Bo u naszych właśnie tak makabrycznie zawsze to wygląda, a koty zawsze wychodzą z tego całe... no może poza kłakami fruwającymi w powietrzu <lol>
A Gustawson musi się do kolegi przyzwyczajać, bo spędzi u niego przynajmniej tydzień wakacji... Szczerze mówiąc już się boje
Gustawek waży 5,5 kg i wklejam kilka aktualnych fotek:

Tutaj walka z tabletką. Efekt: tabletka w zlewie, ściany i Gustaw całe z jogurtu ;)

Ach ta mina <lol>




