolałabym zrobić zabieg u zaufanego weterynarza tym bardziej że to czas świąteczny i tak jak piszesz nie masz pewności co by było gdyby coś poszło nie tak ''pfu pfu
Re: Królowa Coco (?) i cała reszta
: 18 gru 2012, 22:37
autor: bahi
Lesiu jak żywy! Super bombka!
Re: Królowa Coco (?) i cała reszta
: 18 gru 2012, 22:41
autor: Fili_B
Duśka pisze:rzeczywiście czubek na choinkę pierwsza klasa:) hmm co do sterylizacji ja bym poczekała , nic się kotce nie stanie jak zabieg przełożycie a wolałabym zrobić zabieg u zaufanego weterynarza tym bardziej że to czas świąteczny i tak jak piszesz nie masz pewności co by było gdyby coś poszło nie tak ''pfu pfu
z ust wyjęte - właśnie tego się obawiam...
tylko cały czas czekałam -jakiś taki schemat mam w głowie : rujka, i od razu sterylka, chciałabym to zrobić w optymalnym momencie...
z drugiej strony ostatnio pomagałam koleżance zawieźć dzikie kotki złapane do zabiegu sterylizacji - i jak się złapie taką kotkę to wycinają i nikt nie patrzy na termin /oczywiście nie jest to dobre rozwiązanie lecz jedyne możliwe w takiej sytuacji.
chyba musimy poczekać:)
a ja urlop już od czwartku żeby z małą w domu siedzieć

<diabeł>
Re: Królowa Coco (?) i cała reszta
: 19 gru 2012, 10:30
autor: jasminka
Bombka super <lol> a z zabiegiem poczekaj do po nowym roku,wizyty świateczne są piekielnie drogie lepiej potem coś kotu kupić :-)
Re: Królowa Coco (?) i cała reszta
: 19 gru 2012, 13:39
autor: Sonia
Ja bym się wstrzymała. Nic się nie stanie, jak koteczka jeszcze poczeka, a lepiej nie mieć na święta problemu w razie, gdyby coś poszło nie tak.
A bombka pieskowa fajna, teraz jeszcze kotka do kompletu musisz wyszperać gdzieś.
Re: Królowa Coco (?) i cała reszta
: 19 gru 2012, 14:07
autor: yamaha
Osobiscie mam zdania podzielone (no patrzcie, sama ze soba sie nie umiem zgodzic, to co tu dopiero o doradzaniu komukolwiek bede mowic <lol> Ale juz tlumacze, czemu "podzielone") :
- znajomosc weta ktory operuje : nie wiem, czy to takie znowu wazne, jesli kicia jest zdrowa, przeciez weterynarze wykonuja takich operacji setki, tysiace. Osobiscie pierwsza wizyta u weta z moja Missunia byla wlasnie wizyta na sterylke, wiec weta poznalam tydzien przed operacja (badanie, czy kicia sie na sterylke "nadaje" i tyle). Jesli "Twoj" weterynarz radzi kogos innego, to mysle, ze mozna mu zaufac.
- operacja tuz przed Swietami natomiast : kiepski pomysl, moim zdaniem. Jakby cos (tfu tfu tfu), to faktycznie ciezko weta sprzed swiatecznego stolu wyciagac.
Moral ? Poczekac ze sterylka na nowy rok, ale niekoniecznie na powrot "Twojego" weta (jesli mu sie wakacje "przedluza" na przyklad).

Re: Królowa Coco (?) i cała reszta
: 18 sty 2013, 14:15
autor: Fili_B
daaaaawni nas tu nie było, więc wrzucimy parę fotek <diabeł>
u nas choroba- od Wigilii trzyma na zmianę mnie i Filipa <zły>
niestety nie zebraliśmy się w związku z tym z Coco jeszcze do weta, ale wkróce szczepienie (początek lutego) to też umówimy się na sterylizację...
a tak to wszytsko dobrze, po staremu...
<roll>
jak zawsze w kwiatkach <gwiżdże>
tak się wkomponowała w kwiatki
gdzie jest kot??

Re: Królowa Coco (?) i cała reszta
: 18 sty 2013, 14:21
autor: Fili_B
Re: Królowa Coco (?) i cała reszta
: 18 sty 2013, 14:24
autor: yamaha
Sliczna jest w tych kwiatkach <zakochana>
(a tak z innej beczki : bardzo podoba mi sie domek Twoich sasiadow z naprzeciwka <mrgreen> )
Re: Królowa Coco (?) i cała reszta
: 18 sty 2013, 14:26
autor: Fili_B